Firmy, które handlują z Rosją i firmy, które bojkotują Rosję – lista

Etyka biznesu to pojęcie, które zyskuje coraz większe znaczenie w naszych wyborach konsumenckich.
W obliczu agresji Rosji na Ukrainę wiele firm zdecydowało się wycofać z rosyjskiego rynku.
Oto krótka ściąga dla tych, dla tych, którzy chcą dokonywać świadomych wyborów.

Firmy, które handlują z Rosją i firmy, które bojkotują Rosję – lista Dowiedz się więcej »

Experience – życie to największy luksus

Żyjemy w pędzie. Wiele codziennych i niecodziennych czynności wykonujemy automatycznie, bez skupiania się na nich. Jest to nieuniknione – w świecie oferującym nam niezliczoną ilość bodźców i wymagającym ciągłej aktywności nie dalibyśmy rady inaczej. W tych realiach czas i świadome doświadczanie stają się największym luksusem.

Experience – życie to największy luksus Dowiedz się więcej »

Birkholz Incense N’Fire

Na świetnie wykonanym szufladkowym pudełku znajduje się ściągawka dla mniej bystrych mówiąca, że perfumy są „mystisch, kraftvoll, expravagant” czyli mistyczne, mocarne i ekstrawaganckie. Dla mnie one są raczej piękne, bo ekstrawagancję odnajduję gdzieś w okolicach Beaufort London, niektórych killerów 4160 Tuesdays czy projektów w stylu Fishersund, ale z mocą i mistyką nie zamierzam dyskutować, albowiem mocno mnie oczarowały te perfumy.

Birkholz Incense N’Fire Dowiedz się więcej »

Comme des Garcons 2

Kiedy dawno temu recenzowałam Guerrilla 1 Marie-Aude Couture Bluche pisałam, że „nie wiem, czy potrafiłabym nosić, ale czapeczkę zdejmę i ukłonię się Twórczyni, bo stworzyła coś naprawdę oryginalnego. I, mimo ewidentnej dziwaczności Guerrilli 1, da się wyczuć, że zapach jest najpierw wymyślony, potem przemyślany, a na końcu poskładany odważnie i jednocześnie kunsztownie.” I tu mogłabym napisać to samo, z wyjątkiem tej dziwaczności. 2 nie są dziwaczne. Są dziwne, ale ładne. I absolutnie nie sprawia to, że są mniej wartościowe – bo przecież perfumy musi ktoś nosić, żeby żyły.

Comme des Garcons 2 Dowiedz się więcej »

Comme des Garcons Amazingreen

Amazingreen poznałam natychmiast po premierze – Comme des Gracons to najważniejsza marka w historii niszowego perfumiarstwa i staram się trzymać rękę na pulsie. Po prostu tak jakoś wyszło, że w 2012 roku zdecydowałam się poświęcić czas i energię na inne perfumy. To jeszcze był czas, kiedy bardziej skupiałam się na mrocznych zapachach i Sabbath of Senses było trochę taką zadymioną jamą w ziemi, do której rzadko docierało światło.
Po latach pisanie wyłącznie o perfumowych kopciuchach stało się nieco monotonne. Prowadząc warsztaty i wykłady siłą rzeczy zaczęłam koncentrować się repertuarze bardziej różnorodnym i zaczęłam go doceniać, czasem podziwiać. Zdarza mi się nawet czasem podkochiwać w perfumach zupełnie niemrocznych, choć trwałych związków raczej z tego nie ma.

Comme des Garcons Amazingreen Dowiedz się więcej »

granice sztuki: Etat Libre d’Orange Secretions Magnifiques

Od kiedy w 1985 roku ukazało się „Pachnidło” Patricka Süskinda oczywiste było, że nadejdzie moment, w którym perfumiarstwo zainteresuje się naturalnymi zapachami ludzkiego ciała. Po wiekach wykorzystywania naturalnych zapachów zwierzęcych ciał – takich jak piżmo, cybet czy kastoreum – artyści tworzący kompozycje zapachowe uczynili kolejny krok i rozwój perfumiarstwa niszowego dał im tę możliwość. Bo, powiedzmy to wprost, dla marki selektywnej czy wielkiego domu mody nie powstałyby nie tylko Surplus czy Secretions Magnifiques, ale także prowokujące do dyskusji projekty takie jak Revolution Lisy Kirk.

granice sztuki: Etat Libre d’Orange Secretions Magnifiques Dowiedz się więcej »

Xerjoff Louis XV 1722

Wciśnięty między Króla Słońce, a dramatycznie ściętego Ludwika XVI – Ludwik XV zajmuje w masowej wyobraźni miejsce mniej poczesne, niż jego metresa Madame de Pompadour. Czy słusznie?

Absolutnie niesłusznie.
Ludwik XV zasługuje na to, by pamiętano o nim, jako o nieudaczniku, który wstąpił na tron największej europejskiej potęgi i doprowadził ją do kryzysu politycznego, gospodarczego i społecznego. Jeśli istnieje w historii człowiek odpowiedzialny za to, że współcześnie językiem światowym jest angielski, a nie francuski – to jest tą osobą właśnie Ludwik XV.

Xerjoff Louis XV 1722 Dowiedz się więcej »

Terre d’Hermes – trzy klejnoty mainstreamu

Dziś w końcu mierzę się z Terre, których ze trzy odlewki znosiłam do dna kilka lat temu, a aktualnie uzupełniłam zapasy o piękne miniatury klasycznego EDT, wersji Parfum i Eau Tres Fraiche. I recenzuję te perfumy nie jako perfumy selektywne, nie jako perfumy luksusowe, nie jako perfumy „w dobrej cenie”, tylko jako perfumy piękne, oryginalne i ponadczasowe.

I doskonałe na lato.

Terre d’Hermes – trzy klejnoty mainstreamu Dowiedz się więcej »

Amouage Purpose i Purpose 50

Kiedy w 2023 roku zadebiutowały na rynku Purpose od Amouage, jakoś udało mi się rozchodzić chęć recenzji – bo staram się sięgać po nowe marki i dokonywać nieoczywistych wyborów (no, może Poza Tonym Iommim i Tonym Iommim 2, bo wszystko, co kojarzy się z Black Sabbath na SoS musi być i basta), a perfum Amouage recenzowałam już wiele. Ale kiedy w tym roku pojawiły się Purpose 50 to już po prostu nie mogłam się oprzeć pokusie recenzji i wyznam Wam, że zaświtała mi w głowie myśl o zakupie flaszki. Niech bogowie rozsądku mają mnie w swojej opiece, bo flaszka, która mnie pokusza kosztuje ponad dwa tysiące.

Amouage Purpose i Purpose 50 Dowiedz się więcej »

Les Bains Guerbois 2015 Le Phenix

W Paryżu nic nie znika, wszystko może powrócić do życia. W 2015 roku Les Bains znów powstaje. Po raz kolejny wszystko dzieje się w Maison Guerbois – pod lśniącymi sklepieniami i kopułami, w subtelnej spirali kardamonu i imbiru, paczuli i cedru, kadzidła i bursztynu. Spa, klub nocny, hotel. Tańcz, lśnij, śnij, poć się, pij, patrz, odczuwaj, kuś, odpoczywaj. Przez dni wczorajsze po dzień dzisiejszy.
Tak zapowiada te perfumy strona Les Bains Guerbois.

Les Bains Guerbois 2015 Le Phenix Dowiedz się więcej »