Zimny pot – Imperial Wesker
Dziś bez wstępów, bo trzecie perfumy Wesker, które recenzuję postawiły mnie na baczność wiele godzin temu i wciąż tak stoję. 😮 Imperial na skórze zachowuje się jak Deviant. Pewny siebie wkracza na scenę tupiąc i nie pozostawia żadnych wątpliwości, co do tego, że jest niezwykły. Koniczyna rozbłyskuje świeżą zielenią przez chwilę ledwie i tonie w […]
Zimny pot – Imperial Wesker Dowiedz się więcej »
