Vanilla Ice Cream by Demeter

Wylizany wafelek

Po lodach

Nie wiem nawet, czy waniliowych, czy śmietankowych, czy karmelowych może.

Vanilla Ice Cream pachnie dokładnie tak, jak gdyby ktoś porzucił mocno wypieczony, podpalony nawet, dość świeży wafelek po lodach.

Zapach jest niezbyt słodki, bo jednak lody zostały dość dobrze wylizane, z nutką mleka w proszku i aromatów waniliopodobnych, ale to jednak głównie wafelek.

To, co się z nim dzieje pod wpływem ciepła skóry trudno mi nazwać „rozwijaniem się”, da się jednak zauważyć ocieplenie zapachu, wzmożenie słodko – karmelowej nutki oraz pojawienie się czegoś, co mogłoby uchodzić za bardzo, bardzo syntetyczną wanilinę.

Nie jest to zapach paskudny. Niestety, nijak nie mogę też o nim powiedzieć, że jest ładny.

Takie umiarkowanie uciążliwe byle co. Może się spodobać, ale niestety nie mnie

Udostępnij:

Facebook
Twitter
Pinterest
Email

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Popularne wpisy

Serge Lutens Arabie

Arabia bliska i z bliska Czegóż to człowiek nasłuchał się od osób testujących ten zapach… Opowieści mogące awansem zniechęcić do używania tych perfum; a w

Czytaj więcej »

Atelier des Ors Noir by Night

Ostatnie moje recenzje: Kawa Karda i Cocoa Kimya były efektem przypadku. Planowałam recenzję „tego czarnego flakonu od Atelier des Ors” i zamówiłam sample… z czarnych flakonów Atelier des Ors. Rzecz w tym, że pierwotnie miałam na myśli Noir by Night, bo skusił mnie kawior w nutach.
Robię więc dziś krok wstecz – w rok 2022 i zapraszam Was na ucztę z kawioru i dymu.

Czytaj więcej »

Keiko Mecheri Oliban

. Testowałam niegdyś Olibanum Profumum i zrobił na mnie wrażenie tan zapach, oj zrobił. Znacie smak (i zapach) lekarstwa umieszczanego przez stomatologa w zębie pod

Czytaj więcej »