Czarne serce w białym rumie – Coeur de Noir BeauFort London
Przewrotnie i nieco sarkastycznie uraczę Was dziś kolejną – nie do końca wiosenną – recenzją perfum inspirowanych morzem. Dlaczego sarkastycznie? Bo sporo dystansu mam do stereotypowego podziału na perfumy zimowe i letnie, wedle którego jesienią i zimą nosi się ambry i przyprawy, a wiosną i latem perfumy cytrusowe i wodne. Dlaczego przewrotnie? Bo ani recenzowane […]
Czarne serce w białym rumie – Coeur de Noir BeauFort London Dowiedz się więcej »









