poniedziałek, 30 maja 2011

Warsztaty zapachowe: Jaśmin i róża

 .
Zanim wrócę do siebie po weekendzie pachnącym kwasem i prochem chcę przypomnieć zainteresowanym o kolejnych warsztatach zapachowych przygotowanych przez Perfumerię Quality.


Tematem kolejnego spotkania prowadzonego przez Annę Liwską - absolwentkę Wydziału Chemicznego Instytut Biotechnologii Politechniki Warszawskiej oraz współtwórczynię sławnej (a jeśli nawet nie sławnej, to na pewno wyjątkowej) Entropii  będzie

JAŚMIN I RÓŻA


Warsztaty odbędą się w Perfumerii Quality w Hotelu Marriott  
w dniach 7 i 8 czerwca o godzinie 17:00.
Czas trwania: ok. 2 godziny.
Koszt uczestnictwa: 50 zł.

Zapisy pod numerem telefonu: 22 630 64 97 lub drogą mailową: perfumeria@missala.pl
Więcej informacji na stronie Perfumerii Quality.



Temat tym razem nieco mniej w zakresie moich zainteresowań, ale może właśnie dla ich poszerzenia warto się wybrać?
Przyznaję, nie mogę sobie darować, że przegapiłam pierwsze warsztaty, których tematem była ambra oraz te, na których mówiono o paczuli (nawet nie wiem, kiedy były!). Ktoś z Was się załapał? Poza Zieloną, która prowadzi. :)


* Zdjęcie ze strony: www.bulgaria-trips.info

7 komentarzy:

  1. Jasmin - jeden z moich ulubionych zapachow, i smakow w herbacie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja strasznie żałuję że nie byłam na ambrowych, czaiłam się na kadzidlane... ale jestem wstydzioch i ...o! Kilka dni temu "kątem ucha" słuchałam z kuchni , programu Cejrowskiego na TVN Style i była gościem babeczka, perfumiarz niby , ale nie dosłyszałam skąd dokładnie,i wrażenie odniosłam że jakoś niewiele wie.. albo nie umie o tym mówić.. przyszła mi do głowy myśl, iż połowa dziewcząt z perfumowego chyba by ją "zagła"....
    no i tak myślę, że skoro fachowiec sprawia wrażenie takiego zagubionego w świecie zapachu, a właściwie nut bo o tym mowa była, to może i ja na takich warsztatach jednak dałabym radę, jak już bym poszła;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Zosiu, a ja własnie nie bardzo potrafię docenić kwiaty... Jeszcze dużo przede mną. :)


    Skarbku, po pierwsze nie przesadzaj ze wstydem - oczywiście, że dałabyś radę, przecież tyle się już wirtualnie o zapachach ugadałyśmy! Po drugie na warsztatach mówi głównie Anna. Nikt nikogo nie przepytuje, nie sprawdza. Dostajesz do powąchania mnóstwo rzeczy po kolei wraz z informacją o tym, cóż wąchasz i gdzie to możesz znaleźć w perfumach.
    Nie wiem, jak to będzie z różą i jaśminem, ale myślę, że podobnie, bo przecież jaśmin może pachnieć na sto sposobów (w zależności od miejsca zbioru, pogody, typu kwiatów, sposobu pozyskiwania i destylacji i... Cholera wie czego jeszcze. Róża jest zapewne jeszcze bardziej "urozmaiconą" nutą. Nawet ja to zauważam przecież.
    A tej ambry też strasznie żałuję. Straszliwie.

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja żałuję, że nie mieszkam w Warszawie, tam to zawsze coś fajnego się dzieje.... buuuu

    OdpowiedzUsuń
  5. Poszlabym bardzo chetnie, ale nie zdaze...;)
    i zgadzam sie z Toba na temat jasminu: roznorodnosc niesamowita... (podoba mi sie strasznie "cholera wie czego jeszcze" ;)
    Michasia

    OdpowiedzUsuń
  6. Wierzę, że pojedziesz i nam później wszystko opiszesz. I do zdjęć zapozujesz z kwiatem jaśminu we włosach : )

    OdpowiedzUsuń
  7. Angel, ja też czasem żałuję, ze nie mieszkam w Warszawie. Nie sposób nie zazdrościć warszawiakom tych wszystkich koncertów, dobrych teatrów, wydarzeń i oczywiście perfumerii niszowych na wyciągnięcie ręki.



    Michasiu, mogę Ci przynieść do testów przepiękny ekstrakt jaśminu, który Dzika Truskawa na forum ogłosiła jaśminem idealnym. Dzikiej Truskawie należy wierzyć. :)


    Łukaszu, z kwiatem jaśminu... No, to jest kusząca myśl. Prawdziwe kwiaty we włosach to coś, co zawsze mnie kusiło. Naprawdę. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. To Wy sprawiacie, że to miejsce żyje. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...