sobota, 15 lutego 2014

Douglas reklamuje perfumy Guerlain


Wiem, że lubicie nowinki i ciekawostki ze świata perfum. Mam więc dziś dla Was nowinkę i ciekawostkę w jednym. Chciałabym, żeby był to zarazem dowcip, ale obawiam się, że to było na poważnie...

 

Sieć perfumerii Douglas reklamuje nowe perfumy nobliwej i szanowanej marki Guerlain: La Petite Robe Noire Couture będące flankerem Małej Czarnej , która odniosła spory rynkowy sukces.

W ramach tej promocji natknęłam się wczoraj w Silesia City Center - jednym z największych centrów handlowych w Polsce na dziwne postaci z flakonikami perfum i firmowymi torbami Guerlain w dłoniach.

 

Odziani w douglasowo - niebieskie kombinezony zentai panowie mieli za zadanie zachęcać ludzi do wąchania perfum i naprawdę bardzo starali się to robić, jednak średnio im wychodziło, bo przechodnie starali się omijać ich nie tylko "szerokim łukiem" ale także wzrokiem.

Widok był naprawdę żałosny: kombinezony były kiepskiej jakości, a odziani w te, intymne przecież, części garderoby ludzie biegający boso po centrum handlowym budzili zażenowanie, nie ciekawość.



Ja Wam się podoba taki sposób promowania perfum Guerlain?


34 komentarze:

  1. To taki odpowiednik tlenionej blondyny w przykusej mini z dekoltem z którego "się wylewa" :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie raczej w bieliźnie. ;)

      Usuń
    2. U mojej i tak wszystko na wierzchu ;-))

      Usuń
    3. W sumie to może powinniśmy być zaskoczeni, że przy sporej ilości golizny wokół i tak nas coś szokuje? To dobrze, że czasem coś nas zniesmaczy

      Usuń
    4. No, patrząc na to w ten sposób - efekt uzyskali. W internetach o tej promocji piszą. :)

      Usuń
  2. Chciałoby się napisać: "a miało być tak pięknie" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...A wyszło nawet nie jak zawsze, tylko gorzej. ;)

      Usuń
  3. Rozumiem środki do czyszczenia toalet. Ale markę z tradycją, która jest wysokopółkowa, której opakowania przywołują na myśl czasy wielkiego Gatsby'ego i którą ze względu na tę dekoracyjność upodobała sobie m.in. Dita von Teese? Marketing fail. I to spory.

    OdpowiedzUsuń
  4. hahhaaaaa padłam...! ale że jak, że tak jakoś ma być sexi flexi czy jak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojęcia nie mam, ale na moje oko bardziej "czy jak". ;)

      Usuń
  5. o Jezusie nie wierzę.....
    Zaniemówiłam
    Może za chwilę zaczne się smiac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak się nie smiałam, ale wróciłam popatrzec na te dziwactwa. Przecież tak lubię perfumy Guerlain.. hahaha

      Usuń
  6. Czekam na dalsze produkcje orłów od tej reklamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha! To może być tak złe, że aż warte czekania. :D

      Usuń
  7. Aż żałuję, że nie widziałam ich na żywo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Specjalnie dla tych, co nie widzieli, zdjęcia na SoS. ;)

      Usuń
  8. szczerze to obrzydliwi są.. no ale...
    co kto lubi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam nic przeciw takim zabawom, ale żeby publicznie? No cóż... Faktycznie co kto lubi...

      Usuń
  9. Dobrze, że w moim mieście nie robią takich akcji marketingowych. Chyba bym padła. Z drugiej strony ciekawe co miała na myśli osoba wymyślająca tą akcję.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to pytanie także i mnie nurtuje. :)

      Usuń
  10. Głupota. Odzieranie człowieka z godności.
    Ale przyznasz, że gdyby ci panowie byli odziani w dobrze skrojone garnitury to byś się zatrzymała i wdała w całkiem niezobowiązujący flirt pod pretekstem wąchania perfum :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eeee... nie. nie znoszę ogólnie wchodzenia w mój kwadrat prywatności, zaczepiania pod jakimkolwiek pretekstem, szczególnie marketingowym. Nieważne czy to koleś w niebieskim, maskotka-słoń czy facet w garniaku - tych ostatnich boję się najbardziej za wyuczone psychologiczno-biznesowe frazesy ;)

      Usuń
  11. Gdyby to była inna firma, coś sprzedawanego w marketach, to jeszcze by uszło (chociaż i tak bez zachwytu). Ale Guerlain? Naprawdę? Żenujący, w ogóle nie przystający do wizerunku marki pomysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że pełny zentai w miejscu publicznym wzbudziłby u mnie niesmak bez względu na to, co by reklamował. Ale faktycznie - zestawienie tego z marką Guerlain wyjątkowo nieszczęśliwe...

      Usuń
  12. Halo, halo. Proszę nie pisać, że Guerlain, że reklama śmiech na sali i takiej marce nie wypada. Bo jestem w stanie założyć się o własną nerkę, że Guerlain miało z tym wspólnego tyle, co moja skromna osoba z zakonem sióstr Karmelitanek. Jako osoba niegdyś-pracująca-w-perfumerii z doświadczenia wiem, że tak idiotyczne akcje marketingowe przychodzą z centrali perfumerii i to nikt inny, jak nasi chłopcy-pijarowcy zajmują się wszystkim.


    Czasem zaś jest tak, że to jakaś genialna kierowniczka danej perfumerii wpadnie na olśniewający pomysł reklamy danego produktu, albo się zmówią w kilka z okręgu. Ale to rzadko. Najczęściej instrukcje przychodzą z góry. I mamy potem panów z odciskającymi się genitaliami w tandetnych kostiumach.

    I to jest smutne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem przekonana, że to własny pomysł Douglasa i Guerlain nie ma z tym nic wspólnego. Poza tym, że go reklamują. Smutne to.

      Usuń
  13. Współczuję im i mam nadzieję, że dostali podwójną stawkę, bo mieli nie lada wyzwanie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolejną zapachem reklamowanym w Douglasie będzie:
    1. Black Tourmaline O.Durbano: w wersji marketingowej tych orłów bedzie to wujek Heniek w klapkach kubota smażący kartofle na grillu, przypaljący sobie jednocześnie spodnie
    2. Fumidus: zachalny jegomość bełkoczący po szkocku trzymający pod pachą kawałek smoleńskiej brzozy.

    Żenada

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. To Wy sprawiacie, że to miejsce żyje. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...