wtorek, 25 października 2016

Zapach wycięty w błękicie - Lapis Lazuli Olivier Durbano



Tak bardzo na Niego czekałam. Zawsze czekam.


W końcu przybył. W niebieskim garniturze, z kwiatkiem w butonierce i flaszką absyntu - błękitnego jak jego oczy.

Nie lubię niebieskich garniturów. Szczególnie do czarnych butów, ale jemu wybaczam nawet żółte koszule, więc... Nie czekał długo.

niedziela, 23 października 2016

Szeptem do mnie pachnij, pachnij szeptem - Cape Cod Wild Beach Rose Nomaterra


Najnowsze perfumy marki Nomaterra - Cape Cod Wild Beach Rose - to róża dziwna. Bardzo.

Wyobraźcie sobie różany krzew obsypany herbacianymi kwiatami, rosnący na szczycie wietrznego klifu. Blade słoneczka wpatrzone w spienioną toń.



piątek, 21 października 2016

To, co najpiękniejsze jesienią: whisky i cygara - Boston Tobacco Leaf Nomaterra



Moment zawieszenia, zagubienia w czasie. Kiedy świat w swe chłodne objęcia wzięła już jesień, lecz w naszych ciałach wciąż drzemie wspomnienie pieszczot letniego słońca. Dni, kiedy zwiedziony ciepłą barwą umierających cicho liści umysł podsuwa nam pragnienia, których Pani Jesień nie zaspokoi.

W naszej pamięci wciąż żywe są wspomnienia ciepłego wiatru muskającego nagą skórę i gwałtownych deszczy miękkich jak jedwabne chusty. Ciało nie chce przywyknąć do więzów kolejnych warstw tkanin... Tymczasem świat powoli staje się nieprzyjemny. Słońce - dotychczas przyjazne jak wielki kundel - zaczyna mieć humory i coraz częściej nie raczy zaszczycić nas uwagą. Wiatr, który jeszcze miesiąc temu był naszym przyjacielem i towarzyszem, nagle stał się zaczepnym złośliwcem podszczypującym przechodniów w nosy i nie tylko. Deszcz... Ten to już zupełnie przestał nas kochać.

Tylko liście umierają cicho i pięknie, przypominając nam szeptem o lecie...



sobota, 8 października 2016

Perfumy w filmach - XXI wiek



Zapraszam dziś do dalszej podróży po świecie kina.
Artykuł o perfumach w kinie XX wieku znajdziecie pod tym linkiem: KLIK

Poprzedni etap naszej zmysłowej podróży zakończyliśmy "Zapachem Kobiety". Dzisiejsza opowieść poświęcona będzie filmom XXI wieku. Choć tak, jak poprzednia część kłaniała się przyszłości (na przykład kontynuacją tematu rozpoczętego "Milczeniem owiec") tak część druga zawiera ukłony w stronę przeszłości. Jeśli największy hit franczyzy pojawił się w wieku XXI.



"Cudowni chłopcy" 2000


Zaczynamy od dobrego kina w świetnej obsadzie. "Cudowni chłopcy" to świetny scenariusz,  fantastyczne poczucie humoru i plejada znakomitych aktorów (Michael Douglas, Tobey Maguire, Robert Downey Jr, Katie Holmes, w bardzo charakterystycznych rolach.

Perfumy pojawiają się jako incydent, ale za to jaki!

piątek, 7 października 2016

Pochwała kreatywności - rosyjska reklama roku



Popełniłam ostatnio krótki tekst o reklamach perfum. Pretekstem było pojawienie się reklamy świeżej, niebanalnej - jak na perfumy wręcz obrazoburczej.

Dziś, z okazji piątku, mam dla Was smaczek zza wschodniej granicy.



Od lat filmowe reklamy perfum opierają się na schemacie:
  • jestem super sexy
  • ale inny, niż inni (inna, niż inne)
  • złamię schemat
  • ale nie za bardzo
  • i będę jeszcze bardziej sexy

czwartek, 6 października 2016

Spotkania w Krakowie i Wrocławiu


Czasem zdarza mi się występować jako gość na imprezach bezpośrednio z perfumami niezwiązanych.

Latem miałam przyjemność być gościem bloku naukowego Dni Fantastyki organizowanych przez Centrum Kultury Zamek we Wrocławiu.


W najbliższy weekend można mnie będzie spotkać z Krakowie podczas Krakowskiego Weekendu z Fantastyką "Imladris" - w Krakowie, oczywiście.


wtorek, 4 października 2016

Perfumy w filmach - XX wiek



Zapach w filmie to bardzo skomplikowana sprawa. 

W powieści można po prostu ubrać zapach w słowo. Słowo precyzyjne lub mniej. Można napisać, że jej pot pachniał tak świeżo jak morska bryza, przetłuszczone włosy tak słodko jak oliwa tłoczona z orzechów, jej płeć jak bukiet lilii wodnych, skóra jak kwiat moreli* i wszystko będzie jasne.


niedziela, 2 października 2016

My name is Bracken. Amouage Bracken.


Przyszły do mnie wczoraj perfumy, które nazywają się Paproć. Paproć od Amouage. I są tak bardzo w stylu Amouage i zarazem tak bardzo nie w moim, że postanowiłam spędzić z nimi wieczór. Dla odmiany.


Always gotta make an entrance*


Po pierwsze Bracken to męskie perfumy męskie. Tak. Podwójnie.

Skomponowane na bazie nut uznawanych za właściwe dla eleganckiego pana. Z charakterystycznym, paprociowo - lawendowym szczytem ostrym jak zarys szczęki Daniela Craiga. I, paradoksalnie, równie pociągającym.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...