Dlaczego rabarbar śpiewa? – Aedes de Venustas Signature

Pora wyznać to otwarcie: lubię rabarbar. Jeśli perfumy pachną rabarbarem, spore są szanse na to, że mi się spodobają. Aedes de Venustas podobają mi się jednak inaczej, niż inne perfumy z nutą rabarbaru. Ze względu na przewrotny koncept, który daje mi sporo radości. Ciekawa jest historia tej kompozycji. Nie porywająca, ale warta słów kilku.   […]

Dlaczego rabarbar śpiewa? – Aedes de Venustas Signature Dowiedz się więcej »

Zapach młodego wiatru – Skiron S4P

Dziś opowieść o czwartym z wiatrów – przewrotna nieco, niezgodna z intencją Twórców i nazwą. Ale niezgodna w sposób, który powinien się Wam spodobać. Bo czyż nie lepiej zamiast pełnego złości starca spotkać zadumanego młodzieńca? Młody był, bogiem był… Wolny tak * Skiron był synem Astrajosa i Eos. Dzieckiem tytanów, które nigdy dzieckiem nie było.

Zapach młodego wiatru – Skiron S4P Dowiedz się więcej »

Banalny drapieżnik – Sharky S4P

Nazwa budzi wielkie nadzieje: Sharky to jeden z pustynnych, marokańskich wiatrów. Pustynia i Maroko w perfumach mają już swoistą renomę. 🙂 Wiejący ze wschodu lub południowego wschodu Sharky to jeden z wietrznych cichych zabójców – latem przynosi morderczy upał, zimą równie morderczy ziąb. Mnie dziś przyniósł rozczarowanie. Tak od lat, tak od lat…* Pierwsze akordy

Banalny drapieżnik – Sharky S4P Dowiedz się więcej »

Przegapiony jubileusz czyli 5 lat minęło jak jeden dzień i importowana zabawa blogowa

Nie pamiętam już, przy jakiej okazji pisałam, że nie przywiązuję wielkiej wagi do rocznic, jubileuszów i świąt i zwykle o nich zapominam. Zdarzyło mi się kiedyś odebrać telefon z życzeniami, grzecznie złożyć życzenia wzajemne, po czym dowiedzieć się, że właśnie mam urodziny. 🙂 Czemu o tym piszę? Bo Pirath. Pirath to człowiek, który w ciągu

Przegapiony jubileusz czyli 5 lat minęło jak jeden dzień i importowana zabawa blogowa Dowiedz się więcej »

Wiatr, który przynosi wyłącznie dobre rzeczy – Laawan S4P

Będzie wietrznie. Drugi zapach marki S4P to mój niespodziewany ulubieniec. Czemu niespodziewany? Bo kwiatki. A jednak! Spokój wśród pól* Laawan znaczy po arabsku „pomocnik”. Imię to otrzymał od Arabów ciepły zachodni wiatr ułatwiający suszenie plonów podczas żniw. Spokojny, łagodny, przewidywalny. Wiatr oswojony. Natomiast kompozycja ochrzczona tym miłym imieniem prezentuje się znacznie bardziej niszowo, niż opisywany

Wiatr, który przynosi wyłącznie dobre rzeczy – Laawan S4P Dowiedz się więcej »

Tajemniczy skrót S4P i pierwszy wiatr… Aurisse S4P

Dziś na SoS kolejna mało znana marka, która debiutowała w ubiegłym roku. Tym razem jednak mam dobre wiadomości: perfumy S4P czyli Science for Peace nie tylko są od pewnego czasu dostępne na polskim rynku, ale także można zamawiać próbki przez internet. W perfumerii Ambrozja, o której pisałam niedawno przy okazji rozdania próbek nu_be. Chcecie poczytać

Tajemniczy skrót S4P i pierwszy wiatr… Aurisse S4P Dowiedz się więcej »

Huston, czy mamy problem? Owczy pęd na Bloglovin

Chyba przegapiłam kolejny blogerski atak paniki. 🙂 Na wszelki wypadek, gdyby ktoś nie spał spokojnie uprzedzam: obserwatorzy nie znikną z blogspotowych blogów. Nadal będzie można cieszyć się zarówno obserwowaniem interesujących blogów, jak i faktem, że naszą blogerską robotę obserwują i doceniają inni. Mimo to, z premedytacją i świadomie podążyłam za stadem. Tematyka mojego bloga jest

Huston, czy mamy problem? Owczy pęd na Bloglovin Dowiedz się więcej »

Zakończenie rozdania z Perfumerią Quality i rozpoczącie kolejnego – tym razem z Perfumerią Niszową Kochalscy

Dziękuję wszystkim za udział w rozdaniu próbek od Perfumerii Quality. Zestawy są naprawdę wspaniałe, zwycięzcom należą się więc wyjątkowe gratulacje. Zanim jednak obwieszczę i pogratuluję, tradycyjnie już zaproszę Was na kolejne rozdanie. Prawdę mówiąc sama sobie winszuję pomysłu z łączeniem zakończenia jednego rozdania z rozpoczęciem kolejnego, bo w ten sposób widzę mniej smuteczku, że się

Zakończenie rozdania z Perfumerią Quality i rozpoczącie kolejnego – tym razem z Perfumerią Niszową Kochalscy Dowiedz się więcej »

Jak pachnie czerwone Ferrari czyli Essence Oud Ferrari

Mam nadzieję, że wybaczycie mi krótką interludę w cyklu recenzji April Aromatics. Będą kolejne, obiecuję. Ale dziś… Bomba totalna. Moją uwagę na ten zapach zwrócił Kuba, czyli Forevermore79 z Gazety, który podobnie jak ja, utknął w samym środku agarowego ciągu i, także podobnie jak ja, czerpie z tej przypadłości wielką radość. Pisząc swój oudowy przewodnik

Jak pachnie czerwone Ferrari czyli Essence Oud Ferrari Dowiedz się więcej »