Sabbath of Senses
zmysłowe opowieści o perfumach
Beaufort London Pyroclasm
Dziś wciągam na maszt perfumy, które po raz kolejny hakują system.
Najpierw Crabtree przyzwyczaił nas do ognia, dymu i wytaplanych w smole nut zwierzęcych. Potem, kiedy wydawało nam się, że znamy jego estetykę, kopnął stołek i zrzucił nas z wyżyn naszego przekonania, że wiemy, czego się spodziewać. Chlustnął nam w twarz Fathomem V i patrzył jak świat łapie oddech.
Łapaliśmy! Usiłując poukładać sobie w głowie estetykę Beaufort London bredziliśmy coś o marynistycznych inspiracjach i „pewnej konsekwencji”.
I kiedy już… już złapaliśmy oddech i prawie równowagę… wchodzi ON.

Santa Maria Novella Nostalgia
Ależ mi ten zapach sprawił radochę! Kiedy tylko przeczytałam, że ma to rzekomo być zapach dawnych wyścigów samochodowych, pierwszym, co przyszło mi do głowy było

Nasomatto Duro
. To jedne z tych perfum, przy których mój umysł zacina się w trybie kontentowania się urodą zapachu i naprawdę trudno mi go przestawić na

Nasomatto Silver Musk
. Wszystko przez pewną Pandę… Swoim pozornie niewinnym pytaniem o Czarnego Afgana w komentarzu pod kiblową Voluspą Ola narobiła mi strasznego apetytu. A ponieważ nawiązanie

Parfumerie Generale L’Eau Rare Matale
. Herbata Matale w wersji Pierre’a Guillaumea po raz kolejny dowodzi, że picia czarnej herbaty unikam nie ze względu na zapach. Zapach bowiem lubię bardzo.

Voluspowe ekstrema
. To ostatni mój rzut zapachów Voluspy – większą ilością próbek na razie nie dysponuję. Myślę, że to dobry moment, żeby podziękować Cbr zwanej powszechnie

Figi Voluspy
. Ten post stanowi, przy okazji, niewielki aneks do mojej KonFIGuracji Fig, przy tworzeniu której jeszcze figowych zapachów Voluspy nie znałam. Voluspa Basic Black Collection

Donna Karan Chaos – stara wersja
. Gdy w styczniu recenzowałam reedytowany Chaos nie znałam starej wersji. Nowa zaś wzbudziła we mnie odczucia raczej ambiwalentne (o czym szerzej tutaj). Dziś, zgodnie

Voluspa Basic Black: Red Amber Incense
. Red Amber Incense to mój ulubiony zapach Voluspy. Nie podejmuję się obrony tezy, że to najlepszy z ich pomysłów, ale przyznaję, że nie Baltic

Voluspa Japonica: Baltic Amber i Santiago Huckleberry
. Słów mych słuchajcie, potomkowie święci, Wyżsi i niżsi Heimdalla synowie, Każesz mi mówić, Ojcze Wszechpotężny O dawnych dziejach, jak sięgnąć pamięcią. Pomnę olbrzymów przed
