I Hate Perfume Cedarwood Tea

Herbata przy kominku Cedarwood Tea to kolejny zapach Charlesa Brosiusa, który jest dokładnie tym, czym, zgodnie ze swoją nazwą, być powinien. Otwarcie Cedrowej Herbatki IHP to… po prostu herbata. Sypkie listki czarnej, szlachetnej herbaty wprost z suszarni. Bez wynikającego z długiego przechowywania dodatku kurzliwych cieni czy cierpkiego nalotu. Tak świeże, że zachował się w nich […]

I Hate Perfume Cedarwood Tea Dowiedz się więcej »

I Hate Perfume Russian Caravan Tea

Czym właściwie jest Russian Caravan Tea, czyli herbata rosyjskich karawan? Otóż wedle relacji historyków i pamiętnikarzy najważniejszymi napojami w carskiej Rosji były herbata i wódka. Z produkcją wódki radzili sobie Rosjanie we własnym zakresie (jako i radzą sobie obecnie), niestety, z herbatą sprawa jest trudniejsza. Nie sposób destylować jej z przemarzniętych kartofli w ramach sprytnego

I Hate Perfume Russian Caravan Tea Dowiedz się więcej »

I Hate Perfume Burning Leaves

  Christopher Brosius to niezwykła osobowość w perfumiarskim świecie. Najpierw dał się poznać jako twórca zapachów takich jak Dirt, czy Snow będących prawdziwymi perłami w ofercie Demeter Fragrance Library. Kiedy odszedł z Demeter by założyć własną firmę nikt nie oczekiwał, że będzie to firma produkująca zapachy zwyczajne. Szczególnie po tym, jak ekscentryczny nos zadeklarował, że

I Hate Perfume Burning Leaves Dowiedz się więcej »

Składak trojański – Comme des Garcons Monocle Scent One: Hinoki

  Kiedy zabieram się do pisania recenzji (albo jakiegokolwiek innego tekstu) zwykle największy kłopot mam z zagajeniem. Od czego by tu zacząć, żeby było do rzeczy, żeby wprowadzało w temat i jednocześnie skupiało uwagę? Fajnie by też było, gdyby choć czasem to zagajenie brzmiało oryginalnie. Tym razem nawet gdybym tu pękła nad klawiaturą, zagajenie nie

Składak trojański – Comme des Garcons Monocle Scent One: Hinoki Dowiedz się więcej »

Serge Lutens Daim Blond

Cielesność niewinna Zapach jak wyciągnięta dłoń. Jak ramię bliskiego mężczyzny, na którym można się wesprzeć bez obaw i z przekonaniem, że wspólna droga poprowadzi w kierunku, w którym chcemy sie udać. Zapach, którego naturalność i nieinwazyjność posunięta jest do granic możliwości. Ledwo wyczuwalny, a jednak trwały. Delikatny i otulający, a jednak nie puszysty. Ciepły, ale

Serge Lutens Daim Blond Dowiedz się więcej »

Serge Lutens Rahat Loukoum

Skoro już jesteśmy przy migdałach… Dużo cukru w cukrze   Rahat Loukoum to zapach niezwykły. Nawet, a może szczególnie jak na Lutensa. Typowy słodziak, jadalny do granic możliwości, bez mroczków i półcieni, bez nut drzewnych. Z punktu widzenia wierności nazwie to chyba dobrze, z punktu widzenia „lutkofila” – nie bardzo. Jest to kompozycja o bardzo

Serge Lutens Rahat Loukoum Dowiedz się więcej »

Serge Lutens Santal de Mysore

Eliksir mocy Santal de Mysore to mój numer jeden wśród zapachów Palais Royal de Shiseido. Słodki, ciężki, a zarazem rzeczywiście mocno przyprawowy i drzewny. Kompozycja aż gęsta od treści. Bardzo charakterystyczna dla perfum sygnowanych przez SL baza została tu pogłębiona, wygładzona i wyciągnięta do przodu. Jeśli kogoś ona męczy – tym razem zamęczy go na

Serge Lutens Santal de Mysore Dowiedz się więcej »

Serge Lutens Chergui

Kochanek ze Wschodu Nieodparcie pociągający, ujmująco słodki, intrygująco szorstki, perwersyjnie wyrafinowany, podniecająco nieokrzesany, hipnotycznie uwodzicielski… Oto on! Zapach będący migotliwym, wijącym się kalejdoskopem doznań odczuwalnych równie intensywnie pod sklepieniem czaszki, jak i w głębi ciała, gdzie rodzi się napięcie erotyczne. Dominujący i jednocześnie spełniający wszystkie pragnienia olfaktoryczny kochanek o słodko, dymnym oddechu, dłoniach szorstkich jak

Serge Lutens Chergui Dowiedz się więcej »

Serge Lutens Datura Noir

Opis głównych nut zapachowych zdaje się wskazywać na to, że zapach powinien mi się podobać. Nie pierwszy to przypadek, w którym pozornie smakowity opis jest zaproszeniem do wątpliwych przyjemności olfaktorycznych. Sztandarowym przykładem takiego rozczarowującego porównania jest dla mnie przesławna Organza Indecence, ale o tym może innym razem. Migdałowy dom starców Datura Noir zawiera dokładnie to,

Serge Lutens Datura Noir Dowiedz się więcej »