Te okropne konsultantki!

Jednym z dyżurnych tematów na perfumeryjnych forach i grupach jest narzekanie na konsultantki w perfumeriach. I sama nie wiem, czy częściej są to utyskiwania gniewne, czy pogardliwe. Na krytykę łapie się wszystko – od wyglądu, przez poziom wiedzy, po sam fakt oferowania pomocy. Nie zamierzam w poniższym tekście kwestionować odczuć klientów. Konsultantki w perfumeriach nie […]

Te okropne konsultantki! Dowiedz się więcej »

Strzeżcie się swoich marzeń czyli kolejny tytan Oliviera Durbano

Olivier Durbano rozpoczął swą perfumeryjną karierę od trzęsienia ziemi. Rock Crystal wstrząsnął posadami pachnącego światka – a potem było lepiej. Do czasu. Miłośnicy wymagających kompozycji z początków serii de Pierres Poemes od dawna tęsknie wyglądali kolejnego mocarza na miarę potężnych kadzidlaków. I oto pojawił się. Labradoryt numer 13. Jednoznaczny jak Rock Crystal, bezkompromisowy jak Black

Strzeżcie się swoich marzeń czyli kolejny tytan Oliviera Durbano Dowiedz się więcej »

Boskie smakowitości od Roberta Pigueta

Tak się ostatnio zachwycałam kawową Czarną Zjawą, że postanowiłam pozostać w smakowitym ciągu i opowiedzieć o kolejnych perfumach utkanych wokół tej pięknej nuty. Oraz o jeszcze jednych, bo mam zaległości w pisaniu i obawiam się, że wrażenia z testów ostatnich miesięcy wkrótce zaczną się zacierać. Dlatego zapraszam dziś do poznania dwóch oudowych kompozycji stworzonych dla

Boskie smakowitości od Roberta Pigueta Dowiedz się więcej »

Moody Wood czyli Woody Mood od Olfactive Studio

Bywają perfumy o mało ekscytującym otwarciu, rozwijające się pięknie i wdzięcznie. Bywają i takie, które otwierają się piękne, a potem rozczarowują. Bywają i takie, które nie poruszają nas od początku do smutnego końca. Tym razem żaden z tych scenariuszy się nie ziścił. Moody Wood zachwycają od pierwszego wdechu – pierwszego uderzenia dymnej słodyczy; po ciepły,

Moody Wood czyli Woody Mood od Olfactive Studio Dowiedz się więcej »

Czarne Widmo przynoszące zmysłową rozkosz

Zanim zaproszę Was do poznania kolejnej (relatywnie) mało w Polsce znanej marki, zrobię skok w bok i opowiem o nowych perfumach marki świetnie już w Polsce znanej. Między innymi dzięki moim recenzjom, bo – poza tym, że o zapachach By Kilian piszę od lat – państwo Missala wyznali mi kiedyś, że perfumami pięknego Francuza zainteresowali

Czarne Widmo przynoszące zmysłową rozkosz Dowiedz się więcej »

Wstydliwe pytania

Fora i grupy perfumeryjne. Cóż to za wspaniałe miejsca! Ludzie tworzący spontaniczne, sukcesywnie organizujące się struktury służące tylko jednemu – dzieleniu się miłością do piękna. Ludzie z najróżniejszych zakątków świata i środowisk budujący więzi oparte na umiłowaniu ulotnej sztuki. Ludzie z pasją. W tych wirtualnych klubach koneserów spotykają się znawcy i amatorzy. Ludzie, którzy na

Wstydliwe pytania Dowiedz się więcej »

Olibere: L`Etoile Noire, Savannah’s Heart i prezent dla Was

Dziś z przyjemnością (i to nie jest forma grzecznościowa) prezentuję wam dwie najnowsze kompozycje marki Olibere Parfums.  Skąd ta przyjemność? Stąd, moi Mili, że są to, w moim odczuciu, dwa najlepsze zapachy tej marki. Co daje sporo nadziei na przyszłość. Zwieńczeniem cyklu będzie małe rozdanie. Ale o tem potem. L`Etoile Noire Pierwszy wdech zdaje się

Olibere: L`Etoile Noire, Savannah’s Heart i prezent dla Was Dowiedz się więcej »

Olibere Parfums: Escapade a Byzance, Midnight Spirit i Paradis Lointains

Druga część cyklu recenzji Olibere Parfums. Bez wstępów, bo dziś trzy kompozycje. Wszystkie z 2015 roku. Escapade a Byzance Szanując zamysł Marjorie Olibere – najpierw zapraszam na film. Bertrand Duchaufour rzekł był, iż Escapade a Byzance jest „historią niezwykłego spotkania, które miało miejsce w Bizancjum”. Oczywiście nie chodzi o bazową parę, tylko o zmysłowa tancerkę,

Olibere Parfums: Escapade a Byzance, Midnight Spirit i Paradis Lointains Dowiedz się więcej »

Olibere Parfums: Il Mio Segreto i Balinesque

Mam dziś przyjemność przedstawić Wam markę, dotychczas na SoS nieobecną: Olibere Parfums.  W krótkim cyklu recenzji zaprezentuję wszystkie perfumy firmowane nazwiskiem Marjorie Olibere. A na końcu, będę miała dla Was niespodziankę, która pewnie nikogo nie zaskoczy, ale za to będzie miła i na temat. Zapraszam. Olibere Parfums na rynku perfumeryjnym zadebiutowała w roku 2014. Kompozycji

Olibere Parfums: Il Mio Segreto i Balinesque Dowiedz się więcej »