środa, 29 listopada 2017

Finalne pytanie konkursu o flakon Salim Bagh 1619 Tabacora Parfums



Po raz kolejny północ z wtorku na środę staje się porą na pytanie w konkursie o flakon Salim Bagh 1619 marki Tabacora Parfums.



Recenzję i zasady konkursu  znajdziecie tutaj: KLIK
Publikacja niniejszego posta kończy etap drugi konkursu.


sobota, 25 listopada 2017

100 perfum na poprawę nastroju



Listopad w pełni. Wokół buro, zimno i nieprzytulnie. Słońce wyłazi niechętnie i z rzadka, a nawet jeśli się pokaże, to jakoś nie bardzo grzeje.

Każdy z nas ma swoje sposoby na poprawę nastroju. Ciepłe kakao, "12 gniewnych ludzi" i dzień spędzony pod kocykiem dają radę, ale nie zawsze możemy sobie pozwolić na taką kurację. Jak dobrze, że mamy perfumy!


Dziś przynoszę opowieść o nutkach, które poprawiają humor. Krótko mówiąc: receptę na zapachowy Prozac. :-)

środa, 22 listopada 2017

Drugie pytanie konkursu o flakon Salim Bagh 1619 Tabacora Parfums


Zgodnie z zapowiedzią, północ z wtorku na środę to pora na drugie pytanie w konkursie o flakon Salim Bagh 1619 marki Tabacora Parfums.



Recenzję i zasady konkursu  znajdziecie tutaj: KLIK

Publikacja niniejszego posta kończy etap pierwszy konkursu.

sobota, 18 listopada 2017

Atakuj słońce! - Attaquer le Soleil Marquis de Sade Etat Libre d`Orange


Zacznę od zastrzeżenia dla recenzji, opowieści i mojego stosunku do opisywanych dziś perfum kluczowego: pisząc o Attaquer le Soleil Marquis de Sade marki Etat Libre d`Orange całkowicie i absolutnie odcinam się od postaci będącej inspiracją dla kompozycji. Czy też postaci, której nazwiska prowokująco i nieszczęśliwie użyto w nazwie - w nadziei na kontrowersję i zysk, jak mniemam.


Markiz Donatien-Alphonse-François de Sade, umiłowany autor Adolfa Hitlera, Iana Brady'ego i pewnie wielu jeszcze potworów w ludzkiej skórze. Twórca "120 dni Sodomy" - kronik odrażających fantazji jednego z najbardziej odpychających intelektów w historii świata; pseudopowieści będącej zbiorem opisów tortur i mordów na niewinnych, zniewolonych ludziach. Markiz de Sade - przestępca. Markiz de Sade - kłamca i grafoman tworzący żałośnie złą literaturę.

To nie on jest bohaterem mojej dzisiejszej opowieści. Jest nim zapach.

środa, 15 listopada 2017

Salim Bagh 1619 Tabacora Parfums - recenzja i konkurs


Dawno, dawno temu... Dawno, to jest (na realia internetowe) jakąś dekadę temu, kiedy zaczynałam pisać bloga - na Sabbath of Senses pojawiały się głównie recenzje perfum, które znałam, kochałam, często miałam. Dziś coraz rzadziej mam okazję recenzować perfumy, które "obnosiłam", oswoiłam i przetestowałam przy słonecznej pogodzie i w pluchę; w zaciszu domowych pieleszy i w tłumie.



Dziś przynoszę na bloga takie właśnie perfumy - "obnoszone", oswojone, pokochane. Nie tylko przeze mnie.

Tak się bowiem składa, że mój dzisiejszy bohater do dyskretnych nie należy. Moc ma potężną; projekcję zamaszystą i po prostu rzuca się w oczy w nos.

Najlepsze jest jednak to, że ten zamaszysty i niedyskretny zapach zdaje się nikomu nie przeszkadzać. Zbiera komplementy na pęczki, pęki, snopy wręcz. Jako miłośniczkę skopconych śmierdzieli nieco mnie to rozczarowuje, ale... powiedzmy uczciwie - nie sposób mu się oprzeć. Wąchając Salim Bagh 1619 sama ulegam zmysłowemu urokowi tej mrocznej, pikantnej róży. I wracam do niego raz po raz - w dni, kiedy czuję się zmysłowa, mroczna i pikantna.

poniedziałek, 13 listopada 2017

czwartek, 9 listopada 2017

Co za wonność płynie - zdjęcia z warsztatów perfumiarskich


Nieco ponad tydzień temu miałam przyjemność i zaszczyt prowadzić warsztaty zapachowe odbywające się w ramach festiwalu "Zmyśmian" zorganizowanego z okazji 140 rocznicy urodzin i zarazem 80 rocznicy śmierci Bolesława Leśmiana - poety, którego wiersze mogłyby został umieszczone w Sevres jako wzorzec poezji zmysłowej.

Organizatorom serdecznie dziękuję za zaproszenie, Uczestnikom za ciepłe przyjęcie i wspaniałą atmosferę podczas całego spotkania spotkania.

Oto kilka zdjęć z warsztatów:


Czary mary



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...