Carbone Balmain i dobra nowina w finale

Dziś rarytas. Czarne figi, pieprz, elemi, kadzidło, benzoin… Sama lektura nut zastąpiła mi poranną kawę. Odkładając na bok pilny artykuł sięgnęłam po próbkę i słowo Wam daję, wysuwając ją delikatnie z kartonika, potem obwąchując jeszcze zamkniętą (szczelna – nic) i wreszcie uważnie wyciągając koreczek i nanosząc kilka cennych kropel w zgięcie łokcia minę miałam jak […]

Carbone Balmain i dobra nowina w finale Dowiedz się więcej »

Un Air d’Arabie Oud Maison Dorin

Ktoś ma siłę na kolejny oud z różą? Dotarła do mnie próbka perfum firmy, której tradycja sięga XVIII wieku: Maison Dorin. Nie jest to typowy dom perfumeryjny – na stronie i w butikach Maison Dorin kupić można szeroką gamę kosmetyków pielęgnacyjnych i kolorowych, jednak perfumy wydają się istotną częścią wizerunku i oferty firmy.  W sekcji

Un Air d’Arabie Oud Maison Dorin Dowiedz się więcej »

Chalayan Airborne Comme des Garcons

  Najpierw oddajmy głos pomysłodawcy kompozycji: Wszyscy kojarzymy zapach z poczuciem miejsca, czasu, z konkretnymi doświadczeniami. Gdy dorastałem, przenosiłem się z miejsca w miejsce dostosowując się do nowych okoliczności i zapach był ważnym znakiem tych zmian otoczenia. Airborne to także nazwa mojej jesienno – zimowej kolekcji z 2007 roku. Stworzony we współpracy z Comme des

Chalayan Airborne Comme des Garcons Dowiedz się więcej »

Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu cz.5: Spirit Level

Dziś będzie przyziemnie.  Choć narzędzie, które mnie zainspirowało nazywane bywa spirit level – w wolnym tłumaczeniu poziomem duchowym. Tak naprawdę chodzi jednak o poziomicę, zwaną u nas na Śląsku z niemiecka waserwagą.  Czemuż miałabym pisać o budowlanym przyrządzie pomiarowym? Oczywiście dlatego, że i on ma związek z perfumami. 

Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu cz.5: Spirit Level Dowiedz się więcej »

Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu cz.4: Flakony nieistniejące

Dziś post przewrotny podwójnie. Na blogu o perfumach zaprezentuję Wam flakony perfum nieistniejących. Może nie powinnam, ale kiedy zobaczycie projekty, które dla Was wybrałam – zrozumiecie, dlaczego uległam pokusie. I, mam nadzieję, wybaczycie. Jako pierwszy pokażę Wam flakon koncepcyjny, którego projekt wykonał znany francuski projektant Dzmitry Samal. Zaprezentowany w 2010 roku na stronie www.samaldesign.com jako

Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu cz.4: Flakony nieistniejące Dowiedz się więcej »

Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu cz.3.2

Nie ma nad czym się rozwodzić: dziś druga część wpisu poświęconego interesującemu  i konsekwentnie realizowanemu designowi firm perfumeryjnych. Dla odmiany będzie nowocześnie. Poza podium i poza listą flakony, które zachwycają wszystkich chyba, z wyjątkiem mnie.  IV Agonist Zaprojektowane przez tworzącą dla specjalizującej się w produkcji artystycznego szkła firmy Kosta Boda Asę Jungelius ręcznie dmuchane flakony

Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu cz.3.2 Dowiedz się więcej »

Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu cz.3.1

Witam Was po weekendzie. Przedłużył mi się nieco, ale przyznaję, że po 2,5 doby nieomal bez snu (w sumie 1h i 20 minut) w niedzielę wieczorem po prostu padłam. Nie, żebym narzekała… 🙂 Mój węch powoli wraca, wciąż jednak swoje doznania traktuję z dystansem, dlatego dziś kolejna część cyklu flakonikowego. Tym razem bardzo obszerna, poświęcona

Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu cz.3.1 Dowiedz się więcej »

Ogłoszenie zwycięzców losowania COMME des GARCONS

W nocy z wtorku na środę skończyliśmy zbieranie komentarzy w konkursie o flakon i próbki Comme des Garcons ufundowane przez krakowską Perfumerię Niszową Lu’Lua, która w ten sposób świętuje wprowadzenie tych niesamowitych zapachów do swojej oferty.   Przypominam, że zwycięzcy losowania mają możliwość wyboru, zarówno flakonu, jak i próbek.

Ogłoszenie zwycięzców losowania COMME des GARCONS Dowiedz się więcej »

Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu cz.2

Angina, zapalenie zatok i kompletny brak węchu to świetna okazja do tego, by wrócić do cyklu poświęconego najpiękniejszym i najbardziej oryginalnym flakonom. Dziś nisza, czyli niekoniecznie najładniej, ale z pewnością interesująco. Trzy flakoniki, które z różnych powodów, urzekły mnie, zapadły w pamięć. III Le Boise Ginestet

Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu cz.2 Dowiedz się więcej »

Idole de Lubin edp

To jedna z najbardziej wyczekiwanych niszowych premier tego tysiąclecia. Remake genialnego, rumowego Idole stworzonego dla Lubin przez wirtuoza pipety: Olivię Giacobetti. Pierwsza wersja Idole błyskawicznie stała się kultowa. Wielkie słowo, ale doprawdy w latach 2007-2009 „Idol z Lublina” był dyżurnym tematem na perfumeryjnych forach i mocną pozycją w wątkach dotyczących perfumeryjnych marzeń. Nie ma się

Idole de Lubin edp Dowiedz się więcej »