Sabbath of Senses

zmysłowe opowieści o perfumach

Beaufort London Pyroclasm

Dziś wciągam na maszt perfumy, które po raz kolejny hakują system.
Najpierw Crabtree przyzwyczaił nas do ognia, dymu i wytaplanych w smole nut zwierzęcych. Potem, kiedy wydawało nam się, że znamy jego estetykę, kopnął stołek i zrzucił nas z wyżyn naszego przekonania, że wiemy, czego się spodziewać. Chlustnął nam w twarz Fathomem V i patrzył jak świat łapie oddech.

Łapaliśmy! Usiłując poukładać sobie w głowie estetykę Beaufort London bredziliśmy coś o marynistycznych inspiracjach i „pewnej konsekwencji”.

I kiedy już… już złapaliśmy oddech i prawie równowagę… wchodzi ON.

Czytaj więcej »

Fam SoOud

Do Polski trafiły perfumy SoOud. Szanse na to, że ktokolwiek uwierzyłby w mój brak zainteresowania marką z oud w nazwie wydają mi się marne. Nawet

Czytaj więcej »

The Scent of Departure – BUD

Budapeszt to jedna z największych europejskich metropolii, miasto, którego historia sięga starożytności. W legendach o założeniu Budy i Pesztu wspomina się o Hunach, Celtach, Rzymianach,

Czytaj więcej »

The Scent of Departure

Pamiętacie mój wywiad z Geraldem Ghislain z października 2010 roku? W rozmowie tej założyciel Histoires de Parfums wspominał o swoim najnowszym (wówczas najnowszym) pomyśle: serii

Czytaj więcej »

Wyjaśnienie

Drodzy moi, przepraszam za milczenie. Nie jestem tymczasowo zdolna skupić się na pisaniu. Większość z Was nie wie o tym, że mam syna. W ciągu

Czytaj więcej »

Black Undergreen

Dziś kolejna recenzja demaskująca moje zakupy. Przyznałam się ostatnio do Oud Royal Armani Prive, Sandalwood & Patchouli Rituals… oraz, w aneksie do recenzji, także do

Czytaj więcej »

White Undergreen

Założona w 2011 roku firma Undergreen pierwsze swoje propozycje, White i Black, przedstawia jako duet, szczególną harmonię przeciwieństw: Biel i Czerń, dwie wersje nowoczesności, dwa

Czytaj więcej »