Ostatnie pytanie w konkursie Black Cube Swarovski Edition

Dziś rozpoczynamy ostatni etap mikołajkowo – świątecznego rozdania, w którym nagrodą jest piękny i cenny flakon Black Cube Swarovski Edition marki Ramon Molvizar.

Drugie pytanie konkursowe brzmiało:

Jak nazywają się pierwsze znane z nazwy perfumy stworzone na bazie alkoholu?

Odpowiedź to: Woda Królowej Węgier lub inaczej Larendogra.

Nazwa ta wykorzystywana była już w czasach Królowej Elżbiety Węgierskiej, uznaje się ją wiec za nazwę własną, nie opisową.

Trzecie pytanie konkursowe brzmi:

Z jakiej miejscowości pochodzi twórca kompozycji Black Cube?

Tym razem tylko trzy dni na odpowiedź (do północy z 23 na 24 grudnia włącznie).

Szczegóły konkursu znajdziecie w pierwszym konkursowym poście: KLIK.

Przypominam: w losowaniu biorą udział wyłącznie osoby będące jawnymi, publicznymi obserwatorami Sabbath of Senses, które w terminie udzieliły odpowiedzi na wszystkie trzy pytania konkursowe zachowując zasady dotyczące tytułów wiadomości.

Tym razem w tytule wiadomości proszę wpisać: Black Cube 3.

W ostatniej wiadomości, poza poprawną odpowiedzią na pytanie konkursowe, podać należy nicka, pod jakim obserwuje się SoS, linki do ewentualnych udostępnień (na Facebooku i blogach).

Zainteresowanie konkursem jest ogromnie, proszę Was więc o zastosowanie
się do powyższych zasad. Będę musiała te setki punktów przeliczać i
wprowadzać do „maszyny losującej”w Wigilię.

Miłej zabawy. 🙂

Udostępnij:

Facebook
Twitter
Pinterest
Email

19 komentarzy o “Ostatnie pytanie w konkursie Black Cube Swarovski Edition”

  1. Bardzo dziękuję za ten konkurs. Dostarczył mi sporo zabawy 🙂 Mam nadzieję, że wszystkie odpowiedzi były poprawne. Od razu też z miejsca gratuluję zwycięzcy 🙂

    1. Klaudia Heintze

      <3
      Najbardziej kocham to miejsce za klasę i fantastyczny charakter ludzi, którzy je odwiedzają.

  2. Wysłane 🙂 Choć i tak mam przeczucie, że położyłam pytanie nr 2 :(( Ciekawe ile osób wzięło udział 🙂

    1. Klaudia Heintze

      Za dużo. 🙁
      Ja za każdym razem najpierw się cieszę jak dzika, że coś Wam mogę podarować, a potem wpadam w doła, bo chciałabym wszystkim, a mam tylko jeden flakon… Myślałam nawet, żeby przestać robić rozdania, ale jeśli mogę coś dla was dostać to… no zawsze kusi. Bo przecież ta jedna osoba będzie szczęśliwa.

    2. Myślę, że jak się nie wygra to jest to mały smutek w porównaniu z wielką radością, którą można komuś podarować 🙂 No i pozostaje nadzieja, że może następnym razem się powiedzie. Poza tym przy ciekawszej formule konkursu, nie samo losowanie, pojawiają się dodatkowe emocje i fajna zabawa.

  3. No cóż, jak to rasowa gapa… poprzednio wysłałam maila ze złym tytułem (wariacja na temat…), więc tym samym żegnam się ze swoimi szansami i trzymam kciuki za pozostałych. 😉

    1. Trudno, strata czegoś, co jeszcze nawet nie było moje nie boli aż tak bardzo. 😉 Jakoś z tej ekscytacji nie przetworzyłam informacji, że właściwy temat jest obowiązkowy tak jak publiczne obserwowanie i odpowiedź na trzy pytania. 🙂

      Ale jest plus! W końcu ogarnęłam googlowe komentowanie i mogę u Ciebie normalnie pisać, o. 🙂 Pewnego pięknego dnia na pewno uda mi się też z sukcesem ustawić sobie jakieś zdjęcie zamiast "B"… 😉

  4. człowiek matka blog

    Ostatnie pytanie. Mam nadzieję, że się udało. Obserwuje jako ja. Udostępnione. Mail na skrzynce. Pozostaje mi tylko czekanie i marzenie. Powodzenia dla Wszystkich!

  5. Wyslalam 🙂 a powiedz mi sabbath jesli drugiego meila wyslalam z tematem "konlurs black cube" a nie "black cube 2" aebtak czy tak z prawidlowa odpowiedza to sie liczy czy nie?

  6. Poszedł trzeci mail, chyba wszystko prawidłowo. Powodzenia dla uczestników i dla Sabbath w liczeniu tych wszystkich zgłoszeń 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Popularne wpisy

Sabbath of Senses w TV

W imieniu własnym i Rodin TV zapraszam na piątkowe „Drugie śniadanie przy kawie”.  Z okazji Dnia Kobiet rozmawiać będziemy o tym, czy istnieje związek między

Czytaj więcej »