Recenzje

Czarne serce w białym rumie – Coeur de Noir BeauFort London

Przewrotnie i nieco sarkastycznie uraczę Was dziś kolejną – nie do końca wiosenną – recenzją perfum inspirowanych morzem. Dlaczego sarkastycznie? Bo sporo dystansu mam do stereotypowego podziału na perfumy zimowe i letnie, wedle którego jesienią i zimą nosi się ambry i przyprawy, a wiosną i latem perfumy cytrusowe i wodne. Dlaczego przewrotnie? Bo ani recenzowane […]

Czarne serce w białym rumie – Coeur de Noir BeauFort London Dowiedz się więcej »

Trzy godziny, które zmieniły świat – 1805 Tonnerre, BeauFort London

Co do jasnej cholery? Poważnie – kto nosi coś takiego publicznie? Testowałam je, z resztą razem z Coeur de Noir, i oba są NIENOSZALNE. 1805 pachnie jak płonący wrak małego samolotu, który walnął w wulkan. Jedynym śladem życia w tym zapachu jest cieknąca piersiówka z brandy zanim samolot się skopci. To nie ja. To recenzentka

Trzy godziny, które zmieniły świat – 1805 Tonnerre, BeauFort London Dowiedz się więcej »

Pod skórką wszechświata: Mortal Skin – 777 Stéphane Humbert Lucas

1 2 3 Gaśnie światło. Stoisz nago. W absolutnej ciemności. Odczuwając nieskończoną przestrzeń wszechświata każdym centymetrem nieosłoniętej skóry. Płonące gwiazdy, szorstkie mgławice, nieskończony chłód wiecznej nocy. Kosmos pachnący kryształem. Eony samotności. Pragnące ciszy supernowe i łaknące ciepła czarne dziury.

Pod skórką wszechświata: Mortal Skin – 777 Stéphane Humbert Lucas Dowiedz się więcej »

10 najpopularniejszych perfum celebrytów

Największą część kosztów wytworzenia i sprzedaży flakonu perfum selektywnych stanowi reklama. Nie esencje perfumeryjne, nie frymuśny flakonik, nie wynagrodzenie dla owych perfum kompozytora i nie wynagrodzenie dla frymuśnego flakonika projektanta. Reklama. Fenomen pod lupą Spójrzmy na Chanel No.5: marketingowcy marki z upodobaniem karmią nas opowieściami o cenniejszym od złota absolucie jaśminu z Grasse oraz bezcennej

10 najpopularniejszych perfum celebrytów Dowiedz się więcej »

Trele szafranu – Santal Carmin Atelier Cologne

Santal Carmin to nie jest olfaktoryczna rewolucja. Ale przyznajmy szczerze – nie rewolucje czynią markę Atelier Cologne wartą uwagi. To uroda ich perfum. Jeśli lubicie zapach szafranu, kompozycja Epinette podbije Wasze serca od pierwszej nuty. Przepiękny, wyrazisty, nasycony barwą, ciepły, zbytkowny aromat szafranu. Szafranu z nieutraconą subtelną, miękką słodyczą pyłku i aksamitnym, kwiatowym echem brzmiącym

Trele szafranu – Santal Carmin Atelier Cologne Dowiedz się więcej »

Znowu się oudało! Oud Saphir Atelier Cologne

Oud kojarzy się najczęściej z czernią. Ewentualnie z bardziej lub mniej ciepłymi odcieniami brązu. Z barwą szafiru… niekoniecznie. Nie jestem miłośniczą niebieskich zapachów. Zielonych też nie. Jednak oud w tytule jest pokusą, której ulegam zawsze. Malkontenci mogą sobie narzekać na oudomanię i ostentacyjnie się kolejnymi oudami nudzić. Ja każde nowe perfumy z ulubioną nutą witam

Znowu się oudało! Oud Saphir Atelier Cologne Dowiedz się więcej »

Najbardziej wyczekiwana premiera 2015 – Chrysolithe Olivier Durbano

W listopadzie zapowiadałam, że wybieram się na spotkanie z Olivierem Durbano. Wybrałam się. I miałam okazję przeprowadzić kolejny wywiad z uroczym artystą. Niestety, okres przedświąteczny nie sprzyja blogowaniu. Warsztaty za warsztatami, spotkanie za spotkaniem – tłumaczenie wywiadu z premedytacją zostawiłam na „lepsze czasy”. Mimo to cały czas czułam, że zapomniałam o czymś ważnym. Znacie to

Najbardziej wyczekiwana premiera 2015 – Chrysolithe Olivier Durbano Dowiedz się więcej »

…Po szerokim szukać świecie tego, co jest bardzo blisko – Sensei Piotr Czarnecki

Dawno, dawno temu kochany mój Przyjaciel – Pirath z Perfumomanii, z którym często wymieniamy się pachnącymi polecankami i próbkami z tajemniczą miną wręczył mi atomizer zawierający ciemną, gęstą ciecz. Powąchałam i… zdębiałam. Spodziewałam się perfum, tymczasem zawartość fiolki pachniała oleiście, ostro, nieco spożywczo, cynamonowo – lecz nie perfumeryjnie. Kiedy zaskoczona zaczęłam się domagać wyjaśnień, usłyszałam

…Po szerokim szukać świecie tego, co jest bardzo blisko – Sensei Piotr Czarnecki Dowiedz się więcej »

Chodźmy się bzić! – Voulez-vous coucher avec moi by Kilian

Tym razem zacznę od imponderabiliów. Nazwa Zwrot Voulez vous coucher avec moi najczęściej tłumaczony jest jako Czy chcesz pójść ze mną do łózka. Choć w istocie nie o łóżko chodzi i raczej także nie o sen. Chodzi o wspólne przyjęcie pozycji horyzontalnej. W celu… wiadomym. Nie mam nic przeciw erotycznym konotacjom w perfumach (i czytając

Chodźmy się bzić! – Voulez-vous coucher avec moi by Kilian Dowiedz się więcej »