czwartek, 25 listopada 2010

"Świat perfum" online

 .
Ciekawostka dla tych, którzy mają sporo wolnego czasu.


Na VoD w Onet.pl dostępne są pełne trzy odcinki filmu dokumentalnego "Świat perfum":


Nie jest to dzieło odkrywcze, ale jeśli ktoś ma ochotę zapoznać się z podaną w przystępny sposób historią perfum - ma świetną okazję. Ja przyznaję się na razie do obejrzenia pierwszej części, ale gdy znajdę wolną godzinę, czy dwie - wrócę do tematu.
W filmie cała plejada prawdziwych perfumeryjnych gwiazd, między innymi, Jean-Paul Guerlain, Serge Lutens, Jacques Cavallier, Jacques Polge.

Co myślicie?

16 komentarzy:

  1. Zanotowane; do obejrzenia w wolnej chwili. :)
    Wiesz, właśnie zdałam sobie sprawę, czego mi w naszych rodzimych warunkach brakuje: czasopisma o perfumach (może być też o marketingu zapachowym, o czymkolwiek, byle na temat), najlepiej papierowego, ale wiem, że to w polskich warunkach mrzonka [katalogi pp. Missalów się nie liczą ;) ]; albo chociaż w pdf-ie. Kurczę, takie czasopismo może nie zbijałoby kokosów, ale może jego wydawcy "wychodziliby na swoje" dzięki prenumeracie, także internetowej?
    Ech, pomarzyć zawsze wolno... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś chyba było coś takiego. Pamiętam, że ludzie kupowali, bo w każdym numerze była miniatura perfum. Ale nie wiem, czy to było pismo w dosłownym znaczeniu, czy tylko jakaś kolekcja w odcinkach. Ogólnie, chyba nie kupowałabym czegoś takiego. Pismo o normalnych perfumach na poziomie normalnego użytkownika raczej by mnie nudziło. Magazyny sieciowe też mnie raczej nie porywają. Czytam wyrywkowo - to, co mnie interesuje w danej chwili. Ale ja nie jestem targetem dla kolorowych pism. Z "kolorowych" czytam tylko Politykę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie to absolutna jazda obowiązkowa. Dzięki Sabbath za linkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fqjcior, dziękuję. :*
    Obawiałam się rzucać linki, żeby nie wyszło na to, że wrzucam tu byle co. Wiem, że u Ciebie są same treściwe, sensowne wpisy, więc Twoja opinia naprawdę się liczy.
    Druga część lepsza, niż pierwsza. Już obejrzałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z Fqjciorem. Obowiązkowo do obejrzenia :)
    Zaczęłam pierwszy odcinek :)
    Jak ja lubię jak ktoś mi tak opowiada...
    Dzięki za linka !

    OdpowiedzUsuń
  6. Chodziło mi o coś niesztampowego właśnie, z dużym marginesem dowolności i niezależności. Coś w rodzaju branżowego periodyku. Za taką "kolorową" tęsknię. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sabbath - obejrzałem pierwszą i drugą. Pierwsza interesująca, ale druga powaliła mnie. REWELACJA!
    Zobaczyć i posłuchać Mistrzów to rzecz bezcenna (rozpoznałem Guerlaina, Polge'a, Cavalliera, Kurkdijana (młodziak!), Ellenę; niestety nie poznaje żadnej pani, a szkoda). Bardzo dużo interesujących informacji i ciekawych kadrów "od kuchni". No rewelacja. Jeszcze raz wielkie dzięki! My wielbiciele pachnideł rzadko mamy okazję oglądac coś takiego - pozbawionego durnej komercyjnej otoczki, spokojnego i pełnego arcyciekawych faktów i opinii dokumentu o naszej ukochanej dziedzinie sztuki :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aszku! Wow! Jakże się cieszę, że Cię widzę! :*
    Uściski najserdeczniejsze.


    Wiedźmo Kochana, niesztampowe, to sobie musiałybyśmy chyba same napisać, a potem same kupować, bo rynek zbytu szacuję na jakieś 50 osób. :]



    Fqjcior, tez myślę, że druga lepsza. Obejrzę pewnie jeszcze raz przy okazji.
    Pań też nie poznaję, a nad Kurkdijanem rozmyślałam, czy to możliwe, że to taki szczyl?
    Poznałeś może, kim jest ten łysy gościu o wyglądzie atlety?

    OdpowiedzUsuń
  9. 50 osób - i to przy dużej dozie optymizmu. Ilu byłoby systematycznych czytelników..? ;) Ale pomarzyć zawsze wolno, że powtórzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten łysy w okularkach? Jest go jeszcze więcej w trzeciej części. Niestety nie wiem, kto to, ale się dowiem.. :-) Poza tym oczywiście poznałem Monsieur Lutensa, ale to raczej żaden wyczyn. Ten szczyl to rzeczywiście genialny Kurkdijan. Dodam - chwaląc się - że mam znakomitą pamięć do twarzy. Kiedyś nawet zrobiłem sobie takie testy i wyszło, że mógłbym pracować jako detektyw. ;-) Raz zobacze delikwenta i mam go w głowie na zawsze. Anybody? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Póki co zidentyfikowałem kolejne "nosy" występujące w tym filmie: często pojawiająca się urocza szczupła pani z prostymi, długimi włosami opadającymi na ramiona, w jasno-różowej (?) bluzeczce to Christine Nagel. Z kolei tylko raz pojawia się (ale nic nie mówi, tylko wącha blottery:) Antoine Maisondieu znany nam z pewnoscią z Etat Libre d'Orange.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiedźmo, pomarzyć wolno. Jasne. Dobrze, ze jest sieć i blogi... :)


    Fqjcior, to ja na detektywa się nie nadaję. Nawet jeśli zapamiętam twarz, często nie pamiętam imienia, które do niej "przynależy". ;)
    Czekam na kolejne wyniki Twojego śledztwa. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. OK. Mam kolejnego "ptaszka" :-) Otóż ten pan w okularkach, obstrzyżony "przy skórze", bardzo często się wypowiadający w drugiej części to JEAN-MICHEL DURIEZ - nos Rochas.
    http://www.rochas.com/fr/parfums/jean-michel-durriez.aspx
    No i szukam dalej :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Natomiast kilkukrotnie pojawiający się pan pod krawatem, który w pewnym momencie egzaminuje młodą adeptkę perfumeryjnej szkoły, każąc wymienić jej 10 składników zapachu, który ta wącha na bloterze, to nie kto inny jak Jean Guichard. Dyrektor Szkoły Perfumiarzy przy Givaudan. Facet zrobił m.in. Obsession dla Kleina, Lou Lou dla Cacharel.Jego syn Aurelien też jest perfumiarzem.

    http://www.givaudan.com/Fragrances/Perfumery+School/Jean+Guichard

    OdpowiedzUsuń
  15. O! Jesteś wielki! Dziękuję. Mam nadzieję, że ludzie czytają komentarze pod postem. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytają, czytają:)
    A czasem nawet coś napiszą:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. To Wy sprawiacie, że to miejsce żyje. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...