Sabbath of Senses

zmysłowe opowieści o perfumach

Beaufort London Pyroclasm

Dziś wciągam na maszt perfumy, które po raz kolejny hakują system.
Najpierw Crabtree przyzwyczaił nas do ognia, dymu i wytaplanych w smole nut zwierzęcych. Potem, kiedy wydawało nam się, że znamy jego estetykę, kopnął stołek i zrzucił nas z wyżyn naszego przekonania, że wiemy, czego się spodziewać. Chlustnął nam w twarz Fathomem V i patrzył jak świat łapie oddech.

Łapaliśmy! Usiłując poukładać sobie w głowie estetykę Beaufort London bredziliśmy coś o marynistycznych inspiracjach i „pewnej konsekwencji”.

I kiedy już… już złapaliśmy oddech i prawie równowagę… wchodzi ON.

Czytaj więcej »

Hunter MCMC Fragrances

Dziś mam dla Was coś wyjątkowego. Najpierw krótko przedstawię markę perfumeryjną, która wzbudza u mnie sporą sympatię. A potem opowiem Wam zapach, który zaparł mi

Czytaj więcej »

Still Life Olfactive Studio

Bez suspensu. Porównajcie nuty: 1. Yuzu, elemi, różowy pieprz, czarny pieprz, pieprz seczuański, anyż gwiaździsty, galbanum, ciemny rum, cedr, ambroxan 2. Czerwony pieprz, imbir, limetka,

Czytaj więcej »

Chambre Noire Olfactive Studio

Zdjęcie wykonała Clemence Rene-Bazin – fotograf i podróżniczka, miłośniczka plakatów Romana Cieślewicza. Céline Verleure podała jej tylko tytuł: Chambre Noire – Ciemna Komnata. Interpretacja była

Czytaj więcej »

Czysta Krew dla pań

Ciekawostek perfumeryjnych ciąg dalszy. Tym razem ucieszą się miłośniczki wampirycznej fantastyki. Kojarzycie serial telewizji HBO „True Blood” wyświetlany w Polsce jako „Czysta krew”? Stworzona na

Czytaj więcej »

Autoportrait Olfactive Studio

Dotarła do mnie ostatnio prośba, która rozbawiła mnie (sorry), ale też skłoniła do zastanowienia: „Sabb, napisz czasem recenzję czegoś, co można powąchać w naszym pięknym

Czytaj więcej »

Mur Slumberhouse

Mur zapowiadany jest jako zapach stworzony z czysto rolniczych (rolnych) esencij. Miodek, sianko, listki czarnej porzeczki. Zgoda. Wetiwer to w sumie trawsko, też zgoda. Mate?

Czytaj więcej »