niedziela, 19 grudnia 2010

Perfumoboxy - rozwiązanie problemu pachnących prezentów?

 .
Parę dni temu pisałam o prezentach świątecznych i o tym, czemu podarunek w postaci flakonika jest pomysłem ryzykownym. Oczywiście nie zamierzam wycofywać się i zmieniać zdania, mam jednak pomysł alternatywny: bezpieczniejszy, zabawniejszy, bardziej finezyjny. Ale po kolei...


Pod moim wpisem o perfumeryjnych prezentach pojawiły się komentarze, w których znalazło się kilka fajnych alternatyw, między innymi bony upominkowe, oraz podarunek w postaci setu próbek. Obie idee niezłe, ale strzałem w dziesiątkę wydaje mi się dopiero połączenie tych koncepcji. Jak? 
Ano tak, jak od lat robi to LukyScent w swoich Gift Certificates: set próbek plus talon na wybrane perfumy zapakowany w ładne pudełko i doskonale spełniający rolę eleganckiego podarunku. Niestety, zamówienia realizowane są tylko w Stanach Zjednoczonych, wysyłka do Unii Europejskiej to dodatkowy koszt wysokości 40$.

Same bony upominkowe ma w swojej ofercie wiele perfumerii, tak stacjonarnych, jak i internetowych. Większości miłośników perfum zapewne wielką radość sprawiłaby ta forma prezentu, jednak bądźmy szczerzy: pudełeczko zawsze będzie wyglądało pod choinką lepiej, niż koperta. Pudełeczko z estetycznie zapakowanymi fiolkami perfum pokazuje także, że obdarowujący włożył w podarunek więcej serca i wykazał się inwencją większą, niż ta, potrzebna do zamówienia bonu. I po trzecie wreszcie, kwestia istotna, nie wiem, czy nie najistotniejsza: osoba, która nie pasjonuje się perfumami, nie tropi nowości, nie poświęca czasu na zapachowe poszukiwania zwykle nie bardzo wie, które perfumy będą dla niej najlepsze. Bon niczego tu nie ułatwia: przerzuca na obdarowanego kwestie logistyczne związane z poszukiwaniem zapachu, zdobywaniem próbek i dokonywaniem zakupu. Set próbek ułatwia wybór i przy okazji daje mnóstwo przyjemności wynikającej z testowania potencjalnych możliwości. Same zalety.

A dlaczego o tym piszę?
Bo oto mamy w Polsce możliwość zamówienia eleganckiego pudełeczka zawierającego zestaw próbek oraz bon zakupowy. I wszystko to via internet, czyli bez kłopotów.

 

Pomysł połączenia eleganckiego zestawu próbek z możliwością nabycia wybranego zapachu na polski grunt przeniosła perfumeria sieciowa Perfumoteka.
Firma działa od niedawna, przyznaję jednak, że zwróciła moją uwagę od razu: blog z przyjaznymi czytelnikowi poradami i ciekawostkami obejmującymi nie tylko ofertę firmy, ale także perfumy niszowe, nie wymagająca nakładów finansowych ale bardzo sprawnie przeprowadzona kampania reklamowa na Facebooku (sama wystartowałam w konkursie "Zgarnij perfumy"), wreszcie porządna, sprawnie działająca strona i oferta, która z dnia na dzień robi się coraz bardziej atrakcyjna.

Ostatnio na stronie Perfumoteki pojawiły się Perfumoboxy: zestawy spełniające wszystkie warunki, które wymieniłam powyżej.
Perfumobox to eleganckie pudełko zawierające zestaw pięciu próbek oryginalnych perfum oraz estetyczny Perfumobon uprawniający do zakupu dowolnego flakonu wybranego z oferty sklepu. Przesyłka flakonu do adresata oczywiście także wliczona została w cenę. I jeszcze jeden przyjemny bonus czyniący z Perfumoboxa prezent idealny: każde pudełeczko otrzymujemy od razu ładnie zapakowane w ozdobny papier.

 

Oczywiście nie istnieje uniwersalny zestaw próbek, który będzie nadawał się dla każdego potencjalnego obdarowanego. Z przyjemnością stwierdzam, że pomysłodawca Perfumoboxów także zwrócił na ten fakt uwagę. Mamy więc do wyboru Perfumoboxy dla pań i Perfumoboxy dla panów, Perfumoboxy Romantyczne, Sportowe i Eleganckie oraz, moim zdaniem najbardziej interesujące: Perfumoboxy Wyjątkowe (damskie i męskie), w których zestaw próbek komponujemy sami klikając prosty w obsłudze formularz obejmujący całą ofertę sklepu.

Na koniec informacja ważna: cała ta przyjemność, z pakowaniem i podwójną wysyłką (boxu i flakonu) kosztuje 199 zł.
Przy aktualnych cenach perfum to oferta bardziej, niż przyzwoita.

Jeśli więc ktoś czuje nieodpartą pokusę zrobienia bliskim pachnącego prezentu (a wiem, że zaglądają tu takie Osoby), to może w ten sposób?


Linki pomocnicze:
Sklep Perfumoteka: http://perfumoteka.pl/
Blog Perfumoteki: http://perfumoteka.pl/blog/
Informacja o Perfumoboxach: http://perfumoteka.pl/perfumoboxy
Jak zamówić Perfumobox: http://perfumoteka.pl/jak-zamowic-perfumobox
Jak wykorzystać Perfumobox: http://perfumoteka.pl/jak-wykorzystac-perfumobox

6 komentarzy:

  1. pomysl naprawde swietny... i ladnie wyglada, na prezent nadaje sie jak najbardziej. Do tego wieksze prawdopodobienstwo, ze ktorys z wybranych zapachow spodoba sie obdarowanemu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawy pomysł,szkoda, że tak mało zapachów do wypróbowania :(
    ale na prezent jak znalazł :)
    pozd
    J

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialny pomysł!!! Fakt, że 5 próbek to niewiele, jednak na dobrą sprawę taka próbka może i tak starczyć na całkiem długo, a przy tym umożliwia "bezbolesne" przetestowanie róznych opcji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też myślę, że pomysł świetny. Szczególnie, że w tym przypadku wcale nie musisz wybrać zapachu z setu próbek. Jeśli masz jakieś marzenie, o którym obdarowujący nie wiedział - voilla! Bierz!
    No i tak, jak piszesz Katalino - sama próbka to też sporo radości. Przynajmniej na czas Świąt.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysl i mozliwosc przetestowania zapachow bardzo fajny i chyba wiele osob docenilaby cos takiego... M

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. To Wy sprawiacie, że to miejsce żyje. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...