Pachnący Paryż – drobne przyjemności

Ludowa mądrość głosi, że wobec uroków Paryża nie sposób pozostać obojętnym. Wyczytałam nawet kiedyś (przy okazji dyskusji sieciowej o „O północy w Paryżu”), że Woody Allen jest jak Paryż – albo się go kocha, albo nienawidzi. Tertium non datur. I ja przyznaję, że Paryż obojętną mnie nie pozostawił. Podobnie jak Twórczość Woody’ego Allena. Ale wielkich […]

Pachnący Paryż – drobne przyjemności Dowiedz się więcej »

Pachnący Paryż – Paryż olśniewa

Dziś notka do oglądania. Tekst na pewno nie przyćmi zdjęć. Nie dlatego, że nie mam nic ciekawego do napisania. Raczej z powodu mnóstwa blasku. 🙂 Flagowy butik Guerlain położony jest w najbardziej prestiżowej alei handlowej Paryża – Na Champs Elysees pod numerem 68. Z zewnątrz jest to po prostu kamienica w paryskim stylu. Wewnątrz… Raj

Pachnący Paryż – Paryż olśniewa Dowiedz się więcej »

Pachnący Paryż – Co się kryje w Pałacu Królewskim?

Dziś artykuł pozornie tajemniczy. Czemu pozornie? Bo Palais Royal nie brzmi perfumeryjnie, a jednak każdy perfumaniak zna to miejsce przynajmniej ze słyszenia. I zwykle bezbłędnie kojarzy z perfumami. I to jakimi!   Znany z firmowania swą nazwą sławetnych „pałacówek” Lutensa – perfum o ograniczonej dystrybucji, dostępnych tylko w tym konkretnym butiku oraz przez stronę sergelutens.com

Pachnący Paryż – Co się kryje w Pałacu Królewskim? Dowiedz się więcej »

Pachnący Paryż – Muzeum Perfum Fragonard

Muzeum perfum to obowiązkowy punkt w paryskiej marszrucie każdego perfumaniaka. Tak przynajmniej nam się wydawało… Na Rue Scribe 9 dotarliśmy w deszczu. Przelotnym, typowo paryskim – z nonszalancją zmieniającym natężenie i przeplatanym równie nonszalanckimi rozpogodzeniami. Nie przeszkadzał nam, ale miło było wejść do ciepłego wnętrza z perspektywą wielogodzinnej uczty intelektualnej przed sobą.

Pachnący Paryż – Muzeum Perfum Fragonard Dowiedz się więcej »

Pachnący Paryż – Butik Le Labo Saint Germain

O Le Labo pisałam nie raz. Strategia promocyjna marki szalenie mi się podoba – nie tylko stylistyka flakoników, laboratoryjne etykietki i niezwykła aranżacja wnętrz butików, ale także działające na wyobraźnię przyrządzanie perfum na zamówienie i na miejscu. Szerzej pisałam o tych metodach anonsując serię recenzji City Exclusives. W tym roku miałam okazję przekonać się, ile

Pachnący Paryż – Butik Le Labo Saint Germain Dowiedz się więcej »

Prométhée Olivier Durbano – zapowiedź nowego zapachu

Olivier Durbano zapowiada kolejny, dziesiąty już zapach serii Parfums de Pierres Poémes. Co prawda wcześniej deklarował, że Lapis Philosophorum będzie tym najostatniejszym, ale przyznajcie się, ze też mieliście nadzieję na to, że słowa nie dotrzyma. Prométhée czyli po prostu Prometeusz to dziesiąta opowieść w numerologicznej kolekcji perfum Durbano. W komunikacie prasowym Olivier wyjaśnia, że zapach

Prométhée Olivier Durbano – zapowiedź nowego zapachu Dowiedz się więcej »

Żywi przechodnie czyli Paryż w 10 dni

W obłędnym chaosie paryskiego ruchu ulicznego spotyka się dwa rodzaje przechodniów: spieszących się i nieżywych – twierdził reżyser Jean Renoir. My należeliśmy do pierwszego rodzaju. Owszem, mieliśmy w planach niespieszne przechadzki i leżenie na trawnikach. Ale jakże tu przechadzać się i wylegiwać, kiedy tyle jest do zobaczenia?! Troszkę poleżeliśmy. Jakieś pół godziny w trzech turach.

Żywi przechodnie czyli Paryż w 10 dni Dowiedz się więcej »

Ano, wróciłam! – automaniak na wakacjach

Kochani moi, zapewne domyśliliście się, że tygodnie milczenia w porze wakacyjnej oznaczać mogą jedno tylko: urlop. Rozważałam uprzedzenie Was o wyjeździe i spłodzenie jakiegoś zgrabnego pożegnania, ale ogłaszanie w sieci kilkutygodniowej nieobecności jest jak proszenie się o włamanie do opuszczonego mieszkania. Zdecydowałam się więc milczeć i niniejszym proszę Was o wyrozumiałość dla mojej przebiegłej dyskrecji.

Ano, wróciłam! – automaniak na wakacjach Dowiedz się więcej »

Wonderoud Comme des Garcons – recenzja sztywna jak kłoda

Dziś zapraszam Was na wpis oczywisty. Nikt chyba nie jest zaskoczony recenzją Wonderoud na Sabbath of Senses. 🙂 Znacie? To posłuchajcie Pierwsze nuty rozwiewają wszelkie wątpliwości – Wonderoud nie tylko nazwą nawiązuje do kompozycji Antoine Lie z 2010 roku – Wonderwood. Nazwa, oprawa graficzna materiałów promocyjnych, charakterystyczny commegarconowski flakonik oraz dystynktywny dla obu zapachów pashminol

Wonderoud Comme des Garcons – recenzja sztywna jak kłoda Dowiedz się więcej »

Letni ideał – Eau des Merveilles Hermes

Od dawna już w mojej głowie tkwił plan uczczenia ciepłego lata 2014 roku jubileuszową recenzją zapachu, który jest dla mnie ikoną letnich woni, kompozycją cudowną jak samo lato. W tym roku mija bowiem dekada od wprowadzenia na rynek Wody Cudów – jednej z najpiękniejszych, najbardziej lubianych i jednocześnie najbardziej oryginalnych letnich kompozycji na świecie. Zastanówmy

Letni ideał – Eau des Merveilles Hermes Dowiedz się więcej »