poniedziałek, 4 czerwca 2018

Nie musi być trudno - Quasicielo Maison Gabriella Chieffo


Perfumeria Quality jest, bez wątpienia, perfumerią luksusową. Tak luksusową, że bardziej się nie da. Ma w swojej ofercie najdroższe marki świata - z tą oferująca "najdroższe perfumy na świecie" włącznie.


Maison Gabriella Chieffo to także marka luksusowa. Powiedzmy to wprost. Rzecz w tym, że (wbrew temu, co można przeczytać na niektórych forach czy grupach) w niszy luksus wcale nie jest tożsamy ze snobizmem. Istnieją, oczywiście, marki oferujące perfumy, których głównym wyróżnikiem jest to, że są wysokiej jakości i pakowane w wysokiej jakości flakony. Istnieją marki, które oferują perfumy po prostu drogie. Rzecz w tym, że w najbardziej nawet luksusowych perfumeriach niszowych na półkach obok najdroższych perfum świata stały będą perfumy, których luksusowość polega na unikalności kompozycji, odwadze wizji kreatora, na kierowaniu oferty do klienteli nie tyle bogatej, co po prostu wymagającej. I ta klientela czasem wymaga rzeczy niezwykłych.

I to jest, moi mili, największy luksus.

Wyniki losowania Gri Gri Parfums z Perfumerią Greta


Dziękuję wszystkim za komentarze, opowieści, ciepłe słowa i udział w konkursie. Zgłoszeń było mnóstwo, nagród mamy pięć, ale obiecuję, że to nie ostatni konkurs na SoS i nie ostatni z Perfumerią Greta mającą w swoim asortymencie wiele ciekawych marek, nie tylko Gri Gri Parfums.

Przedmiotem rozdania jest pięć zestawów próbek perfum marki Gri Gri.
 

piątek, 1 czerwca 2018

Niszowy motyl - Moth Zoologist Perfumes


Ćma to taki motyl - niemotyl. Czarna owca motylego świata.

Symbolizuje wszystko to, czym motyle nie są, nie chcą i nie powinny być. Ludzie kochają kolorowe, dzienne motyle, ale ciem się brzydzą. Bo ćmy są szare i brzydkie. I jakieś takie nerwowe.

Annette Marie Townsend

Najsłynniejszą chyba ćmą jest zmierzchnica trupia główka - ćma, która ponoć zwiastowała śmierć Karola I Stuarta.

Charakterystyczny rysunek w górnej części tułowia zmierzchnicy w wielu kulturach wywoływał skojarzenia ze śmiercią. Lękano się jak w Afryce i w Europie. W Anglii jeszcze w XIX wieku wierzono, że zmierzchnica trupia główka towarzyszy wiedźmom i szepcze im do ucha imiona ludzi, którzy wkrótce umrą.

poniedziałek, 28 maja 2018

Rewolucja zapachowa - wzmacniacz perfum


Jestem stuknięta. Umiarkowanie.

Od innych wariatów różni mnie to, że zdaję sobie sprawę z własnego szaleństwa; choć - jak widać wyżej - nieco racjonalizuję. Ale powiedzmy uczciwie - niepospolitą odmianą obłędu byłoby twierdzenie, że jest się trochę Napoleonem.

Na perfumy potrafię wydać dużo. Więcej, niż na kosmetyki do makijażu, którego prawie nie stosuję; więcej, niż na torebki, których nie noszę i więcej, niż na fryzjera, do którego nie chodzę. Nie wiem, czy więcej, niż na książki, bo książki czytam. Nałogowo.

www.disturbia.co.uk


Ile wart jest zapach?

Skoro już uzgodniliśmy, na moim przykładzie, że miłośnik perfum jest w stanie wiele wydać na wymarzony falkon, rozważmy, ile jest w stanie wydać na to, by jego ulubiony zapach pachniał intensywniej i/lub utrzymywał się dłużej na skórze.

260 dolarów?
175 dolarów?

sobota, 26 maja 2018

Freak Show - Sideshow Gri Gri parfums


Lubię dziwne perfumy. Tak, jak zachwycają mnie dziwolągi Luki Maffei, tak bezkompromisowe, dosadne opowieści Anais Bigiune przemawiają do mojej wyobraźni i ani myślę się tego wstydzić. Nawet gdyby cały świat orzekł, że są brzydkie - dla mnie są wspaniałe i basta.

Sideshow to kolejna mocna, wyraźna opowieść. Adekwatna, sugestywna, zachwycająca!


W XIX wieku cyrk był sztuką okrutną. Nie tylko ze względu na trudne warunki bytowania obwoźnych artystów, nie tylko ze względu na nierówności społeczne i dosłownie feudalne relacje wewnątrz poszczególnych trup, lecz także dlatego, że budzącymi okrutne zainteresowanie "eksponatami" w kolorowych namiotach udręki byli często ludzie niepełnosprawni, dotknięci różnorodnymi fizycznymi deformacjami lub zaburzeniami. Od kobiet z brodą począwszy, przez karłów, garbusów, po ludzi całkowicie niezdolnych do samodzielnej egzystencji, traktowanych jak przynoszące zysk przedmioty. Jedną z pożądanych, budzących zaciekawienie atrakcji Freak Shows byli malowani ludzie czyli osoby, których ciało zdobiły tatuaże. Tatuaż był w Europie sztuką mało znaną i egzotyczną, co wynikało wprost z semickich korzeni dominującej na tym terenie w XIX wieku kultury. W pierwszym artykule cyklu wyjaśniałam przyczyny.

Dziś w cyrkach nie pokazuje się już osób dotkniętych kalectwem, a tatuaże przestały być niezdrową sensacją.

czwartek, 24 maja 2018

Hedonizm po japońsku - Ukiyo-E Gri Gri Parfums



Ukiyo to radość życia. Słowo, które bezpośrednio tłumaczy się jako Ulotny Świat, niegdyś wyrażało smutek i przemijanie, jednak w okresie Edo zyskało nowy homonim i nowe znaczenie. Od początku XVII wieku ukiyo oznacza zachwyt przemijającym światem.

Sztuka ukiyo jest więc sztuką hedonistyczną. Jest to jednak hedonizm w niepowtarzalnym stylu. Frywolne haiku, drzeworyty i, przede wszystkim, rysunki tuszem sławiące piękno przyrody, kobiet, teatru i tańca wykonywane w stylu ukiyo e od lat zachwycają nie tylko mieszkańców Japonii.


Wraz z narodzinami stylu ukiyo rodziła się tradycja tworzenia obrazów na żywej skórze. Estetyka wielobarwnych tatuaży horimono do dziś pozostaje pod wpływem drzeworytów z epoki Edo zachowując ich charakterystyczną kolorystykę, sposób przedstawiania postaci i łączenia planów.

Horimono to żywa tradycja. Żywa dosłownie.

poniedziałek, 21 maja 2018

Szatańskie wersety - Tara Mantra Gri Gri Parfums


Tara Mantra to podróż w głąb buddyzmu. Zapach, który ma być zaproszeniem do medytacji. Metaforą świętych tekstów utrwalonych na żywej skórze.


Buddyzm zazwyczaj kojarzy się z łagodnością, dystansem i spokojem. Z ciszą. I takiego też zapachu spodziewamy się po perfumach mających być olfaktoryczną metaforą medytacji. Tymczasem rozpylona na skórze Tara Mantra uderza w nas intensywnym aromatem diablego łajna. Cóż za nazwa dla aromatycznej rośliny! Cóż za niezwykły koncept, by zastosować ją w perfumach!

czwartek, 17 maja 2018

Perfumy do tatuowanej skóry - Moko Maori Gri Gri Parfums


Tatuaż jako forma modyfikacji ciała znana jest od tysiącleci. W wielu kulturach tatuaże stanowiły część rytuałów i pełniły rolę informacyjną - odpowiedni tatuaż stanowił dowód przynależności do elity, zapewniał przychylność duchów lub sławił dokonania nosiciela.


W Europie tatuowali się Brytowie, Trakowie czy Wikingowie.
Dopiero z czasem tatuaże stały się synonimem rebelii i hańby. Zawdzięczamy to po części wpływom kultury rzymskiej, po części wpływom semickim, które rozprzestrzeniły się na świecie wraz z Chrześcijaństwem. Księga Kapłańska Biblii zakazuje bowiem tatuowania ciała i w ten sposób wprowadza tatuaż w sferę pojęcia grzechu.

poniedziałek, 14 maja 2018

Sen nocy letniej - Gucci Guilty Absolute pour Femme


Docieram wreszcie do finału krótkiej serii szpiegowskiej. Dziś perfumy, które bestsellerem nie są. Mimo to, a może właśnie dlatego, zasługują na miejsce na blogu o perfumach niezwykłych. Bo to tak trochę jest niestety, że ogromna popularność odziera trochę z niezwykłości. Jeśli coś podoba się wszystkim, to siłą rzeczy przestaje być wyjątkowe i unikatowe. Choć, oczywiście, nie staje się przez to mniej dobre czy mniej ładne. 

Asiu, Ago, Szymonie - na Wasze życzenie. :)


A to pustkowie leśne nie jest puste*


Gucci Guilty Absolute otwiera się zapachem jeżyn. Ciemnych, dojrzałych, sodko cierpkich, z tą charakterystyczną, unikalną nutką jesiennego listka charakterystyczną tylko dla tych owoców.
Nuta jeżynowa ułożona jest na jasnozielonym, lśniącym aromacie cyprysa. I przysypana pieprzem. Bladym, drobno zmielonym, wyczuwalnym przy głębszym wdechu gdzieś pod oczami i w tyle języka.

Na drugim planie pojawia się róża. Róża aksamitna, matowa, jędrna, lecz brzmiąca zaskakująco swojsko. Jak piękny, pyszny kwiat, który nie wyrósł w ogrodzie, lecz na skraju lasu pełnego kolczastych jeżyn i kolczastych jeży.

I kiedy już, już wydaje nam się, że ta plama różanej czerwieni na tle ściany lasu jest najdziwniejszą rzeczą, jaka nas dziś spotka... Las zaczyna żyć.

czwartek, 10 maja 2018

Najbardziej kontrowersyjne perfumy 2018 czyli szpiegowania w perfumeriach część druga


Dziś druga część mojego romansu z hitami z selektywnych perfumerii. Tym razem bohaterem nie będzie hit sprzedażowy, lecz perfumy wzbudzające zainteresowanie i kontrowersje. I przy okazji przyzwoicie się sprzedające.


Najbardziej chyba wyczekiwaną selektywną premierą 2017 była Aura Muglera. Perfumy wielkiej marki we flakonie, który zachwyca.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...