SoOud

Każda potwora znajdzie swego… – Jadab SoOud

Każdy z nas jest dla kogoś piękny. Dla ukochanego, ukochanej, dla przyjaciół, dla mamy. Są jednak ludzie piękni dla wielu. Obiektywnie. Obdarzeni harmonijnymi rysami i ciałem o właściwych proporcjach; a często także urokiem, którego nie sposób nie zauważyć i któremu niełatwo się oprzeć. Znacie takich ludzi? Na blogu Perfumerii Quality nazwa Jadab przetłumaczona została jako […]

Każda potwora znajdzie swego… – Jadab SoOud Czytaj więcej »

Kanz SoOud

Nie znudził Was jeszcze cykl SoOudowy? Ja przyznaję, że mnie już trochę ta własna przewidywalność męczy. Ale zanim zacznę robić skoki w bok, jeden jeszcze zapach opowiem szczegółowo. Perfumy czarne, jak węgiel. Oparte na najbardziej klasycznym (i modnym) duecie nut orientalnych: na agarze i róży.  Kanz – Skarb. Jak bardzo okaże się cenny? Miłość banalnie

Kanz SoOud Czytaj więcej »

Nur SoOud

 Nur, czyli światło Pierwsze wrażenie: przyjemne, europejskie cytrusy, świeża zieloność i subtelna, owocowa słodycz. Ładnie. Drugie wrażenie: delikatna, łagodna nutka kwiatowa i jasne nutki drzewne. Bardzo ładnie. Trzecie wrażenie: światło jest, ale gdzie podział się orient? Na szczęście perfumy mają tę fenomenalną właściwość, że się rozwijają. Po kilkunastu minutach miła i ładna kompozycja zaczyna ewoluować.

Nur SoOud Czytaj więcej »

Burqa SoOud

Czym jest burka nikomu wyjaśniać nie trzeba. Kontrowersyjny element garderoby uznawany jest przez przeciwników za czynnik izolujący kobietę z życia społecznego i ograniczający jej wolność osobistą. Zwolennicy purdah argumentują, że dzięki strojowi uniemożliwiającemu dostrzeżenie kształtów i rysów twarzy kobieta zyskuje wolność – nie jest bowiem oceniana na podstawie wyglądu.  Wyznaję, że do mnie argument ten

Burqa SoOud Czytaj więcej »

Asmar SoOud

Czy pisałam już, że pożądam perfum pachnących kawą? Tak, wiem, pisałam. Jakiś gazylion razy. A jednak powtórzę po raz gazylion i pierwszy: nadal szukam i wciąż nie jestem usatysfakcjonowana. Choć kawowych kompozycji kilkanaście już tu opisałam. Dziś pora na kawę, której opis podniósł mi ciśnienie jak łyk espresso: Mroczny zapach ziemi i słońca, opalonej skóry

Asmar SoOud Czytaj więcej »

Fam SoOud

Do Polski trafiły perfumy SoOud. Szanse na to, że ktokolwiek uwierzyłby w mój brak zainteresowania marką z oud w nazwie wydają mi się marne. Nawet jeśli oud w SoOud niekoniecznie oznacza aromatyczne, agarowe drewno. Na blogu 1000 Fragrances Octavian Coifan spekuluje, że nazwa pochodzić może od środkowowschodniej dynastii królewskiej Saoud/Sooud (obie wersje występują wymiennie). Przyznaję,

Fam SoOud Czytaj więcej »