Wpływ zapachu na mózg


Pierwszy tekst tego roku będzie tekstem motywacyjnym. Motywującym do oddawania się pasji i sprawiania sobie przyjemności.
Tak należy motywować ludzi! A nie jakieś tam zachęcanie do wyrzeczeń. 🙂

Opis eksperymentu

W marcu 2024 roku w czasopiśmie Brain Research Bulletin ukazał się artykuł pod tytułem: Continuous inhalation of essential oil increases gray matter volume (Ciągłe wdychanie olejku eterycznego zwiększa objętość istoty szarej).

Artykuł opisuje badania, jakie trzej naukowcy: Keisuke Kokubun, Kiyotaka Nemoto i Yoshinori Yamakawa przeprowadzili na pięćdziesięciu zdrowych kobietach w wieku 41–69 lat.

Badane kobiety podzielono na dwie grupy.
Grupa interwencyjna nosiła codziennie przez miesiąc (30 dni) 1–3 krople 0,5 % olejku różanego na odzieży.
Grupa kontrolna używała czystej wody.

Poza używaniem perfum styl życia badanych był taki sam, jak przed eksperymentem.

Wynik eksperymentu

Przed rozpoczęciem eksperymentu i po jego zakończeniu przeprowadzono analogiczne badania struktury mózgu metodą rezonansu magnetycznego (MRI). Badanie pozwala wyliczyć objętość istoty szarej w całym mózgu i w wybranych regionach (np. w tylnej korze zakrętu obręczy, ciele migdałowatym czy korze oczodołowej płata czołowego).

I teraz przechodzimy do złota, które odkopało nam to badanie. Otóż okazało się, że badanie kontrolujące wyniki eksperymentu wykazało, że całkowita objętość istoty szarej wzrosła znacząco w grupie interwencyjnej, a nie wzrosła w kontrolnej. Ale nie to jest najważniejszym odkryciem tego eksperymentu. Lecz to, że objętość istoty szarej wzrosła w regionie tylnej kory zakrętu obręczy, natomiast w regionie ciała migdałowatego czy kory oczodołowej zmiany były niewystarczające do uznania ich za znaczące. Czyli istota szara przyrosła tam, gdzie to istotne, a nie tam, gdzie to nieistotne. Albowiem tylna kora zakrętu obręczy (PCC) nie tylko odpowiada za wewnętrzne życie umysłowe człowieka: samoświadomość, autorefleksję, czy pamięć autobiograficzną, ale odpowiada też za integrację doświadczeń z emocjami. PCC jest centralnym węzłem sieci trybu domyślnego – systemu, który sprawia, że jesteśmy kim jesteśmy na poziomie wewnętrznym, tożsamościowym, osobisto – emocjonalnym. Bez PCC nie bylibyśmy sobą; nie bylibyśmy świadomą istotą tylko maszyną reaktywną – bez przeszłości i przyszłości, bez zrozumienia doświadczeń i bez empatii także.

Przykładem tego, jak działa degeneracja kory zakrętu obręczy niech będzie to, że tego właśnie obszaru jako pierwszego dotyka choroba Alzheimera.

Zdjęcie z zasobów National Cancer Institute: www.cancer.gov

Inne badania

Wpływ bodźców węchowych na strukturę i sprawność mózgu był motywem przewodnim kilku wcześniejszych badań.
Trening węchu był przedmiotem dwóch znaczących eksperymentów:

Artykuł pod tytułem „Trening węchu poprawia strukturę mózgu” (NeuroImage, 2019) i artykuł „Wpływ wdychania olejków eterycznych: cytrynowego, sandałowego, cynamonowego i kamforowego na aktywność mózgu” wykazały, że wąchanie zwiększa objętość i strukturę obszarów mózgowych związanych z zapachem i pamięcią. Poprawia funkcje poznawcze takie jak pamięć czy płynność werbalna, ale także koncentrację.

Artykuł „Stymulacja olfaktoryczna różnymi zapachami zapobiega zmianom kognitywnym i psychologicznym wywołanym stresem” (Communications, 2024) podkreśla dodatkowo pozytywny wpływ kontaktu z zapachami na równowagę emocjonalną.

Nikogo nie zdziwi fakt, że podobne efekty uzyskano wykonując analogiczne badania na myszach na przykład.

W 2023 roku przeprowadzono także badania na osobach starszych. Artykuł „Nocna stymulacja węchowa z użyciem dyfuzora zapachowego poprawia pamięć i modyfikuje pęczek haczykowaty u osób starszych” stawia tezę, że zapachy mogą wpływać nie tylko na nastrój, ale także na struktury i ścieżki mózgu odpowiedzialne za pamięć i uczenie się. W styczniu tego roku grupa polskich badaczy wskazała, że poprawa zdolności werbalnych występuje najwyraźniej u osób z niskim progiem startowym. Wspominam o tym badaniu także po to, by podkreślić czynny wkład polskich naukowców w badania w także tej dziedzinie.

Co jest wyjątkowego w tym eksperymencie?

Jak widać, badanie Kokubuna, Nemoty i Yamakawy wpisuje się w koherentny trend w nauce podkreślający pozytywny wpływ zapachów na funkcjonowanie mózgu. Jest ono jednak wyjątkowe ze względu na swą interdyscyplinarność. Eksperyment balansuje na styku neurologii, psychologii i psychiatrii. Keisuke Kokubun to neuronaukowiec zajmujący się neuroplastycznością i zdrowiem mózgu; Kiyotaka Nemoto jest psychiatrą, a Yoshinori Yamakawa neuropsychologiem.

Potwierdza on, że mózg jest podatny na chroniczne bodźce węchowe, nawet takie banalne jak noszenie olejku. Sugeruje, że zapachy mogą nie tylko chwilowo wpływać na nastrój, ale też stymulować mózg na poziomie strukturalnym. To jest informacja dająca nadzieję na leczenie nie tylko choroby Alzheimera, ale także zaburzeń osobowości, depresji, ADHD czy choroby afektywnej dwubiegunowej. Ta wiedza może okazać się kluczowa w leczeniu uzależnień i zaburzeń kontroli impulsów. Daje nadzieję na przyspieszenie regeneracji mózgu po urazach. A jakież otwiera pole dla terapii ludzi z problemami z agresją czy osób o cechach psychopatycznych czy (nawet bardziej) socjopatycznych.

Ograniczenia eksperymentu

Oczywiście eksperyment ten nie rozstrzyga ostatecznie kwestii medycznych. Jego autorzy badali kwestie strukturalne; nie wykonali badań funkcjonalnych. Mówiąc prosto: nie przeprowadzono badań, które odpowiedziałyby na pytanie, czy przyrost masy istoty szarej w wyniku noszenia olejku poskutkował poprawą pamięci czy funkcji emocji. W kontekście pozostałych przytoczonych przeze mnie artykułów możemy mieć nadzieję na potwierdzenie pozytywnych skutków nie tylko strukturalnych, lecz także funkcjonalnych.

Autorzy zwrócili też uwagę na kwestię, na którą niechybnie zwróciłabym uwagę w tym tekście, nawet gdyby oni nie zrobili tego wcześniej: badanie nie odpowiada na pytanie o to, czy przyrost nastąpił w wyniku stosowania olejku pięknie pachnącego, czy też w wyniku ekspozycji na zapach w ogóle. Druga opcja byłaby nadzieją dla miłośników śmierdzieli perfum niszowych.

Wpływ sztuki na neuroplastyczność mózgu

Aby osadzić nasze dzisiejsze rozważania w szerszym kontekście wypada wspomnieć, że stymulacja olfaktoryczna nie jest jedyną formą bodźcowania poprawiającą strukturę mózgu. Mózg rozwija się dzięki dostarczaniu mu bodźców i używaniu go. Szczególne miejsce wśród tych korzystnych dla mózgu czynników ma sztuka.

Pozytywne działanie muzyki na mózg zostało już wielokrotnie potwierdzone. Słuchanie, a jeszcze bardziej aktywne muzykowanie pozytywnie zmienia strukturę i funkcje mózgu. Muzyka wpływa na aktywację genów związanych z ochroną neuronów i plastycznością synaptyczną, stymuluje wzrost neurotrofin (substancji wspierających wzrost i przeżycie neuronów), aktywuje sieci sensoryczne, motoryczne, emocjonalne i poznawcze. Muzyka uwalnia neurotransmitery hormonów szczęścia: dopaminy i serotoniny. Mówiąc krótko, co do tego, że mózg lubi muzykę nikt nie ma już wątpliwości.

Podobnie jest z wieloma innymi formami sztuki – z tańcem włącznie. Neuroestetyka jest poważną dyscypliną naukową i o ile przytoczone dziś badania są raczej analizą wpływu zapachów w ogóle na mózg i jego funkcję, warto wziąć pod uwagę fakt, że używanie kompozycji zapachowych w formie perfum jest dla wielu osób znaczącą częścią kontaktów z bodźcami zapachowymi.

Jaki z tego morał?

Od lat moim największym lękiem jest wizja utraty świadomości, osobowości, zdolności do myślenia. Badania, które wskazują kolejny sposób, za pomocą którego mogę zwiększyć objętość istoty szarej w swoim mózgu – i mogę to zrobić sama, bez wyrzeczeń i stawiania na głowie całego życia – eksytują mnie i cieszą.

W tekście skupiam się na znaczeniu eksperymentu dla medycyny i leczenia chorób i dysfunkcji, ale przecież zdrowie to ogólny dobrostan organizmu. Sprawny mózg, dobrze funkcjonujące emocje i dobre czucie się ze sobą samym znakomicie ułatwiają osiągnięcie dobrostanu. I warto zająć się tym, zanim zapadniemy na jakąś chorobę.

Dlatego pamiętajmy, by słuchać muzyki, obcować ze sztuką, być kreatywnym i używać perfum. Bo używanie perfum to także dbanie o dobrostan naszego organizmu.

***


Linki do wspomnianych w tekście artykułów (wszystkie są dostępne do lektury w całości):

Udostępnij:

Facebook
Twitter
Pinterest
Email

3 komentarze do “Wpływ zapachu na mózg”

  1. Patrzcie, jaka ja jestem mądra! Pięć lat temu, kiedy rzucałam picie alkoholu, robiłam sobie sesje prostego tańca – gimnastyki w towarzystwie kominka zapachowego wypełnionego olejkami: róża, cytryna, mięta, sosna pichtowa, itd. Dziś perfumuję się najchętniej różą i oudem i dalej jestem trzeźwa!
    Muszę polecić ten artykuł na stronie naszego Klubu Abstynentów!

    1. Ten komentarz mnie wzruszył. Szczerze.
      Danuto, jesteś nie tylko mądra, ale i silna i godna podziwu. Gratuluję Ci pięciu lat trzeźwości. Wpaść w nałóg jest łatwo, ale wyjście z niego jest dowodem wielkiej siły i mądrości. Z całego serca życzę Ci wielu spokojnych, radosnych lat wypełnionych tańcem i pięknymi zapachami.
      Dziękuję Ci.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Popularne wpisy