niedziela, 15 maja 2016

East India = Vi et Armis BeauFort London


Ktoś mnie ostatnio pytał o recenzję East India BeauFort London. Czy będzie. Odpowiedziałam, że będzie i... nie będzie. I dziś oto jest i nie jest.



East India debiutowały na rynku w roku ubiegłym - wraz z pozostałymi dwoma kompozycjami firmowanymi nazwiskiem Leo Crabtree. Na przełomie 2015 i 2016 zniknęły, po czym pojawiły się znowu pod nazwą Vi et Armis - co jest oczywistym nawiązaniem do... Kompanii Wschodnioindyjskiej oczywiście. Vi et Armis - Siła i Oręż - to oficjalne motto Kompanii Wschodnioindyjskiej w latach jej świetności. Powodów zmiany nazwy nie znam. Znam za to zapach...

czwartek, 12 maja 2016

Zapraszam na spotkanie do Wrocławia


Jeśli ktoś mieszka we Wrocławiu lub okolicy; albo nie mieszka, ale wybiera się na, odbywające się w ten weekend wrocławskie Dni Fantastyki - zapraszam serdecznie na spotkanie.


Mam w tym roku przyjemność być oficjalnym gościem bloku naukowego Dni Fantastyki odbywających się w Centrum Kultury Zamek we Wrocławiu.

W ramach obowiązków gościowych wezmę udział w dwugodzinnym spotkaniu z Sabbath of Senses prowadzonym przez Mateusza Wielgosza - autora bloga Węglowy Szowinista.

W sobotę od godziny 19:00 porozmawiamy o zapachu w ujęciu naukowym i nie tylko. Odpowiem na pytania i, na wyraźne życzenie Węglowego, zaprezentuję coś śmierdzącego.
Po oficjalnym spotkaniu (które potrwa całe dwie godziny) chętnie pogawędzę z Wami nieoficjalnie.

Poza tym, tradycyjnie już, wezmę udział w panelach dyskusyjnych poświęconych literaturze:
Piątek
17:00 Wydać książkę, ale jak?
20:00 Stereotypy w fantastyce.
Sobota
14:00 Historia i fantastyka.
Niedziela
15:00 Początki fantastyki.

Zapraszam serdecznie!


Kogo spotkam?
Poza Polą, dla której już spakowałam próbkę Scandinavian Crime.  *.*

piątek, 6 maja 2016

Ciężkie kropelki, ciężki los maniaka i ciężki dylemat na koniec


Każdy recenzent ma swoje sposoby na to, żeby jego teksty były ciekawe i miały sens. Jedni tropią wszystko, co o danych perfumach napisano starając się wypośrodkować opinie; inni unikają zewnętrznych wpływów. Ja należę do tych drugich.

Recenzje staram się pisać na niezapisanej tablicy: bez lektury forów, czasem nawet bez znajomości nut. Zwilżam skórę i zostaję sam na sam z zapachem. Im mniej o nim wiem, im mniej znam opinii, tym większą radość daje mi tworzenie własnej opowieści.

Czasem się, oczywiście, nie da. Recenzując klasyki, hity i perfumy, o których się mówi nie sposób uniknąć programowania cudzymi emocjami. Jednak im głębiej sięgnie się w niszę, z tym większej pustki można wyłowić zapach.



Nordic Noir i światła wielkiego miasta - Scandinavian Crime LM Parfums


Laurent Mazzone lubi programować naszą wyobraźnię. Wybiera dla swych perfum nazwy, wywołujące w mózgu efekt, opisywany przez Roberta Cialdiniego jako "Klik - wrrrr!". Nie ma się co oszukiwać - nazwy takie, jak Malefic Tattoo, Sensual & Decadent, Army Of Lovers czy obrazowe Cicatrices muszą wpływać na odbiór perfum. I nie jest to wada - tak jak nie jest wadą tekst towarzyszący melodii.

Tym razem rozpylając perfumy na skórę oczekiwałam nastroju mrocznych opowieści Jo Nesbø i Stiega Larssona, podnoszącej włoski na karku tajemniczości rodem z prozy Henninga Mankella, niepokojącej niejednoznaczności historii snutych przez Camillę Lackberg.



...Nie ryzykować, że zakochując się w sobie
zniszczą swój związek.*


Pierwszy rozdział opowieści: pozornie chłodno, z dystansem nakreślone sylwetki. Bohaterowie introwertyczni, wyciszeni, skąpani w świetle wielkiego miasta.

piątek, 22 kwietnia 2016

Rosja to stan umysłu - rosyjskie perfumy by Kilian i Laurent Mazzone


Zapraszam Was na wycieczkę do Rosji - kraju, o którym powiada się, że to stan umysłu.

Oczywiście, jak większość uproszczonych, błyskotliwych bon motów, ten także mija się z prawdą. Mija tak daleko, że widać Chiny. :)



Rosja to jeden z najbardziej zróżnicowanych krajów świata. Kraj kontrastów geograficznych, kulturowych, ekonomicznych. Idąc tropem bon motów: to wiele stanów wielu umysłów.
Nie sposób pokazać Wielkiej Rosji za pomocą jednej, olfaktorycznej opowieści. Trzeba się skupić na detalu.

Moimi dzisiejszymi bohaterami będą dwa inspirowane Rosją zapachy o limitowanej dystrybucji: rześkie Vodka on the Rocks i mniej nieco rześkie Unique Russia. Oba dostępne w rosyjskich butikach firm - matek. I, co ciekawe, oba z wyraźną nutą kardamonu, który kojarzy mi się bardziej z Tatarami, niż Rosją. Rosjanie przyprawiają jedzenie raczej delikatnie. Upodobanie do dodatków w postaci cebuli i czosnku sprawia, że pieprz, kminek czy koperek zazwyczaj wystarczają, by nadać potrawie smaku i aromatu. Za to kuchnię tatarską trudno wyobrazić sobie bez kardamonu i kurkumy. Nie będę się jednak czepiała szczegółów: znakomita większość populacji Tatarów zamieszkuje terytorium Rosji. Uznajmy więc, że pachnące opowieści o Rosji kłaniają się kulturowej różnorodności tego wielkiego i pięknego kraju.

czwartek, 21 kwietnia 2016

Wyniki losowania attarów Tabacora Parfums


Z przyjemnością przedstawiam wam kolejną piątkę szczęśliwców, którym mam okazję ułatwić poznanie dzieł sztuki perfumeryjnej.


Tym razem w puli znalazło się pięć zestawów attarów Tabacora Parfums o wartości 80 zł każdy.

sobota, 16 kwietnia 2016

Wichrowe wzgórze - Baccarat Rouge 540 Maison Francis Kurkdjian


Bacarrat Rouge powstał w 2014 roku za okazji jubileuszu świętującej 250 lecie istnienia firmy Baccarat - największego na świecie producenta szkła kryształowego (większego niż Jablonex czy Svarowski). Nie kryształu, jak informują media. Szkło kryształowe to szkło z domieszką ołowiu tlenku glinu i tlenku boru zwiększających jego gęstość i podnoszących współczynnik załamania światła. Wygląda pięknie, ale z kryształem ma tyle wspólnego, co tombak ze złotem. Albo i mniej.


Perfumy dostępne były w zaprojektowanym w latach czterdziestych ubiegłego wieku przez Georgesa Chevaliera flakonie ze szkła Bacarrat.

Ich nazwa nawiązuje do najbardziej znanego i cenionego typu szkła proponowanego przez Baccarat: czerwonego "kryształu Baccarat". 540 to temperatura, jaką (wedle materiałów prasowych marki) uzyskać musi szkło, by nabrać charakterystycznej, czerwonej barwy.

środa, 13 kwietnia 2016

Wyniki losowania zestawów z perfumerii Laselection


Mam dziś przyjemność obdarować Was po raz kolejny.


Tym razem do osób, do których uśmiechnęło się szczęście powędrują zestawy złożone z próbek Kalemat, skoncentrowanego olejku Kalemat Wood oraz dodatkowo pięciu próbek perfum wybranych przez wygrywającego z oferty perfumerii Laselection będącej fundatorem zestawów.

sobota, 9 kwietnia 2016

Otwarcie i bez lęku powiem Wam...* - Salim Tabacora Parfums


Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? Ja nie. Ale wierzę w zauroczenie od pierwszego powąchania.

Otworzenie buteleczki Salim jest jak potarcie lampy zamieszkałej przez dżina. Wyjęcie maleńkiego, zwieńczonego wygodnym uchwytem koreczka uwalnia zapach - silny, upojny, gotowy. Bez ostrego tchnienia spirytusu, bez oczekiwania na ciepłe serce, bez bladych widm stanowiących forpocztę większości europejskich perfum. Zaprawdę powiadam Wam - używając spirytusowych roztworów zapominamy, czym jest luksus obcowania z czystą formą.



Oto jestem*


Pierwszy wdech barwi horyzont szkarłatem. Krwista róża - ciemna, aksamitna, ciężka. Otula człowieka płachtą, mocno tkaną. Jak siecią.* Biada jednak spodziewającym się po prostu różanych perfum.

czwartek, 7 kwietnia 2016

Teraz Polska! - poznaj attary Tabacora Parfums


Marce Tabacora Parfums kibicowałam od początku. A nawet wcześniej - pamiętam bowiem jak wykluwał się pomysł. Dziś mam przyjemność, jako pierwsza, przedstawić markę szerszej publiczności. I czynię to w momencie, w którym attary Tabacora Parfums szturmem zdobywają serca miłośników perfum na całym świecie.


Za marką stoi trzyosobowy creative team w składzie:
Joanna Bak-Farana
Lucjan Ligęcki
Mateusz Ligęcki

- Powstaniu Tabacory towarzyszyła burza mózgów. Pomiędzy pragnieniami a procesem produkcji szukaliśmy złotego środka. Bezkompromisowo stawiając na jakość, otwierając się na nowe pomysły, inspirując sztuką i literaturą; podejmowaliśmy decyzje i braliśmy na siebie odpowiedzialność na każdym etapie powstania perfum - mówi Joanna Bak-Farana związana z firmą od fazy projektu - Obserwując od lat stale rozwijający się i zmieniający rynek perfum czuliśmy nieodparte pragnienie stworzenia własnej marki. Takiej, której kształt i produkty będą zależne tylko i wyłącznie od naszych wizji. Niezależnej i stojącej w opozycji do mainstreamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...