Sabbath of Senses
zmysłowe opowieści o perfumach
Beaufort London Pyroclasm
Dziś wciągam na maszt perfumy, które po raz kolejny hakują system.
Najpierw Crabtree przyzwyczaił nas do ognia, dymu i wytaplanych w smole nut zwierzęcych. Potem, kiedy wydawało nam się, że znamy jego estetykę, kopnął stołek i zrzucił nas z wyżyn naszego przekonania, że wiemy, czego się spodziewać. Chlustnął nam w twarz Fathomem V i patrzył jak świat łapie oddech.
Łapaliśmy! Usiłując poukładać sobie w głowie estetykę Beaufort London bredziliśmy coś o marynistycznych inspiracjach i „pewnej konsekwencji”.
I kiedy już… już złapaliśmy oddech i prawie równowagę… wchodzi ON.

Maria Amalia Morris
. Wstęp będzie dziwaczny, dotyczy bowiem recenzji na blogu Fragrancebouquet, którą to recenzję poznałam na długo przed zapachem i która zwróciła moją uwagę głównie ze

Black Amber Michele Bergman
. Kolejna recenzja ambrowa. Naprawdę, trudno mi zliczyć, która to już… Black Amber Michele Bergman to zapach, który nikogo chyba nie pozostawia obojętnym. Opinie w

Incense Oud Kilian
. Moda na agar w perfumach trwa. Prawdę mówiąc, nie sposób już ekscytować się kolejnymi pomysłami na eksploatację tej nuty, bo właśnie dzieje się to,

Sezamie, otwórz się!
. Dziś na SoS nieoficjalne Święto Ekshibicjonisty. Prezentację swojej pachnącej spiżarni obiecywałam od dawna i oto wreszcie są zdjęcia. Ostatnie osiemnaście miesięcy nie przyniosło

Rogate czary?
. Dzisiejsza notka będzie dziwaczna i raczej okołoperfumeryjna, czyli mówiąc wprost: nie na temat. Ale w klimat tego bloga wpasowuje się idealnie. I tak, jak

Kadzidło – niebiański zapach. Warsztaty
. Perfumeria Quality Missala organizuje kolejne warsztaty zapachowe. Tym razem tematem będzie: kadzidło. A może raczej kadzidła, bo przecie niejedną substancję tym mianem nazywamy.

Noir de Reminiscence
. Firma Reminiscence zdobyła u mnie spory kredyt zaufania, kiedy poznałam najważniejszy zapach w ich dorobku, rzekomo „uosabiającą ducha” firmy Patchouli. Wyjaśnienia dlaczego pominę, jeśli

Seductive Boadicea the Victorious
. Recenzje perfum Boadicea the Victorious nie pojawiły się dotychczas na moich pachnących śmieciach wcale nie dlatego, że produkty tej marki nie były dostępne w

Winter Woods Sonoma Scent Studio
. Ten zapach musiał w końcu pojawić się na moim blogu. Nie tylko ze względu na „woods” w tytule, ale także z okazji dziegciu w
