Wynik rozdania z Sense Dubai

 
Kochani,
z przyjemnością melduję, że wylosowałam zwycięzcę cennego zestawu obłędnych zapachów Ajmal z serii Purely Orient.

Zestaw obejmuje 10, nie 9 próbek, ale nie miałam wszystkich w oryginalnych kartonikach.

Mozolnie wklepałam te nicki w random choice generatora, dorzuciłam duble za refleks i za komentarze pod recenzjami (zawsze to robię), kliknęłam i… Pomyślałam, że nikt mi nie uwierzy. Więc może kliknę raz jeszcze? Ale serio, jak sens miałoby robienie losowego konkursu i podwójne losowanie?

Pamiętam, jak kiedyś na warsztatach flakon od współorganizatora wylosowała przyjaciółka, która zgodziła się być moją asystentką… Tylko wtedy wszyscy widzieli losowanie. i nie losowałam ani ja, ani ona.

Wracając do meritum: nagrodę wygrywa PIERWSZA osoba, która skomentowała post.

Gratuluję serdecznie!
Ładnie też proszę o wiadomość z adresem do wysyłki na maila: blog@sabbathofsenses.com

Dziękuję wszystkim biorącym udział i obiecuję, że to nie ostatnie losowanie na SoS.
Zawsze obiecuję i na razie dotrzymuję słowa. 🙂

Udostępnij:

Facebook
Twitter
Pinterest
Email

7 komentarzy o “Wynik rozdania z Sense Dubai”

  1. CharmingGinger

    Ok, zobaczyłam wyniki i…nie uwierzyłam. Nie wierzyłam w swojego farta nawet, kiedy napisałam już maila do Klaudii maila i ona odpisała. Ale dziś dotarły próbki (absolutnie ekspresowo!) i…są cudowne! Pierwsze wąchanie za mną i jedyne, co do czego nie mogę się zdecydować to czy wolę tę część słodszą perfum, czy jednak te mocniejsze, mroczniejsze i cięższe zapachy! Ale, ale! Patrzę na nie i powtarzam sobie – przecież nie muszę wybierać, przynajmniej jeszcze nie 🙂 Wszystko zależy od okazji, a okazja nadarza się wspaniała. Jedziemy z mężem w weekendową podróż poślubną 😉 Zamierzam więc i siebie i jego zaskakiwać tymi zmysłowymi zapachami przez cały weekend i jeszcze dłużej! Dziękuję, dziękuję, dziękuję! I idę zachwycać się dalej 🙂

    1. Klaudia Heintze

      O! Bardzo się cieszę, że nie pokonały Cię te mocarne zapachy. Ba! Nawet znalazłaś w nich słodszą część. 😉
      Taki dodatkowy wzrusz mi daje myśl o tym, ze Wasza podróż poślubna będzie pachniała cudownymi orientami oz tej serii. Jednak życie czasem jest milsze, niż się człowiek spodziewa.
      Cudownej podróży Wam życzę. <3

  2. W sumie prawdopodobieństwo wypadnięcia jakiegoś nicku jest dokładnie takie samo dla pierwszej osoby, i dla środkowej, i dla ostatniej – tylko jakoś tak automatycznie spodziewamy się czegoś ze środka, a nie z krańców 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Popularne wpisy

Perfumeryjny savoir vivre

Czy lubisz perfumy?    Gdyby ktoś zapytał mnie,  czy lubię perfumy – odparłabym, iż lubię wielce. Gdyby zapytano, jakie – odpowiedziałabym, że każde. Jestem jak

Czytaj więcej »

Santalum Profvmvm (Profumum Roma)

Sandałowiec różne miewa oblicza. Bywa oleiście leniwy, bywa słodkawy, bywa nieomal goździkowo intensywny. Czasem w zapachach tworzy tylko bazę, wypełniacz przestrzeni, a czasem zdarza się

Czytaj więcej »