Vero Profumo Onda

. Ciemny salon, drewniane, wiecznie zamknięte okiennice, ciężkie zasłony, skórzane fotele i śniady, bardzo szczupły mężczyzna o czarnych, związanych cienką aksamitką włosach pogrzebany za życia w tej ponurej jak mauzoleum samotni. Spędza lata w otoczeniu tytoniowego dymu palonych z widoczną przyjemnością cygar i buteleczek z lekami mającymi kupić mu czas na kolejne i kolejne cygaro. […]

Vero Profumo Onda Dowiedz się więcej »

Comme des Garcons Stephen Jones

. Dziś pierwsza z serii recenzji, które powstały dzięki Szarej Róży zwanej Sałatą, która twierdząc, że lubi kiedy się złośliwię obdarowała mnie woreczkiem próbek mających stać się inspiracją dla wielu wrednych tekstów. Kiedy Sałatka opowiadała mi, że testy Stephena Jonesa przypłaciła torsjami znałam zapach ledwie z pobieżnego niuchania fiolki i naprawdę byłam zdziwiona, cóż Ją

Comme des Garcons Stephen Jones Dowiedz się więcej »

Maître Parfumeur et Gantier Santal Noble

. Santal Noble to zapach w szczególny sposób dziwny. Zaraz wyjaśnię, jakiż to sposób. Otóż jest to sandałowiec elegancki, perfumeryjny, nadspodziewanie normalny. I dlatego, choć rzekomo firma niszowa i skład też jak najbardziej niszowy, Santal Noble jest zapachem, który bardziej chyba zaskoczy człowieka „siedzącego” w perfumeryjnej niszy, niż człowieka obcującego na co dzień z perfumami

Maître Parfumeur et Gantier Santal Noble Dowiedz się więcej »

Santalum Profvmvm (Profumum Roma)

Sandałowiec różne miewa oblicza. Bywa oleiście leniwy, bywa słodkawy, bywa nieomal goździkowo intensywny. Czasem w zapachach tworzy tylko bazę, wypełniacz przestrzeni, a czasem zdarza się zapach, w którym sandałowiec zostaje wyciągnięty do przodu, postawiony na piedestale, jak drzewne dzieło sztuki. I Santalum Profumum to jest właśnie taka rzeźba w sandałowym drewnie. Sandałowiec, który znajdujemy w

Santalum Profvmvm (Profumum Roma) Dowiedz się więcej »

Escentric Molecules Escentric 01

. Dziwnie mi się układa przygoda z tym zapachem. Pierwsze testy były rozczarowaniem – czułam cytrusowego zwyklaka bez polotu, bez pazura, bez charakteru i bez sensu. I to ze trzy razy. Choć przyznaję, że we wszystkich przypadkach warunki testu nie były nawet zbliżone do idealnych. Upchnęłam próbkę do pudełka i… prawdę mówiąc nie wiem, dlaczego

Escentric Molecules Escentric 01 Dowiedz się więcej »

LesNez Let Me Play the Lion

… czyli Kocurek Papugi 🙂 . Przyznaję, czytałam kilka recenzji Let Me Play the Lion. Zwykle staram się tego nie robić przed namalowaniem własnego obrazu, a o tych perfumach pisali już chyba wszyscy, entuzjastycznie lub mimochodem cytując fragment „Snu nocy letniej” i nawiązując do szekspirowskich skojarzeń. Jako ostatnia w kolejce już sobie ten zabieg odpuszczę.

LesNez Let Me Play the Lion Dowiedz się więcej »