Sabbath of Senses
zmysłowe opowieści o perfumach
Beaufort London Pyroclasm
Dziś wciągam na maszt perfumy, które po raz kolejny hakują system.
Najpierw Crabtree przyzwyczaił nas do ognia, dymu i wytaplanych w smole nut zwierzęcych. Potem, kiedy wydawało nam się, że znamy jego estetykę, kopnął stołek i zrzucił nas z wyżyn naszego przekonania, że wiemy, czego się spodziewać. Chlustnął nam w twarz Fathomem V i patrzył jak świat łapie oddech.
Łapaliśmy! Usiłując poukładać sobie w głowie estetykę Beaufort London bredziliśmy coś o marynistycznych inspiracjach i „pewnej konsekwencji”.
I kiedy już… już złapaliśmy oddech i prawie równowagę… wchodzi ON.

…do utraty zmysłów – Lithium [3Li] nu_be
Ten wpis może mieć tylko jeden początek… „Lithium” to mój ulubiony utwór Nirvany. Nie tylko ze względu na muzyczny klimat, ale też z uwagi na

Wyniki rozdania próbek Ramon Molvizar ogłoszone!
Wszystkich biorących udział w losowaniu próbek Ramon Molvizar na Facebooku informuję, że zwycięzca został już obwieszczony. Zapraszam na kolejne rozdania! Już lada dzień. 🙂

Żywot baloniarza – Helium [2He] nu_be
Przedwczoraj były sterowce, dziś pora na podróż balonem! Gorące chwile przed startem Pierwsze nuty Helium są wprowadzeniem w opowieść: nie znajdujemy się w przestworzach,

Olfaktoryczny sterowiec – Hydrogen [1H] nu_be
Dziś mały skok w bok. Ambrowa seria będzie kontynuowana, tymczasem jednak nie potrafię oprzeć się pokusie opowiedzenia Wam o wchodzącej właśnie na Polski rynek włoskiej

Ewangelia boga w futrze – Ambre Muscadin LM Parfums
Wstępów nie będzie. Drugą część ambrowego mini cyklu zacznę bez zagajeń, bo goni mnie wizja. 😉 Ewangelia boga w futrze* Wiecie, jak pachnie atrament? Niezwykły
Twistergate – odsłona kolejna: Marcin Budzyk grozi sądem
Kochani, Niestety, dziś kolejna notka o Budzyku. Będę pisać bardzo oględnie i w sposób jak najbardziej wyważony. Otóż: otrzymałam pismo, wystosowane przez jego adwokata, zawierające

Złote myśli – Ambre Gris Perris plus zapowiedź cyklu
Ambra to nuta szczególna. Określa się ją mianem perfumeryjnego złota i to świetnie oddaje jej wyjątkową pozycję w perfumeryjnym panteonie nut. O ambrze pisałam już

Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu 6.1
Pamiętacie serię wpisów o najpiękniejszych flakonach? Wiem, że to blog o perfumach, nie o wzornictwie przemysłowym, ale taka już ludzka natura, że biorąc do ręki
Uwaga – oszust!
UWAGA! W sieci pojawił się oszust podszywający się pod Sabbath. Pisząc przez zagraniczne serwery proxy i podając jako zwrotny odsyłacz moją witrynę zamieszcza komentarze wyrażające
