Recenzje

Smoke on the Water – Rome, Made in Italy (Emotional Olfactive Landscapes)

Perfumy kadzidlane rzadko określa się mianem ładnych. Bywają piękne, ale częściej używamy określeń w typie: przejmujące, potężne, nieziemskie, mistyczne. Jeśli zdarzy nam się napotkać kadzidło ładne, zwykle jest ono ładne z zastrzeżeniem. Że uroda jego zimna jest i obca, że niepokoi, zasmuca, onieśmiela… A co, jeśli powiem Wam, że istnieje kadzidło ładne bez zastrzeżeń? I […]

Smoke on the Water – Rome, Made in Italy (Emotional Olfactive Landscapes) Dowiedz się więcej »

Weźcie głęboki wdech – oto Natura: Juniper Ridge

Wyobraźcie sobie zamknięty we flakoniku zapach dzikiej przyrody. Wyłącznie dziko rosnące zioła, kwiaty, mchy, albo grzyby… Żywice, korę i gałązki drzew nietkniętych sekatorem, nie znających rolniczej chemii. Kompozycje tworzone tak, by opowiadały o wysokich górach, czystych rzekach, zimnym lub gorącym wietrze. Nie w sterylnych pracowniach i eleganckich perfumeryjnych atelier. Malowane nie z wyobraźni, lecz „na

Weźcie głęboki wdech – oto Natura: Juniper Ridge Dowiedz się więcej »

On ukleja najbogatsze formy – Oud Robert Piguet

Niewiele osób nosi perfumy „od Sasa do lasa”. Większość z nas ma swój ulubiony typ pachnideł, ulubione nuty, złożenia, akordy. Ja też mam i nie jest to dla Czytelników SoS żadna tajemnica. Lubię nuty drzewne. Zapach drewna i żywic – palonych i nie – to moja olfaktoryczna Święta Zastawa. A Świętym Graalem mojej Świętej Zastawy

On ukleja najbogatsze formy – Oud Robert Piguet Dowiedz się więcej »

Ulubione perfumy mojej mamy – Masumi Coty

Opowiem Wam dziś o ulubionych perfumach mojej mamy. Moja mama była człowiekiem oszczędnym. Oszczędnym w sposób, który każe „sprytnym” ludziom kupować na bazarze buty, które rozpadają się po pierwszym deszczu i ubrania Chamel, które barwią całe pranie na różowo. Oraz podróbki perfum. Nie z biedy. Tak ich wychowano, takie były czasy. Jedynym flakonem oryginalnych perfum,

Ulubione perfumy mojej mamy – Masumi Coty Dowiedz się więcej »

Świat pełen zdziwionych ludzi – La Panthere de Cartier (cykl szyprowy 4)

Poszukiwanie informacji o najnowszej premierze Cartiera w nieunikniony sposób prowadzi do odkrycia, że świat pełen jest zdziwionych ludzi. Ludzi spodziewających się, że La Panthere będzie nowocześniejszą nieco, łatwiejszą kontynuacją kwiatowej polityki klasycznego Pantere z 1986 roku kompozycja Mathilde Laurent zaskakuje właściwie wszystkim: brakiem dominującej nuty kwiatowej, brakiem orientalnego akordu przyprawowego, brakiem nut żywicznych, słodyczą, mchem

Świat pełen zdziwionych ludzi – La Panthere de Cartier (cykl szyprowy 4) Dowiedz się więcej »

Skóra na skórze – Tendre Est la Nuit Majda Bekkali (cykl szyprowy 3)

Wypadłam z rytmu. Wącham, wącham… Ale nie piszę. A tu szypry wzywają… Szypry – nie szyprowie. 🙂 Po szyprze archetypicznym (choć zaliczanym do kwiatowych) kolej na zapach szyprowo – skórzany. I tu jedną z ciekawszych propozycji jest ubiegłoroczna premiera Majdy Bekkali – Tendre Est La Nuit – zapach będący hołdem dla Zeldy Fitzgerald – żony

Skóra na skórze – Tendre Est la Nuit Majda Bekkali (cykl szyprowy 3) Dowiedz się więcej »

Sztuka wiodąca lud na barykady – Fetish Roja Dove Parfums (cykl szyprowy 2)

Wyobraźcie sobie: po długiej przerwie wreszcie mam świadomość, że mój nos wrócił do formy, zasiadam więc przy biurku i odprawiam swój mały rytuał. Odkładam na bok stos papierów, wyciągam pudełeczko z próbkami do recenzji, sięgam po tę, która chodziła za mną przez ostatnie tygodnie, podwijam rękaw, ostrożnie aplikuję na skórę kilka kropel aromatycznego ekstraktu i…

Sztuka wiodąca lud na barykady – Fetish Roja Dove Parfums (cykl szyprowy 2) Dowiedz się więcej »

Czyż możliwe jest, by piękno nie było dobre? Casbah Robert Piguet

Olibanum zwane jest kadzidłem kościelnym i nader często kojarzone bywa właśnie w ten sposób – z katolickimi świątyniami. Pamiętajmy jednak, że zanim chrześcijańscy najeźdźcy zaatakowali Arabów i przywieźli ze swych łupieżczych wypraw kosztowności, wiedzę i kadzidło, przez wiele wieków używano olibanum do okadzania domostw, pałaców i świątyń egipskich, żydowskich i muzułmańskich. W czasach przedchrześcijańskich z

Czyż możliwe jest, by piękno nie było dobre? Casbah Robert Piguet Dowiedz się więcej »

Syreni śpiew ciszy – Bois Noir Robert Piguet

O czym zwykle pisze Sabbath? – O perfumach drzewnych. Oud i żywiczne kadzidła to też nuty drzewne. – A jeśli nie o drzewnych, to najchętniej o perfumach z czernią w tytule. Nie raz już przyznawałam się, że wszelkie Boisy (nie mylić z boysami), Woody, Noiry i Blacki to najskuteczniejsze pułapki na Sabbath. Czyż można wyobrazić

Syreni śpiew ciszy – Bois Noir Robert Piguet Dowiedz się więcej »

Jaśmin zdobywa świat – Jasmin de Nuit The Different Company

Dziś wytaczam ciężką artylerię. Potężny orient: zawiesisty, bogaty, zmysłowy. Kompozycja z 2005 roku, która się modom nie kłania i bez skrępowania nawiązuje do złotej epoki charakternych orientów: lat 80 ubiegłego wieku. Mocna rzecz. Wyprawa na kraniec jaśminu   Pierwszy akord nie pozostawia wątpliwości. – Anyż gwiaździsty – ciemny, gorzki, pachnący jak popiół. Wchodzi mocno trzaskając

Jaśmin zdobywa świat – Jasmin de Nuit The Different Company Dowiedz się więcej »