Książka „Perfumy – instrukcja obsługi”

Unikam namolnej autoreklamy. Mam nadzieję, że poniższego wpisu za przechwałkę nie uznacie. Jest on wynikiem mojej radości, którą chcę się z Wami podzielić. Poza tym ma swą wartość informacyjną. 🙂 Książek o perfumach nigdy dość. Szczególnie tych napisanych przystępnie i traktujących temat w sposób dla normalnego człowieka przydatny.  

Książka „Perfumy – instrukcja obsługi” Dowiedz się więcej »

Subiektywne podsumowanie roku 2011

Obawiam się, że podsumowanie roku 2011 można zacząć w jeden tylko, smutny sposób.   9 grudnia w wyniku powikłań pooperacyjnych odeszła od nas Mona di Orio – założycielka i nos firmy noszącej Jej imię, uczennica Edmonda Roudnitska, twórczyni kompozycji zapachowych, o których sama mówiła, że są synestetyczne: łączą w jedno zapach, kolor, melodię i uczucia.

Subiektywne podsumowanie roku 2011 Dowiedz się więcej »

Złoty Pieprz Synesis

Czas temu jakiś na polskich blogach urodowych pojawiła się seria wpisów anonsująca współpracę z marką Synesis. Rodzima firma umiejętnie wykorzystuje ekologiczność swych produktów (w w sumie jednego, ale Ecolabel dla jednego żelu do mycia skutecznie opromienia cały asortyment) oraz fakt posiadania własnej plantacji róży damasceńskiej w Turcji (też pojedynczej, ale zabieg udany). Najskuteczniej jednak przemawia

Złoty Pieprz Synesis Dowiedz się więcej »

Tag 5 postanowień i życzenia. A raczej życzenie. :)

Dziś dzień wyjątkowy. Z okazji wyjątkowego dnia wyjątkowo będzie wpis osobisty. Kolejny tag. Tym razem pamiętała o Mnie Kokosowa Panna, której bloga czytam od dawna już, obserwując jak zmienia się, rozwija i pięknieje. (Nie) tylko kosmetycznie u Kokosowej Panny to niezwykły przykład tego, że blog może być zarazem kompetentny, pożyteczny i osobisty – tknięty ciepłą

Tag 5 postanowień i życzenia. A raczej życzenie. :) Dowiedz się więcej »

Nie płać zabijaczowi – Loewe 7

Pisałam, ze lubię pisać recenzje zapachów, które wiążą mi się z opowieścią, są w jakiś sposób osadzone w szerszym kontekście. To prawda. Jednak i od tej reguły są wyjątki. Czasem kontekst jest tak nieprzyjemny, że trudno mi sklecić te obowiązkowe kilka rozsądnych zdań. Dlatego do recenzji bardzo w sumie udanego zapachu Loewe 7 zabierałam się

Nie płać zabijaczowi – Loewe 7 Dowiedz się więcej »