Co robi Sabbath, kiedy nie pisze?

W prywatnej rozmowie na Facebooku jeden z zaprzyjaźnionych Czytelników (Lucado – pozdrawiam) wypomniał mi ostatnio „wakacje na blogu”. No dobrze, uczciwie pisząc – nie wypomniał i w ogóle był miły jak zawsze, ale ja tam swoje wiem. Obijam się. Przynajmniej tak to wygląda z punktu widzenia Czytelnika bloga.

Część z Was zapewne, podobnie jak Łukasz, sądzi, że zastój na blogu wynika z tego, że jestem na wakacjach. Chciałabym… A może nie? Bo choć faktycznie marzy mi się wypoczynek, pochłania mnie praca dająca mi mnóstwo radości i satysfakcji. Nie pierwszy raz.

Czy jest tu ktoś, kto interesuje się fantastyką? Czy ktoś tu czyta, ogląda, gra, odtwarza? Jeśli tak, na pewno zna pojęcie fandomu i konwentu. I na pewno słyszał o Polconie.

Dla niezainteresowanych, niewtajemniczonych albo po prostu siedzących w inncyh niszach wyjaśnienie:

– Fandom to środowisko ludzi zainteresowanych szeroko pojętą fantastyką – literaturą, filmem, komiksem, grami, RPG, larpami, odtwórstwem historycznym. Fandom spotyka się w klubach fantastyki, na forach, portalach, wykładach i na konwentach.

– Konwent to impreza fanów fantastyki. Wykłady, panele dyskusyjne, spotkania autorskie, konkursy, pokazy, warsztaty. I dużo integracji.

– Polcon to najważniejszy w Polsce konwent. Nie największy – tu nic nie przebije ponad trzydziestotysięcznego Pyrkonu, który z konwentu ewoluował w potężny, komercyjny festiwal – lecz najstarszy i najbardziej renomowany. Odbywa się on co roku w innym mieście i co roku organizowany jest przez inny klub fantastyki.

W tym roku odbywa się trzydziesta, jubileuszowa edycja Polconu – wyjątkowo organizowana nie przez jeden klub, lecz przez potężną Federację Klubów Fantastyki. I ja mam szczęście i zaszczyt w tym przedsięwzięciu uczestniczyć. Przygotowanie i promocja imprezy pochłania mnóstwo czasu i energii – stąd brak wpisów na SoS. Nie pierwszy raz, miałam bowiem okazję współtworzyć także parę wcześniejszych Polconów oraz sporo innych imprez tego typu. I niestety, zazwyczaj skutkuje to kryzysem blogowym. Wybaczcie, proszę. .

Promocja wygląda tak:

Z Jakubem Wędrowyczem na Pyrkonie (w roli Jakuba Jarek Florczak):

Z twórcą  Jakuba Wędrowycza na Festiwalu fantastyki w Nidzicy:

Z Radosławem Szeją ze wspierającej nas Kuźni Gier (koszulka Polconu już mi przyrosła do grzbietu):

I na koniec stworzona przez Radka Kota dokumentacja w prób odtworzenia logo XXX Polconu z pomocą moich fantastycznych przyjaciół: Rafała Kosika (który jest nie tylko jednym z gości jubileuszowego Polconu, ale też autorem naszego radosnego logotypu) oraz Andrzeja Pilipiuka, który wspiera nas w promocji imprezy i którego będzie można na niej spotkać. 

Byliśmy najbardziej niezdyscyplinowanymi statuetkami świata. 🙂

Zainteresowanych fantastyką zapraszam na stronę imprezy: polcon2015.org

Udostępnij:

Facebook
Twitter
Pinterest
Email

8 komentarzy o “Co robi Sabbath, kiedy nie pisze?”

    1. Klaudia Heintze

      Żałuj. Było super. Może na Polcon Ci się uda? W tym roku też w Poznaniu (Polcon jest imprezą wędrowną, ale pierwszy był w Błażejweku pod Poznaniem, więc na jubileusz wracamy).

    1. Klaudia Heintze

      Ha! Koordynatorem głównym jest tam nasz szef kadr. Będzie też nasza reklama. 🙂
      Miłej zabawy. 🙂

  1. Nie moje światy ale ważne że nadal robisz to co kochasz. Wybaczymy nawet jeśli uda Ci się znaleźć większą chwilę zasłużonego tchnienia dla siebie już po tym szaleństwie…

    Pozdrawiam tym razem chłodno< Lucado

  2. Nie byłam na żadnym konwencie już ze sto lat, ale jak tak o tym piszesz, to nabieram chęci coraz bardziej! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Popularne wpisy

Wielkie rzeczy

Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest z przyjemnościami w życiu? Są ludzie, dla których liczą się tylko rzeczy wielkie. I niekoniecznie mam na myśli drogie

Czytaj więcej »