Sabbath of Senses
zmysłowe opowieści o perfumach
Beaufort London Pyroclasm
Dziś wciągam na maszt perfumy, które po raz kolejny hakują system.
Najpierw Crabtree przyzwyczaił nas do ognia, dymu i wytaplanych w smole nut zwierzęcych. Potem, kiedy wydawało nam się, że znamy jego estetykę, kopnął stołek i zrzucił nas z wyżyn naszego przekonania, że wiemy, czego się spodziewać. Chlustnął nam w twarz Fathomem V i patrzył jak świat łapie oddech.
Łapaliśmy! Usiłując poukładać sobie w głowie estetykę Beaufort London bredziliśmy coś o marynistycznych inspiracjach i „pewnej konsekwencji”.
I kiedy już… już złapaliśmy oddech i prawie równowagę… wchodzi ON.

Polska premiera L’Orchestre Parfum i recenzje Flamenco Neroli i Thé Darbouka
Premiera nowej marki na polskim rynku to zawsze święto. Perfumeria Quality Missala rozumie to jak żadna chyba inna w Polsce. Dzięki spotkaniom z twórcami debiutujących

Anioł w ogniu – A City on Fire Imaginary Authors
Miasto w ogniu. Nazwa nie pozostawia wątpliwości w kwestii tego, co znajdziemy we flakonie. Pomimo opowieści, która… no bądźmy uczciwi – nie jest najlepszą w

Jak wymierać, to na bogato! – Dodo Zoologist Perfumes
Dodo to pierwszy (lub jeden z pierwszych) w historii gatunków całkowicie unicestwionych przez człowieka. Smaczne i zupełnie niepłochliwe ptaki zostały wybite i wyjedzone do nogi

Słodka samotność – Cape Heartache Imaginary Authors
Odwiedziłam ostatnio katowicką Luluę i tak się, zupełnie niewyjątkowo, złożyło, że wyszłam z kilkoma próbkami. I flaszką, ale to już zupełnie inna historia… Łupem mojego

Wielkie rzeczy
Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest z przyjemnościami w życiu? Są ludzie, dla których liczą się tylko rzeczy wielkie. I niekoniecznie mam na myśli drogie

Jajoleon – Chameleon Zoologist Perfumes
Zoologist Perfumes to marketingowy strzał w dziesiątkę. Flakoniki z wizerunkami zwierzaków wprost z wiktoriańskich bajek perfekcyjnie trafiają w soft spot klientów niszowych perfumerii – i

Pawilon rozkoszy – Pavillon Rouge Jovoy Paris
Są w życiu rzeczy tak dobre, że człowiek po prostu nie powinien ich przegapić. Premiera Pavillon Rouge miała miejsce w listopadzie ubiegłego roku. Od tego

Takie Nic to jest coś – Rien i Rien Intense Incense Etat Libre d’Orange
Rien znaczy tyle co nic. Nic nie szkodzi, nic się nie stało… Nic a nic. Rien du tout. A ja wam powiem, że wcale nie

Najbardziej niezwykłe perfumy – Pyrit Ana Tra Olivier Durbano
Dziś przedstawiam perfumy, które zaparły mi dech w piersi. Perfumy jednego z moich ulubionych kreatorów i zarazem jednej z najbliższych mi osób w branży. O
