Pictura Fragrans

Pictura Fragrans Quetora Zohar

To jedno z tych dzieł sztuki, o których się mówi.

Niekoniecznie dobrze, ale jeśli ktoś przewąchał Quetora Zohar, to spore są szanse, że o nich wspomni w rozmowie. Oczywiście pula osób, które w ogóle zetkną się z tymi perfumami jest ograniczona, bo Pictura Fragrans to jednak mocno niszowa marka. I, oczywiście, pula rozmówców zainteresowanych tematem także jest ograniczona, bo to nie jest tak, że idę do dentysty i opowiadam pani stomatolog, że oto takiego zacnego śmierdziela wąchałam. Choć nie… Akurat przykład z dentystą jest w moim przypadku nietrafiony, bo moja dentystka jest miłośniczką niszowych perfum i systematycznie wymieniamy się uwagami na ten temat. Ale rozumiecie co mam na myśli: kiedy widziałam się z Kubą Pietrynką, to właśnie o tych perfumach (między innymi) rozmawialiśmy.

Pictura Fragrans Quetora Zohar Dowiedz się więcej »

Pictura Fragrans Animal Epice

Animal Epice są śliczne w ujęciu niszowym. Nie ciążą na nich grzechy perfum ślicznych banalnie: nadmierna słodycz, kwiatkowo-sratkowość czy wciągająca, syntetyczna puchatość. Kompozycja DL Jenkins jest niebanalna od pierwszej sekundy i chyba tylko ktoś o skrajnie porąbanym guście (czyli ja) może użyć w odniesieniu do tych perfum słowa „śliczne”. Zamierzam jednak trwać przy tej tezie, bo są to perfumy śliczne ślicznością naturalistyczną, mroczną nieco i bardzo ekscytującą.

Pictura Fragrans Animal Epice Dowiedz się więcej »