Sabbath of Senses
zmysłowe opowieści o perfumach
Beaufort London Pyroclasm
Dziś wciągam na maszt perfumy, które po raz kolejny hakują system.
Najpierw Crabtree przyzwyczaił nas do ognia, dymu i wytaplanych w smole nut zwierzęcych. Potem, kiedy wydawało nam się, że znamy jego estetykę, kopnął stołek i zrzucił nas z wyżyn naszego przekonania, że wiemy, czego się spodziewać. Chlustnął nam w twarz Fathomem V i patrzył jak świat łapie oddech.
Łapaliśmy! Usiłując poukładać sobie w głowie estetykę Beaufort London bredziliśmy coś o marynistycznych inspiracjach i „pewnej konsekwencji”.
I kiedy już… już złapaliśmy oddech i prawie równowagę… wchodzi ON.

Tajemniczy skrót S4P i pierwszy wiatr… Aurisse S4P
Dziś na SoS kolejna mało znana marka, która debiutowała w ubiegłym roku. Tym razem jednak mam dobre wiadomości: perfumy S4P czyli Science for Peace nie
Huston, czy mamy problem? Owczy pęd na Bloglovin
Chyba przegapiłam kolejny blogerski atak paniki. 🙂 Na wszelki wypadek, gdyby ktoś nie spał spokojnie uprzedzam: obserwatorzy nie znikną z blogspotowych blogów. Nadal będzie można

Zakończenie rozdania z Perfumerią Quality i rozpoczącie kolejnego – tym razem z Perfumerią Niszową Kochalscy
Dziękuję wszystkim za udział w rozdaniu próbek od Perfumerii Quality. Zestawy są naprawdę wspaniałe, zwycięzcom należą się więc wyjątkowe gratulacje. Zanim jednak obwieszczę i pogratuluję,

Bukiet Kwietniowych Aromatów
Kolejne kompozycje Tanji Bochnig z April Aromatics (Rosenlust, Liquid Dreams, Unter den Linden, Rose L’Orange i Nectar of Love) opiszę z mniejszą nieco afektacją, niż

Jak pachnie czerwone Ferrari czyli Essence Oud Ferrari
Mam nadzieję, że wybaczycie mi krótką interludę w cyklu recenzji April Aromatics. Będą kolejne, obiecuję. Ale dziś… Bomba totalna. Moją uwagę na ten zapach zwrócił

Módlmy się do drzewnych bogów – Precious Woods April Aromatics
Czym powinna pachnieć kompozycja z „woods” w tytule? Drewnem, oczywiście. Tymczasem na rynku mamy mnóstwo „woodów” i „woodsów”, „santalów” i „cedarów” pachnących kompletną nieomal perfumeryjną

Oczekiwanie, czyli April Aromatics i pierwsza z serii recenzji zapachów marki: Bohemian Spice
Nowa marka na polskim rynku? Lubimy to, czyż nie? Nieznana w Polsce szerzej marka April Aromatics znalazła jakiś czas temu polskiego dystrybutora i być może

Opowieść o tym, jak mrok zdobywa władzę nad światem czyli Kabul Aoud Montale
Najlepszym sposobem zwalczenia pokusy jest jej ulec – obwieścił przed wiekiem Tristan Bernard i wyznaję bez wstydu, że od lat jestem miłośniczką prostej mądrości zawartej

Przenikanie kultur czyli AUH (Abu Dhabi) The Scent of Departure
Wakacje tuż tuż, człowiek marzy o podróżach. Niestety, obawiam się, że w tym roku urlop mi nie przysługuje; wobec tego przynajmniej pozwiedzam sobie palcem po
