czwartek, 16 kwietnia 2009

Heeley Cedre Blanc

Cykl obuwniczy trwa. ;-) Po sandałach kolej na drewniaki różne.

Cedre Blanc początkowo wcale nie jest Cedre i zupełnie nie jest Blanc.
W nutach znajdujemy liście fiołka i to jest właśnie pierwszy akord. Gniecione liście: świeże i zielone jak w Calamusie Comme des Garcons, tylko tu podszyte nie słodką, lecz wytrawną przyprawowością. Green Twigs - to nazwa, która lepiej oddawałaby ducha zapachu na tym etapie. I niechże już te Twigs będą cedrowe, ale z przekonaniem stwierdzam, że to bardzo, bardzo młody cedr.

Liczyłam na to, że po tym otwarciu zapach ściemnieje, pogłębi się, wysuszy i zmieni w przyzwoitego drewniaka. A on nie.
Pojawia się świeży, soczysty kardamon z nutą kosmetycznie - urodziwą, na gałązkach naszego rzekomego cedru pojawiają się fiołkowe pączki i... czy ja wiem? Szyszeczki jakieś? Takie maleńkie, zielone jeszcze, z ogrodowym iglakiem w tle. Nawet kmin, którego obecność tak mnie niepokoiła, zamiast w postaci robalopodobnych śmieci objawił się tu jako cała, kompletna roślina.
Z czasem w bazie pojawia się coś, co już mogę zakwalifikować jako cedr, choć nadal nie jest to cedr potężny i nobliwy. Gałązki na tyle grube, że ich struktura przypomina już drzewo, na tyle drobne, że jeszcze giętkie. Mokre drewno, które nie chce się łamać, pękające na zgięciach, rozdwajające się na pachnące, soczyste szczapki pokryte odchodzącą miękkimi, przypominającymi skórę płatami korą.

Zupełnie nie tego spodziewa się człowiek po perfumach z cedrem w nazwie.
A jednak to nie samą "kolorystyką" zapachu jestem rozczarowana. Cedre Blanc to zapach w przemyślany i chyba celowy sposób jasny, świeży, pełen światła. Ta świetlistość zdaje mi się w ogóle charakterystyczną cechą zapachów firmowanych nazwiskiem Jamesa Heeleya - spotkałam ją już w Cardinal, Esprit du Tigre, Figuier czy Menthe Fraiche.

To, co rozczarowuje, to ulotność tej kompozycji. Chętnie napisałabym więcej o rozwoju Cedre Blanc, ale niestety, nie bardzo mam jak. Po godzinie, dwóch Zielony Biały Cedr znika ze skóry zostaje po nim ledwie miłe wspomnienie.


Nuty zapachowe:
kmin, kardamon, liść fiołka, libański cedr, białe piżmo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. To Wy sprawiacie, że to miejsce żyje. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...