środa, 2 lipca 2008

O mnie


 

Jestem człowiekiem uważnym. Moje zmysły są moimi narzędziami i moją drogą. Patrzę, słucham, wącham... Odczuwam, ale też doświadczam. I doceniam każde z doznań, które stają się moim udziałem.
Nie szukam prostych rozwiązań, nie podążam utartymi szlakami. Lubię odkrywać piękno nieoczywiste i wielką radość daje mi dzielenie się swoimi odkryciami.

Zapachy fascynowały mnie od zawsze. Już jako nastolatka prowadziłam pierwsze eksperymenty z mieszaniem esencji i olejków. Kilka lat temu zaczęłam zgłębiać temat w sposób celowy - poszukując wśród perfumeryjnych kompozycji dzieł wyjątkowych i wielkich.
Nie wystarczają mi perfumy po prostu pachnące perfumami. Nawet ładnie. Kompozycja zapachowa to dzieło sztuki. Dzieło, które powinno budzić emocje, "przemawiać" do odbiorcy, wpływać na niego. O takich właśnie perfumach - opowieściach piszę i mówię. Jeśli chcecie mi towarzyszyć - czujcie się zaproszeni.


Foto: Michał Dagajew
MUA: Nina Gancarczyk, Eurolook - Europejska Akademia Wizerunku

7 komentarzy:

  1. Sabbath - ogromnie się cieszę, że będę mogła poczytać Twoje recenzje. I nie tylko rzecz jasna. Właściwie, już jakiś czas temu, zastanawiałam się jak to możliwe, ze nie masz jeszcze bloga. Miałam Cię nawet o to zapytać. Nie zdążyłam :D
    Będę na bieżąco czytać i podziwiać kunszt.
    pozdrawiam cieplutko
    Feniks ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniały blog i wspaniałe recenzje. zwłaszcza opisy Demeter bardzo mi pomogły. Gdyby była taka możliwość to proszę (błagam!) o recenzję Thunderstorm - o ile to możliwe... Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przykro mi ogromnie, ale Thunderstorm już poszło w świat. Nie mam w tej chwili tego zapachu, więc nie mam też odwagi pisać recenzji z pamięci. Mogę niezobowiązująco napisać, że zapach przypominał nieco Firefly wzbogacone nutą ozonową z Rain oraz czymś, co określałam mianem badyli w Wet Garden.
    Ogólnie był dość wilgotny, ziemny. Nie zachwycał mnie tak, jak się spodziewałam. Nie było w nim groźby, ołowianych chmur, ponurego pomruku odległych grzmotów, ani przejmującego wichru. Było w nim za to zbyt wiele błotnistej ziemi.

    Dziękuję za odwiedziny i mam nadzieję, że choć trochę pomogłam.

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję bardzo. W takim razie zdecyduję się na zakup Rain. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Sabb, ten blog to prawdziwa kopalnia wiedzy! O.o
    Gratuluje! Pewnie już to pisałam, bo słowa same pchają się na język czytając Twoje wpisy- masz genialny nos. Chciałabym czuć choć w połowie to co Ty. Pozdrawiam.
    GothicAristocrat

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego najlepszego! :) Co prawda już szósty, ale dla mnie dzień nie liczy się do północy tylko ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. To Wy sprawiacie, że to miejsce żyje. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...