Sabbath of Senses
zmysłowe opowieści o perfumach
Beaufort London Pyroclasm
Dziś wciągam na maszt perfumy, które po raz kolejny hakują system.
Najpierw Crabtree przyzwyczaił nas do ognia, dymu i wytaplanych w smole nut zwierzęcych. Potem, kiedy wydawało nam się, że znamy jego estetykę, kopnął stołek i zrzucił nas z wyżyn naszego przekonania, że wiemy, czego się spodziewać. Chlustnął nam w twarz Fathomem V i patrzył jak świat łapie oddech.
Łapaliśmy! Usiłując poukładać sobie w głowie estetykę Beaufort London bredziliśmy coś o marynistycznych inspiracjach i „pewnej konsekwencji”.
I kiedy już… już złapaliśmy oddech i prawie równowagę… wchodzi ON.

Złoty Pieprz Synesis
Czas temu jakiś na polskich blogach urodowych pojawiła się seria wpisów anonsująca współpracę z marką Synesis. Rodzima firma umiejętnie wykorzystuje ekologiczność swych produktów (w w

Myrte L’Occitane
Lubię zapachy L’Occitane. Miód z Cytryną L’Occitane pachnie jak miód z cytryną, Werbena jak werbena, Wetiwer też tak, jak powinien. Podobają mi się nawet kompozycje

Tag 5 postanowień i życzenia. A raczej życzenie. 🙂
Dziś dzień wyjątkowy. Z okazji wyjątkowego dnia wyjątkowo będzie wpis osobisty. Kolejny tag. Tym razem pamiętała o Mnie Kokosowa Panna, której bloga czytam od dawna

Puredistance M
. Dostałam wiadomość. Zdarza mi się. 🙂 Dotyczyła perfum i zaczynała się tak: Zamiast bawić się w ceregiele, pozwól iż od razu przejdę do meritum.

Nie płać zabijaczowi – Loewe 7
Pisałam, ze lubię pisać recenzje zapachów, które wiążą mi się z opowieścią, są w jakiś sposób osadzone w szerszym kontekście. To prawda. Jednak i od

A New Perfume Comme des Garcons
Od kiedy pamiętam wąchałam wszystko: każdy aspekt rzeczywistości uzupełniałam o zapach. Moja mama dostawała białej gorączki, kiedy po postawieniu przede mną talerza z jakimkolwiek jedzeniem

Usprawiedliwienie
Tak, wiem, powinnam. Usprawiedliwiam się więc i proponuję okup: dokumentację fotograficzną tego, co zajmowało mnie przez ponad tydzień. Tydzień wyjęty z szarej rzeczywistości i przeniesiony

Nie – recenzja Oud Secret Ramon Molvizar
Opisywanie serii Secret Ramon Molvizar zaczęłam zgodnie z taktyką Alfreda Hitchcocka: od trzęsienia ziemi. I zgodnie z tą samą maksymą, stopniowałam napięcie tak, by rosło

Queen Secret Ramon Molvizar
. Czym różni się sekret króla od sekretu królowej? Cóż za świetne zagajenie! – pomyślałam, gdy przyszło mi do głowy to pytanie. O tajnym gabinecie
