Sabbath of Senses
zmysłowe opowieści o perfumach
Beaufort London Pyroclasm
Dziś wciągam na maszt perfumy, które po raz kolejny hakują system.
Najpierw Crabtree przyzwyczaił nas do ognia, dymu i wytaplanych w smole nut zwierzęcych. Potem, kiedy wydawało nam się, że znamy jego estetykę, kopnął stołek i zrzucił nas z wyżyn naszego przekonania, że wiemy, czego się spodziewać. Chlustnął nam w twarz Fathomem V i patrzył jak świat łapie oddech.
Łapaliśmy! Usiłując poukładać sobie w głowie estetykę Beaufort London bredziliśmy coś o marynistycznych inspiracjach i „pewnej konsekwencji”.
I kiedy już… już złapaliśmy oddech i prawie równowagę… wchodzi ON.

Ambre Noir Sonoma Scent Studio
. Ukrywanie, że jestem miłośniczką dzieł tej Pani nie ma sensu. Jestem. Laurie Erickson to matka tytanów. Jej zapachy są potężne: zarówno w sensie dosłownym

Black Vetyver Café Jo Malone
Zacznę nietypowo. Wiecie, że kocham perfumy… „Kocham” to wielkie słowo i używam go metaforycznie i w cudzysłowie. Nie uważam rzeczy za obiekty warte miłości, ale

Kafeine L’Atelier Boheme
. 1,3,7-trimetyloksantyna, 1-metyloteobromina, cudowny alkaloid purynowy… Znany też jako teina, guaranina, mateina – jeśli występuje w herbacie, guaranie czy mate – ale tak naprawdę

Rhizomes L’Atelier Boheme
. Kłącza obudziły we mnie nadzieję. I wcale nie mam tu na myśli wiosny, nowego życia, ogólnego odrodzenia i innych przyrodniczo – metaforycznych konotacji, lecz

Fil de Soie L’Atelier Boheme
. Dziś drugi z serii zapachów założonej przez młodą perfumiarkę Crystelle Darchicourt firmy L’Atelier Boheme. Założycielka i nos tego mało u nas znanego atelier perfumeryjnego

Immortelle L’Atelier Boheme
. Miałam pewien problem z wyborem zapachu na dzisiaj. 24 kwietnia – teoretycznie (i astronomicznie) dzień, jak wiele innych – równonoc wiosenna już minęła, Jare

Vikt Slumberhouse
Bez gierek: gdybym napisała, że nie miałam wielkich oczekiwań i nie spodziewałam się niczego szczególnego, byłoby to łgarstwo i tyle. Od początku wiedziałam, że to

Jeke Slumberhouse
. Testy perfum marki Slumberhouse zaczęłam sprytnie: od zapachu, który zapowiadał się najmniej obiecująco. Zamierzam konsekwentnie stopniować napięcie i zmierzać powoli w kierunku kompozycji, której

Dobre wieści z Quality
. Mawia się, ze brak wiadomości to dobre wiadomości. Tym razem wiadomości są dobre także kiedy ich nie brak. 🙂 Po pierwsze z entuzjazmem donoszę,
