Wszystko, czego pragniesz – Oud Prestige Jacoglu

Kiedyś, kiedy dysponowałam ograniczoną ilością próbek, wszystko było łatwiejsze. Teraz zdarza mi się całymi dniami przekładać z miejsca na miejsce kartony pełne skarbów. Wahać się między recenzjami seryjnymi całych marek, a wyłuskiwaniem zapachów najbardziej moich. Między systematyczną egalitarnością, a tkwieniem w niszy pełnej kadzideł i oudów. Skłaniając się ku drugiej opcji, pomna faktu, że dyspnuję setem próbek nowej w Polsce marki Sospiro, przejrzałam nuty i zdecydowałam, które ich zapachy chcę zrecenzować. Wybrałam kadzidlane Misterioso i ambrowo – tytoniowe Classica. Sięgam do wora i… Dokładnie tych dwóch zapachów nie mam. Tadam!

Nie chcę jednak dopuścić do przestoju. Sięgam więc po perfumy, które mieszczą się w obu kategoriach: tkwią (niezbyt głęboko) w oudowej niszy i zarazem stanowią pełną, kompletną (na dzień dzisiejszy) ofertę marki. Oud Prestige Jacoglu.

Nie wiem, co będzie dalej…

We wszystkim jest część wszystkiego *

Wszystko.

Pierwsze wrażenie jest takie, że w tym zapachu jest wszystko.

Cytrusy – i słodkie, i kwaśne.

Nuty zielone – i słodkawe, i wytrawne.

Kwiaty – i lekkie, i kremowe.

Żywice – i ciepłe, i zimne.

Nuty drzewne – oud, ale też nieoud. 🙂

A do tego ambra, piżmo, przyprawy i czarna herbata.

Najciekawsze jest jednak to, że WSZYSTKO to brzmi razem tak, jak gdyby składając ten obłędnie bogaty bukiet aromatów Twórca naprawdę miał plan.

Pierwsze sekundy to przewaga słodkich nut owocowych – zapach relatywnie świeży, podbity kwiatami i benzoesem.

Drugi plan to gorzka herbata.

Trzeci plan to oud pachnący, jak gdyby oblazły go wiewiórki. Wykąpane w herbacie. Objedzone chałwą. I śpiące.

A potem nagle spostrzegamy, że na skórze zapach staje się cudownie spójny, wcale nieprzeładowany i miękki jak najmiększy zamsz. Drzewny, nieco zwierzęcy, subtelnie słodki, z majaczącą na skraju olfaktorycznego horyzontu ożywczą, półwytrawną nutką liści porzeczki.

Owoce okazują się owocami zakazanymi, herbata ambrozją, a wiewiórki elfami – rudymi, zmysłowymi Dzwoneczkami w kusych, zamszowych wdziankach.

Ułożone na skórze Oud Prestige Jacoglu zmieniają się w kompozycję sytą, głęboko drzewną, złożoną i krągłą. Zadziwiająco komfortową, ciepłą w dotyku. Zatrzymaną gdzieś w połowie drogi między introwertyczną drzewnością nowoczesnych kompozycji w typie Wonderoud, a bujną zmysłowością orientu. Przyznaję, nie tego oczekiwałam po lekturze nut. Moniko, dziękuję Ci za tę piękną podróż.

Data premiery: 2013

Twórca: Jacques Jacoglu

Trwałość: więcej, niż dobra. Do kilkunastu godzin.

Projekcja: umiarkowana.

Nuty zapachowe:

Nuty głowy: bergamota, grejpfrut, czarna porzeczka

Nuty serca: oud (drewno aloesowe), frezja, jaśmin

Nuty bazy: Oud, benzoes, piżmo, ambra.


* We wszystkim jest część wszystkiego – Anaksagooras

Źródła ilustracji:

  • Wiewiórki pochodzą z wiewiórkowej galerii na ourbeautifulworldanduniverse.com: KLIK
  • Autorką zdjęcia tytułowego i finalnego jest Siiri Kumari. Zdjęcia pochodzą z galerii w serwisie deviantart, ale ja zapraszam na stronę autorską i bloga. PRZE-PIĘK-NE zdjęcia robi!

Udostępnij:

Facebook
Twitter
Pinterest
Email

4 komentarze o “Wszystko, czego pragniesz – Oud Prestige Jacoglu”

  1. Słodkie mają mordki te sezamowe elfiki 🙂 A kompozycja wydaje się być dość nowoczesna, pokazując że da się jeszcze coś skomponować z agarem w składzie co nie jest nadto ograne.

    "We wszystkim jest część wszystkiego" – zgadzam się w zupełności.

    1. Słodkie. Lubię wiewiórki. 🙂
      Ja w sumie wszystkie zwierzęta lubię. Z wyjątkiem much i komarów. 🙂

  2. Niestety nie znam tego zapachu, ale oglądam portfolio ze zdjęciami, które poleciłaś, magiczne fotki:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Popularne wpisy

To Dream Sonoma Scent Studio

. Dziś recenzja najnowszego zapachu Sonoma Scent Studio, o którym sama Laurie Erickson pisze, ze jest rozmarzony i wyrafinowany jednocześnie. To Dream… Śnić, marzyć, roić

Czytaj więcej »