wtorek, 6 czerwca 2017

Czemu winny jest Gucci Guilty Absolute?



Sabbath of Senses to nie jest blog o perfumach niszowych.


Sabbath of Senses to blog o perfumach wartych uwagi. Czasem pięknych. Czasem ekstrawaganckich. Zawsze interesujących.

Dlatego naprzemiennie z recenzjami perfum o ograniczonej dystrybucji pojawiają się na SoS recenzje perfum dostępnych w popularnych perfumeriach sieciowych. Czemu tych pierwszych jest więcej? Bo w niszy znaczna część nakładów na perfumy idzie naprawdę na perfumy. Nie na promocję i budowanie marki. Bo nisza nie musi się podobać milionom ludzi i sprzedawać w milionach egzemplarzy po to, by sprzedaż pokryła horrendalne koszty promocyjne. Bo perfumy niszowe mogą nie być popularne.
A jednak - tak jak wśród perfum niszowych zdarzają się popowe przyjemniaczki, tak i wśród perfum selektywnych zdarzają się zapachy z charakterem. I dziś opowiem Wam o jednym z nich.

piątek, 19 maja 2017

Czy perfumy to popkultura? - Sabbath of Senses na Warsaw Comic Con


Pytanie o to, czy perfumy to sztuka pojawia się na SoS systematycznie. Jako pytanie retoryczne, bo dla mnie oczywiste jest, że tak.

Dziś pytam o popkulturę. I również bez wahania odpowiadam twierdząco. Dzieła sztuki, które stały się codziennością milionów to przecież popkultura właśnie.


Odbywające się w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii czy Niemczech Comic Cony od lat są wielkimi świętami popkultury.

Podczas pierwszego polskiego Comic Conu, który odbędzie się w terminie 1 do 4 czerwca w nowoczesnym centrum targowym Ptak Warsaw Expo, poza klasycznymi blokami tematycznymi związanymi z szeroko pojętą popkulturą, organizatorzy przygotowali także interesujący blok naukowy. I w tym właśnie bloku naukowym będę miała przyjemność wystąpić.

niedziela, 7 maja 2017

Wyniki rozdania perfum Maison Gabriella Chieffo



Długi weekend był długi i męczący. Przynajmniej dla mnie. Jest siódma rano, a ja ciągle pracuję. Wybaczcie więc małą zwłokę w ogłoszeniu wyników.


Co napisawszy z radością obwieszczam, że zestawy ufundowanych przez Perfumerię Quality próbek znalazły nowych właścicieli.

czwartek, 27 kwietnia 2017

Maison Gabriella Chieffo - ostatnie recenzje i rozdanie


Dziś ostatnie dwie recenzje w cyklu poświęconym Maison Gabriella Chieffo - jednej z najbardziej kreatywnych i odważnych młodych marek na rynku.

Od trzech wpisów nie kryję swojego zachwytu - jestem zakochana w kompozycjach Luki Maffei (w kompozycjach Maurizio Cerizzy ciut mniej, ale także doceniam) i, przede wszystkim, w wizji stworzonej przez Gabriellę Chieffo, która nie tylko stoi za koncepcją marki, nie tylko osobiście nadzoruje (i wspiera) powstawanie podpisywanych jej nazwiskiem kompozycji, lecz także firmuje je - dosłownie - własną twarzą będąc modelką wszystkich olśniewających visueli promujących zapachy Maison Gabriella Chieffo.

Zapraszam Was do lektury ostatnich dwóch recenzji oraz do udziału w kończącym serię rozdaniu przygotowanym przez Sabbath of Senses wraz z Perfumerią Quality Missala mającą perfumy Maison Gabriella Chieffo w swojej bogatej ofercie.


Ragù


Ragu to mięsny sos (głównie) do makaronu. I opis perfum oraz visuel zapachu - kolejny śliczny obrazek przedstawiający piękną Gabriellę Chieffo w, pasującej do kompozycji, baśniowej odsłonie - rozwiewają wątpliwości, czy może chodzić o cokolwiek innego. Lądujemy w kuchni. Przy garach.

Ja Wam jednak powiem jedno - nie wiem, co ona tam pichci, ale ja bym tego nie jadła.

wtorek, 25 kwietnia 2017

Maison Gabriella Chieffo część 2: Hystera, Lye i Maisia


Druga część cyklu recenzji poświęconych perfumom Maison Gabriella Chieffo będzie równie niesamowita, co pierwsza. Myślę, że lepszej zachęty do udziału w wieńczącym serię rozdaniu naprawdę nie trzeba.

Nie wierzycie? Poczytajcie!



Hystera


Tym razem przeżyłam miłość od pierwszego wdechu. Choć lepszym określeniem byłaby miłość do pierwszego wdechu, bo to otwarcie trafiło mnie prosto w serce.

Zapach kurzu i irysa. Ziemisty, kłąkowy, zbity jak glina aromat najszlachetniejszego brzydala w perfumiarstwie - obłędnie cennego irysowego masła będącego kwintesencją perfumeryjnej niszy. Piękna nieoczywistego, niebanalnego, niełatwego. Miód - a raczej masło - na każdą spragnioną mocnych doznań duszę.

niedziela, 23 kwietnia 2017

Maison Gabriella Chieffo część 1: Acquasala i Camaheu


Dziś na Sabbath of Senses debiutuje kolejna marka. Marka zdecydowanie warta uwagi. Odważne, niebanalne kompozycje mogą się podobać, lub nie, ale braku rozmachu, wyobraźni i odwagi Gabrielli Chieffo zarzucić nie sposób.

Zapraszam więc na pierwszą część cyklu recenzji perfum Maison Gabriella Chieffo. Oraz od razu zapowiadam, że na końcu będzie rozdanie - Perfumeria Quality mająca markę w ofercie podrzuciłam mi parę zestawów próbek specjalnie dla Was. 


Acquasala



czwartek, 20 kwietnia 2017

"Letni ideał" jeszcze bardziej letni, czyli Hermes 'Eau des Merveilles Bleue


Rok 2016 to rok, w którym genialna Christine Nagel (której zawdzięczamy Theoremę Fendi, Delices de Cartier, Madness Chopard, Miss Dior Cherie, rozkoszne Ambre Soie Armani Prive, Si Giorgio Armaniego, In Black Jesusa Del Pozo, Histoire d`Eau Mauboussin, Narciso Rodriguez For Her i wiele innych ikonicznych już kompozycji) stworzyła dla marki Hermes trzy naprawdę dobre kompozycje. O Eau de Rhubarbe Ecarlate i Galop d`Hermes wspominałam przy okazji podsumowania roku. O Eau des Merveilles Bleue napiszę dziś. 


środa, 19 kwietnia 2017

Zapach w filmie - z przymrużeniem oka


Drugą część perfumeryjnych żartów poświęcę nawiązaniom do filmów. Zasługują no osobny odcinek!



Zapach napalmu o poranku

Na początek absolutny klasyk. Kultowy monolog kultowej postaci kultowego filmu Francisa Forda Coppoli "Czas Apokalipsy".

Specjalnie dla Was zapach napalmu o poranku poleca Podpułkownik Bill Kilgore:


poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Uśmiechnij się - żarty o perfumach


Dziś post krotochwilny służący wyłącznie zabawie. Kilka znalezionych w sieci żartów, których wspólnym mianownikiem są... wiadomo, perfumy. :)


Zanim zaczniemy:

- I sugeruję, by usunęła pani wszystkie te martwe muchy zanim otworzymy sklep.

niedziela, 16 kwietnia 2017

Wyniki konkursu - rozdajemy flakon Miya Shinma



Ufff...

Z prawdziwą radością ogłaszamy dziś wyniki wiosennego konkursu fotograficznego, w którym nagrodą jest dowolnie wybrany flakon perfum Miya Shinma. Ktoś będzie miał bardzo udane Święta. :)


To nie jest zdjęcie konkursowe :)

Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim za udział. Zdjęcia nadeszły piękne i jury miało naprawdę ciężkie zadanie. Czego dowodem niech będzie nie tylko późna pora ogłoszenia rezultatów, lecz także ilość wyróżnień, które zdecydowaliśmy się przyznać.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...