Rozdanie marzeń, ekskluzywny wywiad i inne rewelacje

.

Kolejny raz będę czynić wyznania. Oby nie weszło mi to w nawyk… 😉

Treść wyznania jest następująca:

Tak naprawdę tego posta miałam opublikować pierwszego czerwca, w Dzień Dziecka. Czemu tego nie zrobiłam? Bo w zamęcie tamtych dni po pierwsze nie miałam do tego głowy, po drugie nie miałam ochoty na zabawę, po trzecie wreszcie, nie chciałam, by ktoś pomyślał, że chcę „kupić” Waszą przychylność.

Do rzeczy, Panie i Panowie, a rzecz jest wielka.

Wiecie, jak ogromny jest mój podziw dla dzieł Laurie Erickson? Oczywiście, że wiecie, moje recenzje zapachów Sonoma Scent Studio – autorskiego projektu tej zdolnej perfumiarki, którą nazwałam „matką tytanów” ocierają się… Jeśli nie o kicz, to na pewno o egzaltację. Na szczęście jest to egzaltacja zdrowa i bardzo przyjemna.

I właśnie w związku z tymi zapachami mam dla Was kilka fenomenalnych niespodzianek.

Wywiad:

Wkrótce na blogu Sabbath of Senses pojawi się specjalny, ekskluzywny (czyli na wyłączność – w końcu sama go przeprowadziłam) wywiad z Laurie Erickson, założycielką i nosem Sonoma Scent Studio.

Rozdanie:

 

Aby umilić Wam czas oczekiwania na to miłe wydarzenie postanowiłyśmy z Laurie rozlosować wśród czytelników Sabbath of Senses zestaw specjalnie na tę okazję przez samą Kompozytorkę przygotowanych próbek

Wszystkie próbki typu „deluxe” – z kartonikiem – jak na zdjęciu.

 

Zestaw obejmuje 9 zapachów:

Fireside Intense

Winter Woods

Sienna Musc

Rose Musc

Vintage Rose

Voile de Violette

Champagne de Bois

Tabac Aurea

Incense Pure

i najnowszy zapach kolekcji:

To Dream

Widać, że wybór został dokonany wyraźnie „pod gusta” moich czytelników, prawda? 🙂

W ramach specjalnego bonusu do zestawu dorzucam od siebie próbkę Ambre Noir robioną z mojego własnego flakonu. Czyli już nie tak ładną, „bezkartonikową”, ale coś mi mówi, że szczęśliwy zwycięzca losowania nie będzie się skarżył…

Zasady losowania:

Wystarczy być obserwatorem SoS i zadeklarować udział w rozdaniu w komentarzu pod postem.

Bonus dla blogujących (zgapiony z innych tego typu zabaw) polega na tym, że Osoba, która poinformuje o zabawie na swoim blogu, znajdzie się „w kapeluszu” dwukrotnie (tylko proszę, napiszcie w komentarzu, że to zrobiliście, bo mogę nie wytropić).

Możecie, oczywiście, „polubiać” stronę na Facebooku, tym razem jednak nie mam podarunków do rozdania za to. Postanowiłyśmy z Laurie nie rozmieniać nagrody na drobne.

Sposób rozstrzygnięcia:

Jak poprzednio – wrzucę dane w maszynę random choice.

Data zakończenia zabawy: 

12 czerwca 2011 godzina 23:59

Na koniec, żeby wynagrodzić Wam przebrnięcie przez formalności, mam jeszcze dwie rewelacyjne nowiny.

Nowina 1

Po pierwsze (choć to w sumie po trzecie już): do oferty wróciły Ambre Noir. Są już dostępne na stronie sonomascentstudio.com i najprawdopodobniej tak zostanie. Nie będę fałszywie skromna i przyznam się, że miałam w tym pewien udział. 😀

Nowina 2

 

A jeśli dobrze pójdzie, zapachy Sonoma Scent Studio będą wkrótce dostępne także w Polsce. 

Jedna z największych polskich niszowych perfumerii prowadzi z Laurie rozmowy, które wspieram jak mogę, bo życzę jak najlepiej i niesamowicie zdolnej kompozytorce, i życzliwej klientom firmie, i nam wszystkim miłośnikom pięknych, oryginalnych zapachów oczywiście także.

Na koniec skromnie dodam, że recenzje pozostałych zapachów z pakietu próbek wkrótce pojawią się na SoS. I nie, nie wysiorbię prezentów. Mam własne. 🙂

.

Udostępnij:

Facebook
Twitter
Pinterest
Email

83 komentarze o “Rozdanie marzeń, ekskluzywny wywiad i inne rewelacje”

  1. Siulko, to sa trudne niszowce. Piękne, ale cholernie charakterne. jeśli im ulegniesz, to już nic Ci nie będzie straszne. 🙂

    Tourmaline, witaj. Masz bardzo "tajemniczego" nicka. 😉

    A ja znów będę miała doła, że nie mogę nagrodzić wszystkich…

  2. No to może i ja spróbuję 😉
    Obserwuję i chętnie dołączę – z niszą niewiele miałam do tej pory wspólnego, ale może czas najwyższy przygodę zacząć 🙂

  3. Lubię czytać Twoje teksty, nie tylko dlatego, że świetnie operujesz językiem, ale dlatego, że są pełne entuzjazmu:)
    I jak zawsze i ja spróbuję!

  4. Grr… nie mogę się wpisać z profilu Google, bo mnie odsyła na inną stronę 🙁
    to pisałam ja, Ania Bojarska

  5. Jes, jes, jes po trzykroć 😀
    Obserwuję, a notkę na bloga zaraz wrzucę 😉

    [I powoli odpisuję na @….]

  6. ja również deklaruję swój udział w zabawie,bo jest o co
    Ambre Noir nadal śni mi się po nocach 🙁
    kobieto z pazurem kocham cię za przywrócenie go do życia
    jesteś wielka
    -trochę wazeliny nie zaszkodzi 😀
    (cmok)

    jak zwykle ostatnia puenta wymiata
    (nie wysiorbię prezentów :DD
    pzdr
    JAROSLAV

  7. O rrrany! Też się zgłaszam do udziału w losowaniu 🙂
    A wiadomość, że SSS będzie w Polsce jest nad wyraz ekscytująca! Chyba już zacznę karmić świnkę-skarbonkę 😉

  8. to i ja się zgłoszę, a co 🙂
    (właśnie zaobserwowałam googlowo, chociaż do końca jeszcze niebałdzo się coś orientuję w obsłudze tego ustrojstwa)

    już zacieram łapki na myśl o dostępności SSS w Polsce (niach, niach :])

  9. Ja obserwuję od niedawna, ale też jestem chętna 🙂
    Przy okazji jeśli już piszę – ogromne uznanie dla Sabbath i jakości tego bloga. Łapię się na tym, że po powrocie z pracy coraz częściej jest to pierwsza strona, którą sprawdzam. Czy może pojawiło się dziś coś nowego? 🙂
    Przy drugiej okazji – bardzo mi przykro z powodu ostatnich wydarzeń. Tym bardziej, że jestem chemikiem i ten nieuczciwy koleś jest zdaje isę z mojego wydziału. Wstyd.
    Z pozdrowieniami.
    mysza

  10. Oczywiście, że obserwuję 😀 I choć nie powinnam, zgłaszam się, bo grzechem byłoby nie spróbować 🙂 Czekam na Twój wywiad, bo coś czuję że to będzie prawdziwa bomba 🙂

  11. Ja też chcę, też obserwuję!
    (To mój pierwszy komentarz na Twoim blogu, i od razu jaki interesowny ;P )
    Akiyo

  12. Tak, tak, tak! Chciałam zamawiać zestaw próbek, ale skoro trafia się taka okazja… 🙂
    Obserwuję, i to niezmiennie od 3 lat. Naprawdę nie mogę wyjść z podziwu wiedzy i umiejętności ubierania zapachów w słowa. Tak trzymaj :]

    fiammetta

  13. obserwuję, może kiedyś dojrzeję do czytania 🙂 w każdym razie na razie jest to kwestia prawie że altruistyczna

  14. dziękuję ja się NIE ZGŁASZAM DO LOSOWANIA bo ciągle coś wygrywam i to nie jest ok. …ALE UWIELBIAM CZYTAĆ NIE TYLKO O SSS pozdrawiam i cieszę się że mi się udało to zamieścić ..woj12

  15. To i ja będę liczyć na szczęście, bo Ambre Noir straszliwie mocno zaintrygował mnie po recenzji:)

  16. Super! Czekam na wywiad 🙂
    Udziału w zabawie nie wezmę, bo ostatnio miałam dużo szczęścia w Twoich rozdaniach i aż mi głupio znowu się zgłaszać. Poza tym większość zapachów SSS udało mi się poznać. Ale notkę u siebie umieszczę, a jakże, bo to nie lada gratka!
    Buziaki :*

  17. No nie mogę nie spróbować szczęścia! :))

    Obserwuję jako Viollet. W blogrollu zamieszczam informację o Twoim rozdaniu :)) Zdejmę ją po ogłoszeniu wyników.

    Pozdrowienia :))

  18. Dopiero dziś się zorientowałam ze nie mam Ciebie w obserwowanych 🙂
    Tak wiec "ta da" zrobione 🙂
    (z konta afrit@…)

  19. KONIEC.
    Dziękuję pięknie wszystkim, którzy wzięli udział w zabawie.

    Ogłoszenie wyniku losowania wkrótce. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Popularne wpisy

Potion Dsquared2

W podsumowaniu roku 2011 napisałam, że właśnie Potion jest moją ulubioną premierą z męskiej strony selektywnych perfumerii. Skoro już napisałam, to należy się z tego

Czytaj więcej »

L’Occitane Eau d’Iparie

Mirra, mirra i… Mirra! Naprawdę zaskoczył mnie ten zapach. Kupując flakon opatrzony napisem: „Myrrh and Incense” spodziewałam się połączenia mirry z kadzidłem, a dostałam… mirrę.

Czytaj więcej »