Prezent dla obserwujących – Pink Quartz Olivier Durbano

Moi drodzy, jeśli ktoś ma ochotę przed polską premierą poznać Pink Quartz Oliviera Durbano, mam do oddania próbkę tego zapachu. Próbka ma ok 1 ml i atomizer.

Żeby Quartz nie podróżował samotnie, mogę dołożyć mu do towarzystwa próbki pozostałych kompozycji z serii Pierres Poemes:

Amethyst

Black Tourmaline

Jade

Rock Crystal

Turquoise

Wszystkich, albo do wyboru. 🙂

Aby wziąć udział w losowaniu (bo pewnie trzeba będzie losować) wystarczy być jawnym obserwatorem SoS i zostawić komentarz pod tym postem.

Zabawa jest ekspresowa. Na zgłoszenia czekam dwa dni, do 2:32 w nocy z czwartku na piątek. W piątek też wysyłam paczuszkę.

* Zdjęcie ponownie z bloga: sorceryofscent.blogspot.com

Udostępnij:

Facebook
Twitter
Pinterest
Email

39 komentarzy o “Prezent dla obserwujących – Pink Quartz Olivier Durbano”

  1. Jestem obserwatorką jawną i zostawiam. 😉 Mam w domu spory kawałek "nieobrobionego" różowego kwarcu, ale przypuszczam, że ten płynny pachnie znacznie ciekawiej. 🙂

  2. Kuno, Kali9, nie widzę Was na panelu. Nie wiem, czemu… ?? Może wyświetlacie się jakoś inaczej?

    Agnysko, klikasz po prawej nad awatarkami obserwatorów "obserwuj". Nie wiem tylko, czy nie jest tak, że trzeba mieć konto na gmailu.
    Ktoś wie?

  3. Miss Lidia Grierson

    Ja też chcę oczywiście, jak zawsze chętna i gotowa na kolejne testy! 😀 Hm, mam nadzieję, ze jestem w jawnych?…

  4. Tu kuna w nowym wcieleniu:) powinnam się już wyświetlać normalnie w obserwujących. Pozdrawiam!:)

  5. czasem, jeśli konto jest sprzężone z mailem, zamiast nazwy użytkownika wyświetla się pierwsza część maila. To dlatego niektórych osób nie widać – wyświetlają się pod inną nazwą w obserwowanych.

  6. Miss Lidia Grierson

    Aaaa to możliwe. Mogę wystepowac jako pewien niesforny owoc 😉 Żadnego panelu nie widzę tak w ogóle…

  7. Stylistka Tekstu

    Też Cię obserwuję, ale nie potrafię okreslić, czy jawnie, bo gdy próbuję to sprawdzić – to mnie wywala. Więc jakby co, to się nie liczę 😉

  8. Miss Lidia Grierson

    Tak, tak, to ja. Wspominalam, że nie lubię niesfornego nicka, ale sie przylepił jak rzep do psiego ogona, no…

  9. Mnie się podoba. Może dlatego, że kojarzy mi się z pewną cholernie fajną osobą… 🙂 Ale ok, notuję, Miss Lidio. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Popularne wpisy

Ambre Ayanna Maison Incens

Określenie animalna ambra tylko pozornie jest tautologią. Tak naprawdę, jest paradoksem. Bo ambra w perfumach już dawno nie jest animalna. Co prawda wprowadzony w roku

Czytaj więcej »

REMANENT czyli moje zbiory po roku

. Pretekstem do „sklepania” tej notki jest, tak samo, jak w roku poprzednim, zbliżający się urlop. W ramach tymczasowego pożegnania szczypta perfumeryjnego ekshibicjonizmu. Może jest

Czytaj więcej »