Recenzje

Recenzje gościnne: Jarek o Dhan Al Oudh Al Nokhba Rasasi

Zapraszam na kolejną gościnną recenzję. Tym razem Jarek opowiada o niezwykłym, orientalnym olejku Rasasi udostępnionym do testów przez zaprzyjaźnioną z blogiem perfumerię Yasmeen. Jarku, dziękuję Ci bardzo za recenzję i wybór zdjęcia. Wszystkim życzę miłej lektury.  Kilka dni zajęło mi wybranie zapachu który jest dla mnie najciekawszy i zarazem najprzyjemniejszy. Spośród dwóch zapachów stricte damskich, […]

Recenzje gościnne: Jarek o Dhan Al Oudh Al Nokhba Rasasi Dowiedz się więcej »

Recenzje gościnne: Katalina o Rasha Rasasi

Tym razem bez wstępów. Katalinę wspominałam tu nie raz i zapewne nie raz jeszcze to zrobię. Jest utalentowana, piękna, skromna i na dodatek naprawdę niespotykanie miła. Statystycznie rzecz biorąc, nie powinna istnieć. 🙂   Dziś zapraszam, Was do lektury gościnnej recenzji perfum Rasha – jednego z zapachów z wygranego przez Kat w ubiegłym miesiącu zestawu

Recenzje gościnne: Katalina o Rasha Rasasi Dowiedz się więcej »

Cafe Rose Tom Ford

Czerń i czerwień to takie piękne, klasyczne połączenie kolorów. Także w perfumach. Tyle, że zestawienie czerwonej róży z czarnym agarem nawet największym oudomaniakom zaczyna powoli wychodzić bokiem. Chyłkiem, bo trochę wstyd się przyznać, ale jednak. Dlatego dziś mam dla Was złożenie czerwonej róży z inną czernią. Prawie tak atrakcyjną jak agar. A może nawet bardziej?

Cafe Rose Tom Ford Dowiedz się więcej »

Rosam Edition Rare Histoires de Parfums

Sabbathowej powieści w odcinkach ciąg dalszy. Po „Historii salwy armatniej” i „Powitaniu Królowej Morloków” nadszedł czas na to, by zakończyć tryptyk Edition Rare Histoires de Parfums. Kłopotem nie lada jest dla mnie fakt, że wielki finał opowieści zapowiada się… niezbyt efektownie. Cóż bowiem może nam opowiedzieć kolejna róża z agarem?  I żyli długo i szczęśliwie

Rosam Edition Rare Histoires de Parfums Dowiedz się więcej »

Petroleum Edition Rare Histoires de Parfums

Dziś drugi odcinek opowieści rozpoczętej wczoraj historią armatniego wystrzału. Król ze świeżo poślubioną małżonką opuścili już pokład okrętu flagowego i oto wierni poddani mają okazję ujrzeć swą władczynię. Może i jest ona „bladoskóra i smukła jak irys” lecz jednak zupełnie nie taka, jakiej oczekiwano. Ale… Sami posłuchajcie. Królowa Morloków Pierwsze nuty Petroleum dziwią bardziej, niż

Petroleum Edition Rare Histoires de Parfums Dowiedz się więcej »

Ambrarem Edition Rare Histoires de Parfums

Edition Rare Histoires de Parfums to perfumeryjne mocne uderzenie. Trzykrotne. Zwierzęce Ambrarem, mineralne Petroleum i roślinne Rosam mają jedną, zasadniczą wspólną cechę. Jest w nich moc. Maksymalnie skoncentrowane, bezpardonowe kompozycje wykrzykują swoje opowieści wprost w twarz odbiorcy. I wyznam Wam, że Ja – Sabbath jestem odbiorcą, który takie pokazy mocy docenia. Pierwotnie wpis obejmować miał

Ambrarem Edition Rare Histoires de Parfums Dowiedz się więcej »

Xerjoff Shooting Stars: Esquel

Serię Shooting Stars marki Xerjoff przedstawiałam obszernie we wpisie (bo tę zbudowaną na dygresji opowieść trudno nazwać recenzją perfum) poświęconym meteorytowi z Uden i ochrzczonej jego imieniem kompozycji. I można by przypuszczać, że dałam już upust swojej namiętności do spadających gwiazd, ale jednak nie do końca… Albowiem jest meteoryt, o którym chcę Wam opowiedzieć. A

Xerjoff Shooting Stars: Esquel Dowiedz się więcej »