#1 Nota di Viaggio (Rites de Passage) Meo Fusciuni

Plany miałam inne. Miały na SoS pojawić się kolejne ciężkie, dymne orienty. Mam nawet kilka „rozgrzebanych” recenzji. Jednak pogoda skłoniła mnie do poszukania inspiracji wśród zapachów lżejszych nieco. Nie dlatego, że temperatury powyżej 30 stopni zniechęcają mnie do czegokolwiek. Raczej z obawy, by aura nie wpłynęła na odbiór zapachu i moją o nim opinię. Są […]

#1 Nota di Viaggio (Rites de Passage) Meo Fusciuni Dowiedz się więcej »

Ruba’iyat Dawn Spencer Hurwitz

Właśnie udało mi się ostatecznie potwierdzić teorię względności Einsteina. Fakt, że napisałam cokolwiek w okresie, kiedy dzień w dzień spędzam bite sześć godzin przed telewizorem najdobitniej dowodzi tego, że jeśli zapiernicza się wystarczająco szybko, można zwolnić upływ czasu i dołożyć dobie godzin. 🙂 Najpierw słówko zagajenia.  Kompozycja Rubaiyat (lub inaczej Ruba’iyat) inspirowana jest poezją pana,

Ruba’iyat Dawn Spencer Hurwitz Dowiedz się więcej »

Lotus Sake Tokyo Milk

Niełaskawie ostatnio potraktowałam dwie pierwsze Azjatyckie Opowieści by Kilian, postanowiłam więc zadośćuczynić miłośnikom kultury Wschodu recenzując zapachy Amerykańskiej firmy przyznającej się do produkowania perfumeryjnych kuriozów (ja wiem,  że ciekawostek, ale tak brzmi lepiej): Tokyo Milk. Tok myślenia pokrętny, bo Tokyo Milk do Dalekiego Wschodu ma się jak tureckie kazanie do orientu, ale zapachy wybrałam tak,

Lotus Sake Tokyo Milk Dowiedz się więcej »

Mississippi Medicine D.S. & Durga

Drugim znanym mi zapachem D.S. & Durga, który zasługuje, w moim odczuciu, na słów więcej, niż kilka jest „zapach inspirowany rytuałami związanymi z kultem śmierci praktykowanymi ok. 1200 roku n.e. przez rdzenne ludy zamieszkujące dolinę Missisippi”. Ale nie kult śmierci mnie skusił, tylko brzozowa żywica jako główny składnik. Z resztą opis przedstawiający budowniczych kopców jako

Mississippi Medicine D.S. & Durga Dowiedz się więcej »

Burning Barbershop D.S. & Durga

Co powstanie w wyniku współpracy architekta i muzyka?  Jak opowiedzieć historię Ameryki Północnej zapachem? Nie tę wielką pełną polityki i wojen, lecz tę prawdziwą, codzienną?  Jak za pomocą perfum namalować dawno minione wydarzenia?  Jak wreszcie, przywrócić do życia zapomniane panacea i magiczne mikstury indiańskich szamanów? David Seth Moltz i Kavi Moltz – założyciele marki D.S.

Burning Barbershop D.S. & Durga Dowiedz się więcej »

Kanz SoOud

Nie znudził Was jeszcze cykl SoOudowy? Ja przyznaję, że mnie już trochę ta własna przewidywalność męczy. Ale zanim zacznę robić skoki w bok, jeden jeszcze zapach opowiem szczegółowo. Perfumy czarne, jak węgiel. Oparte na najbardziej klasycznym (i modnym) duecie nut orientalnych: na agarze i róży.  Kanz – Skarb. Jak bardzo okaże się cenny? Miłość banalnie

Kanz SoOud Dowiedz się więcej »

Nur SoOud

 Nur, czyli światło Pierwsze wrażenie: przyjemne, europejskie cytrusy, świeża zieloność i subtelna, owocowa słodycz. Ładnie. Drugie wrażenie: delikatna, łagodna nutka kwiatowa i jasne nutki drzewne. Bardzo ładnie. Trzecie wrażenie: światło jest, ale gdzie podział się orient? Na szczęście perfumy mają tę fenomenalną właściwość, że się rozwijają. Po kilkunastu minutach miła i ładna kompozycja zaczyna ewoluować.

Nur SoOud Dowiedz się więcej »

Burqa SoOud

Czym jest burka nikomu wyjaśniać nie trzeba. Kontrowersyjny element garderoby uznawany jest przez przeciwników za czynnik izolujący kobietę z życia społecznego i ograniczający jej wolność osobistą. Zwolennicy purdah argumentują, że dzięki strojowi uniemożliwiającemu dostrzeżenie kształtów i rysów twarzy kobieta zyskuje wolność – nie jest bowiem oceniana na podstawie wyglądu.  Wyznaję, że do mnie argument ten

Burqa SoOud Dowiedz się więcej »