czwartek, 24 listopada 2016

Chwilowe otępienie duszy - Baraonda Nasomatto


Ta opowieść musiała się tu znaleźć. Rum, czekolada i konopie. Nie mogłam się oprzeć. I, powiedzmy to wprost, cale nie chciałam się opierać.


Oczywiście, jak zawsze, Nasomatto nie podaje informacji o składzie perfum. Co przy ograniczeniach dystrybucji próbek narzucanych przez markę, poważnie mnie irytuje. Dlatego od lat z upodobaniem zdradzam Wam nuty kompozycji Alessandro Gualtieriego. Dla zasady, ale nie bez przyjemności.

poniedziałek, 21 listopada 2016

Opowieść mityczna - Myths Man Amouage


Zanim rzucę się na głębokie wody kolejnej niszowej marki, ukłonię się kompozycji, którą właściwie zrecenzować powinnam już dawno. Niestety, paczuszka próbek z Perfumerii Quality dotarła do mnie w czasie, kiedy cały swój perfumeryjny entuzjazm inwestowałam w warsztaty. A warsztaty (szczególnie te z kompozycji) naprawdę wymagają odpoczynku od zapachów i pisanie recenzji dzień po jest po prostu mordęgą.

Skoro już wyjaśniłam, czemu recenzja Myths nie pojawiła się na SoS wcześniej, wyjaśnię dlaczego pojawia się teraz. Pojawia się, bo to wspaniałe perfumy.



Było to we śnie
Może nie we śnie…*


Pierwszy wdech jest kłamstwem.

piątek, 18 listopada 2016

Natura Fabularis - nowa kolekcja L'Artisan Parfumeur



Dzieje się w perfumiarskim świecie, oj dzieje. Nie sposób prowadzić na blogu bieżącego rejestru wszystkich nowości. Czasem jednak trafia się wieść, która sprawia, że serce bije żywiej.


Opowiem Wam dziś o nowej kolekcji znanej i lubianej marki L'Artisan Parfumeur.


Od pewnego czasu dostępność kompozycji francuskiego domu perfumeryjnego znanego ze współpracy z najlepszymi nosami świata (wśród twórców pracujących dla L'Artisana znaleźli się między innymi Bertrand Duchaufour, Jean-Claude Ellena, Fabrice Pellegrin, Olivia Giacobetti, Jean-Francois Laporte, Evelyne Boulanger czy Michel Almairac) stała się tak duża, że marka powoli zaczęła wychodzić z niszy. nie jest to wadą - wręcz przeciwnie: zwiększona dostępność bez obniżenia jakości zawsze cieszy.

czwartek, 17 listopada 2016

Le Jardin Retrouvé - kilka historii o zapachu


My - miłośnicy perfum poszukujemy nie tylko piękna. Nie tylko wrażeń.
Często poszukujemy też wiedzy - próbujemy osadzić naszą pasję w realiach. Staramy się odnaleźć słowa - klucze, które opiszą nasz zachwyt i nasze wybory. Między innymi dlatego dzielimy perfumy na kategorie i rodziny. Dlatego także wciąż zadajemy sobie pytanie: czym w istocie jest perfumeryjna nisza?


Pisałam już o tym wielokrotnie. Tym razem nie będę. Napiszę jednak słów kilka o marce, która stanowi modelowy wręcz przykład niszy uzasadniający ujęcie tematu, które aktualnie preferuje wielu ekspertów. Wedle tej klasyfikacji marką niszową jest każda firma, której początki wiążą się z wyrobem i sprzedażą perfum. W ten sposób w plebiscycie perfum niszowych na portalu Fragrantica w tej samej kategorii w szranki stają niewielkie manufaktury tworzące autorskie dzieła olfaktorycznych wizjonerów i tacy potentaci jak Guerlain, tworzący popularną masówkę w typie kolejnych Małych Czarnych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...