Recenzje

Nie interesuje mnie nieśmiertelność – Imperial Tea – Asian Tales by Kilian

Herbata jaśminowa to napój dla koneserów. W Chinach przez wieki była napojem zarezerwowanym dla członków rodziny cesarskiej, stąd do dziś nazywana bywa Cesarska Perłą. Jednak nawet teraz, gdy smak i aromat jaśminowego napoju dostępne są dla większości obywateli świata na wyciągniecie ręki, relatywnie niewiele osób ją pija. Bo „jest dziwna”. Nawet dla tych, którzy cenią […]

Nie interesuje mnie nieśmiertelność – Imperial Tea – Asian Tales by Kilian Dowiedz się więcej »

Sen o sandałowcu – Sacred Wood – Asian Tales by Kilian

Serię recenzji Azjatyckich kompozycji Kiliana otwierałam tłumaczeniem jedenastowiecznej legendy o zbieraczu bambusa i opowieścią o niezwykłej metodzie czynnej medytacji, jaką jest kaligrafia wodna. I tym razem także zacznę od opowieści… Sacred Wood opowiada jedną z najstarszych legend Hinduizmu – legendę o miłości silnej i mądrej. Zawarta w będącej częścią Mahabharaty „Księdze lasu” historia Sawitiri przetrwała

Sen o sandałowcu – Sacred Wood – Asian Tales by Kilian Dowiedz się więcej »

Blamaż to, czy nie blamaż? Blamage Nasomatto

Blamage to kompromitacja. Nie, nie zapach. Blamage to po niemiecku kompromitacja. W sensie znaczenia słowa, nie kompromitowania się po niemiecku, verflucht. 😉 Blamage ma być ostatnią z dziesięciu kanonicznych kompozycji Nasomatto. Alessandro Gualtieri zapowiada efektowne zakończenie linii i planuje skupienie się na swej kolejnej marce: Orto Parisi. Jako miłośniczka dzieł Gualtieriego z pewnością przetestuję jego

Blamaż to, czy nie blamaż? Blamage Nasomatto Dowiedz się więcej »

Dwa dobre dni na dzień dobry – Jour d’Hermes i Jour d’Hermes Absolu

Dziś będzie przepięknie. 🙂 Opowiadałam Wam ostatnio o perfumach mało znanych, nowatorskich i dziwnych. Dziś pora na zmianę. Zanim znów zadzwoni do mnie Pirath i obsztorcuje za zakopywanie się w niszy głębokiej jak Jaskinia Krubera. Bo Pirath dba o równowagę na SoS i od czasu do czasu popycha mnie w kierunku woni normalnie ładnych. Dobry

Dwa dobre dni na dzień dobry – Jour d’Hermes i Jour d’Hermes Absolu Dowiedz się więcej »

Pełnia jaśminu trzynastego w piątek – Fleur et Feuille de Jasmin Antonio Visconti

Czy wiecie, że dziś jest nie tylko piątek trzynastego, ale też pełnia księżyca? Przyznaję, kusiło mnie uczczenie tej okazji recenzją czegoś piekielnego, ale powiedzcie – czy istnieje większa magia, niż miłość? I większy pech niż miłość utracona? Dlatego na tę szczególną okazję wybrałam jaśmin. Kwiat magiczny i uwodzicielski. Osoby, które były na warsztatach z okazji

Pełnia jaśminu trzynastego w piątek – Fleur et Feuille de Jasmin Antonio Visconti Dowiedz się więcej »

Legenda opowiedziana powtórnie – Fortis Liquides Imaginaires

Wczoraj było ładnie, dziś będzie… inaczej ładnie. Choć nie wiem, czy nazwanie zapachu zwęglonego drzewa ładnym nie jest pewnym nadużyciem. A teraz poważnie: to jest zwęglone drzewo. Ale jest to zwęglone drzewo namalowane przez artystę. Świetliste jak anioły u Leonardo, eteryczne jak boginie Botticellego, strzeliste jak święci na obrazach El Greco. Jak feniks z popiołów

Legenda opowiedziana powtórnie – Fortis Liquides Imaginaires Dowiedz się więcej »

Szampański Dom Rosa Liquides Imaginaires

Recenzję trzeciego zapachu perfumeryjnej trylogii Eau Sanguine – Dom Rosa miałam odłożyć na później, co u mnie często oznacza „na nigdy”, lecz oto pod recenzją Bloody Wood Agata Sz. napisała, że ma ochotę na szampana. A ja przecież bloga piszę dla Agaty. I dla Ciebie, drogi Czytelniku. Tak – dla Ciebie właśnie. Dlatego zapraszam dziś

Szampański Dom Rosa Liquides Imaginaires Dowiedz się więcej »

Wino po raz wtóry: Bello Rabelo Liquides Imaginaires

In vino virtus Druga winna kompozycja stworzona przez Sonię Constant dla Liquides Imaginaires pozornie bazuje na tych samych harmoniach, co recenzowane wczoraj Bloody Wood: wyraźna, dominująca nuta wina, akcenty owocowe, widmowe nuty kwiatowe i wyrazista, dymnie drzewna baza. Czemu więc „pozornie”, skoro powyższy opis rzeczywiście pasuje zarówno do wczorajszego, jak i do dzisiejszego bohatera? Ano

Wino po raz wtóry: Bello Rabelo Liquides Imaginaires Dowiedz się więcej »

Bloody Wood Liquides Imaginaires

Parę dni temu dotarła do mnie przesyłka z sześcioma małymi, czarnymi pudełeczkami skrywającymi sześć małych, czarnych fiolek. W małych, czarnych fiolkach znalazłam wielkie, barwne wizje… Płynne marzenia. In vino veritas Od pierwszego wdechu czuję… Spokój. Aromat drzewny, subtelnie kadzidlany, dymny dymnością lekką i sytą. Zanurzona w miękkim dymie jak w puchowej pościeli leniwie przeciąga się

Bloody Wood Liquides Imaginaires Dowiedz się więcej »

Nie wierzcie najeźdźcom! – Bitter Rose Broken Spear – Hylnds D.S.&Durga

Zapraszam Was dziś na kolejną wyprawę w nieznane. Olfaktoryczną opowieść o krainach czystych i dzikich. Linia Hylnds znanej Wam już z wcześniejszych moich recenzji marki D.S & Durga jest próbą uchwycenia wspomnień dawno minionych kultur. Stworzone z najwyższej klasy naturalnych składników kompozycje przenoszą nas w świat mitów i legend północnej Europy. Powędrujemy więc dziś na

Nie wierzcie najeźdźcom! – Bitter Rose Broken Spear – Hylnds D.S.&Durga Dowiedz się więcej »