wtorek, 10 sierpnia 2010

Yves Saint Laurent M7

To nie jest recenzja. Recenzja jest TU.

Dostałam ostatnio kilka maili z pytaniem o to, jak odróżnić stary i nowy flakon M7.
Staram się odpowiadać na bieżąco, na wszelki wypadek jednak wrzucam i tutaj porównanie starego i nowego flakonika. Wybrałam zdjęcia, na których widać, że stara wersja (po lewej) ma cały flakonik w bursztynowym kolorze, nowa zaś ma tylko nalepkę z przodu.


Niestety, nie zauważyłam, by pudełka poszczególnych wersji różniły się w jakikolwiek sposób - trzeba prosić o odpakowanie. Panie w Sephorze czy Douglase zwykle wykazują zrozumienie i nie robią problemów.

14 komentarzy:

  1. osobiście wysłałam jednego człeka do Ciebie;-p
    Ostatnio była na all ta stara wersja ale zwalczyłam pokusę;)
    Fajnie,że już jesteś i znowu zacznie się ruch na blogu:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam nowa wersje niestety :( kupowalem w Douglasie w Styczniu zeszlego roku!I opakowanie jest takie same jak przy starej wersji,nie mozna bez odpakowania go rozroznic...

    OdpowiedzUsuń
  3. Teziak, no właśnie nie można rozpoznać po pudełku. A szkoda.
    W kwestii nowej wersji, nie desperuj. Też jest fajna.

    OdpowiedzUsuń
  4. witaj
    no nareszcie coś drgnęło:)
    od razu widać że jesteś.
    w kwestii M7 jak ktoś chciałby porównanie zdjęcia starego opakowania i nowego,bo jednak są delikatne różnice w pudełku,prosze pisać na mojego maila.
    pzdr
    J

    OdpowiedzUsuń
  5. Klaudio mam nadzieję że nie zapomniałaś ;)
    wiesz o czym
    pozdro
    J

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam i ja z powrotem. :)

    Przed recenzją Like This podejrzewałam Cię przede wszystkim o Wonderwood - już wąchałaś?

    O M7 się nie wypowiem, bo jakoś nam nie po drodze. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jarku, oczywiście, że zapomniałam. Ale już teraz pamiętam i piszę. CJ czeka.


    Wiedźmo, Wonderwood, niestety, nie wąchałam jeszcze i smuci mnie to. Ale tylko trochę. ;) Co się odwlecze...

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam.
    Mam pytanie, czy mogę sie spodziewać recenzji YSL Kouros ? Jestem ciekawy jak autorka bloga opisze ten zapach. Niektóre komentarze czyta sie jak pełną czarów bajke :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Mańku, z Kourosem mierzę się od dawna, można powiedzieć, że od lat. Zapach rzeczywiście uważam za ciekawy i wart uwagi, a jednak.... Czasem na mnie tak się biesi, że aż strach podejść do kolejnego testu. ;)
    Przemyślę Kourosa. Bo kompozycja jest rzeczywiście nietuzinkowa i chociażby dlatego jest to dobre miejsce dla niej...
    Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy ktoś już próbował nowego M7 Oud Absolu? Niestety, jak na razie w Polsce nieosiągalny, ale jestem ciekawa, czy choć trochę przypomina starego dobrego M7.
    pozdrawiam
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa. Niestety, na razie nie udaje mi się zdobyć próbki. A flakonu w ciemno nie kupię, bo słyszałam niezbyt entuzjastyczne opinie o tej wersji.
      Jeśli uda mi się zaopatrzyć w próbkę - napiszę, co myślę. Obawiam się rozczarowania.

      Usuń
  11. Droga Sabbath, czy możesz polecić jakieś sprawdzone miejsce, w którym można kupić starą wersję M7? Z góry dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bym chciała móc, ale nie znam takiego.
      Obawiam się, że w obecnej sytuacji trzeba polować na forach albo serwisach aukcyjnych na flakon z drugiej ręki. Przykro mi.

      Usuń
    2. Dzięki za pomoc, czas chyba wypróbować m7 oud absolu :-)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. To Wy sprawiacie, że to miejsce żyje. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...