piątek, 13 stycznia 2017

Kij w mrowisko: Czy perfumy popularne są żałosne?


Pod jednym z ostatnich wpisów roku 2016 pojawił się komentarz, który zainspirował mnie do poruszenia pewnego niezręcznego, unikanego tematu.


Pozwolę sobie dziś zacytować ten komentarz, oraz zamieścić wpis będący odpowiedzią na zawarte w nim pytania. Pierwotnie całość miała zostać zamieszczona jako odpowiedź na komentarz Pani AlessySusannah, ale Blogger zawiesza się przy marnych pięciu tysiącach znaków i uparcie wysyła moje wywody w cyfrowy niebyt. Tymczasem ja uważam, że kwestie są ważkie, a pytania wymagają odpowiedzi. Lub przynajmniej próby odpowiedzi.

Dlatego proszę Was - potraktujcie cytowany komentarz oraz moją na niego odpowiedź jak przyczynek do dyskusji.

środa, 11 stycznia 2017

Najlepsze i najgorsze perfumy roku - subiektywnie i z przymrużeniem oka


Podsumowania roku zawsze mnie stresują. Bo a nuż o czymś zapomnę, coś przeoczę? Coś ważnego!

Tym razem spięłam się jeszcze bardziej, bom chora i impulsy elektryczne w mózgu trochę nie hulają i jakoś nie ma chemii. Neurochemii też nie.  Doszłam jednak do - bardzo niezwykłego jak na mnie - wniosku, że blog nie może leżeć odłogiem i co będzie, to będzie.


I oto jest, co jest. Miłej lektury.

środa, 4 stycznia 2017

Wiatr, który nie przemija - Nightingale Zoologist Perfumes


Jest zima. Przesilenie już za nami, więc dni stają się coraz dłuższe, jednak do wiosny jeszcze daleko. Ciepłe, gwiaździste noce pachnące kwiatami i słowicze trele to wciąż (relatywnie) odległa przyszłość. Ale oczekiwanie na nią umilić sobie można zapachem. W sumie... Wszystko umilić można zapachem, prawda?



Mdlej. Jesteś do tego stworzona.*


Nightingale to zapach, który zaczyna się bez przygrywki. Pierwszy wdech i... wchodzimy w samo serce wyśpiewanej z całych sił arii. O sentymentalnej miłości i spacerach w świetle księżyca. Drżeniu serc, drżeniu dłoni, drżeniu ust. O spontanicznie recytowanej poezji i o milczeniu z braku słów. O tęsknych westchnieniach i tęsknych spojrzeniach i tęsknych westchnieniach... I o namiętnych westchnieniach także, ale o niczym ponad to.

Nightingale to perfumy o uczuciu zapierającym dech w piersi tak, że aż boli.

sobota, 24 grudnia 2016

All I want for Christmas is... Rozstrzygnięcie konkursu


Tegoroczne Święta wszyscy chyba spędzamy w nastroju nietypowym. Bez względu na to, co świętujemy w te dni; bez względu na to, jak witamy światło i ciepło.

Zanim ogłoszę zwycięzcę konkursu, chcę złożyć Wam życzenia. Nie do końca świąteczne. Życiowe.

Real Snow Flake Photography

Życzę nam wszystkim - Polakom żyjącym w tym pięknym kraju i ludziom tęskniącym za nim z daleka: spokoju, bezpieczeństwa i wolności - osobistej, światopoglądowej i wyboru. Życzę nam, żebyśmy potrafili wspólnie pracować i wspólnie żyć - nawet jeśli wyznajemy różne religie i różny mamy pomysł na Polskę. Żebyśmy potrafili rozmawiać. Żebyśmy potrafili przekazać sobie znak pokoju.

czwartek, 22 grudnia 2016

Łzy, pot i krew - Bulls Blood Imaginary Authors


Przewrotnie i niezgodnie z tradycją unikania trudnych tematów w okresie przedświątecznym, opowiem dziś o świetnej kompozycji, która budzi odrazę.


Bull's Blood czyli Bycza Krew reklamowana jest w następujący sposób:
Devante Valéreo wychowywany był w zapomnianej hiszpańskiej miejscowości nad Morzem Balearskim. Z rozrzewnieniem wspominał walki byków z udziałem swego ojca, byłego pikadora. Z rozczuleniem i uznaniem wspominał swoje wczesne doświadczenia, które zainspirowały go do napisania swojej najpopularniejszej powieści "Bull’s Blood". Książka obróciła się przeciwko autorowi, zarzucono jej nieprzyzwoitość. Pomimo tego, że zarzuty zostały oddalone przez sąd, zakaz sprzedaży powieści obowiązywał przez kilka kolejnych lat.

Obraz palącego cygaretki i piszącego kolejne rozdziały swoich powieści Valéreo na stałe wpisał się w krajobraz hiszpańskich barów i kafejek. Jednak w 1967 roku po głośnej bójce z amerykańskimi marynarzami, podczas której jeden z nich zmarł w skutek odniesionych obrażeń, Devante zniknął.

„Człowiek, który zabił, jest człowiekiem, który wie czym jest pasja”
Devante Valéreo

wtorek, 20 grudnia 2016

Ostatnie pytanie w konkursie o flakon Art & Gold Ramon Molvizar



Zgodnie z obietnicą odkrywam dziś przedostatnią kartę naszej świątecznej zabawy. Ostatnią będzie ogłoszenie zwycięzcy konkursu.


Złoty wiek perfumiarstwa? Art & Gold Exclusive Scent Ramon Molvizar




Złoty wiek perfumiarstwa właśnie trwa. Nie dawajcie posłuchu malkontentom opiewającym wiek miniony i wieszczącym koniec prawdziwej sztuki. Nigdy jeszcze oferta perfumeryjna nie była tak bogata i różnorodna, jak dziś.
Być może nie do końca widać to w perfumeriach selektywnych, których repertuar kłania się głównie gustom niewymyślnym, ale taka jest natura sztuki. Popkultura tworzona jest dla odbiorcy poszukującego doznań łatwych. Dla koneserów tworzone są dzieła szczególne. A najpiękniejsze jest to, że nie musimy wybierać pomiędzy sztuką łatwą, a sztuką elitarną. Możemy mieć wszystko.


wtorek, 13 grudnia 2016

Wygraj perfumy - drugi etap konkursu


Zapraszam do udziału w drugim etapie mikołajkowo - świątecznego konkursu organizowanego wraz z firmą Szmaragd i Diament - polskim dystrybutorem perfum marki Ramon Molvizar.

Szczegóły konkursu znajdziecie w poście sprzed tygodnia.
Przy okazji wspomnę, że dziś ostatnia okazja na to, by dołączyć do zabawy. Odpowiedzi na pierwsze pytanie można nadsyłać tylko do 13 grudnia - a w losowaniu wezmą udział wyłącznie osoby, które spełniły wszystkie warunki.


wtorek, 6 grudnia 2016

Wygraj perfumy - flakon Art & Gold Perfume Exclusive Scent Ramon Molvizar


Zapraszam Was dziś do udziału w kolejnym konkursie na Sabbath of Senses. Miłośników bogatych, krągłych orientów zapraszam szczególnie.


Nagrodą w konkursie jest flakon Art & Gold Perfume Exclusive Scent Ramon Molvizar o pojemności 75 mililitrów.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...