Sabbath of Senses

zmysłowe opowieści o perfumach

Beaufort London Pyroclasm

Dziś wciągam na maszt perfumy, które po raz kolejny hakują system.
Najpierw Crabtree przyzwyczaił nas do ognia, dymu i wytaplanych w smole nut zwierzęcych. Potem, kiedy wydawało nam się, że znamy jego estetykę, kopnął stołek i zrzucił nas z wyżyn naszego przekonania, że wiemy, czego się spodziewać. Chlustnął nam w twarz Fathomem V i patrzył jak świat łapie oddech.

Łapaliśmy! Usiłując poukładać sobie w głowie estetykę Beaufort London bredziliśmy coś o marynistycznych inspiracjach i „pewnej konsekwencji”.

I kiedy już… już złapaliśmy oddech i prawie równowagę… wchodzi ON.

Czytaj więcej »

Bloody Wood Liquides Imaginaires

Parę dni temu dotarła do mnie przesyłka z sześcioma małymi, czarnymi pudełeczkami skrywającymi sześć małych, czarnych fiolek. W małych, czarnych fiolkach znalazłam wielkie, barwne wizje…

Czytaj więcej »

Warsztaty zapachowe we Wrocławiu

Zapraszam serdecznie na kolejne warsztaty zapachowe. Tym razem w pięknym Wrocławiu. Organizatorem jest stowarzyszenie Wratislavia Fantastica – warsztaty zapowiadają się więc fantastycznie. 🙂 Termin: 5

Czytaj więcej »