Sabbath of Senses

zmysłowe opowieści o perfumach

Beaufort London Pyroclasm

Dziś wciągam na maszt perfumy, które po raz kolejny hakują system.
Najpierw Crabtree przyzwyczaił nas do ognia, dymu i wytaplanych w smole nut zwierzęcych. Potem, kiedy wydawało nam się, że znamy jego estetykę, kopnął stołek i zrzucił nas z wyżyn naszego przekonania, że wiemy, czego się spodziewać. Chlustnął nam w twarz Fathomem V i patrzył jak świat łapie oddech.

Łapaliśmy! Usiłując poukładać sobie w głowie estetykę Beaufort London bredziliśmy coś o marynistycznych inspiracjach i „pewnej konsekwencji”.

I kiedy już… już złapaliśmy oddech i prawie równowagę… wchodzi ON.

Czytaj więcej »

Eau d’Italie Eau d’Italie

. Dziś pozwolę sobie zainaugurować cykl (a może cyklik raczej) opowiastek o kompozycjach, w których Bertrand Duchaufour usiłował zakląć urodę jednego z najbardziej niezwykłych krajów

Czytaj więcej »

Six Scents No.3 & No.4

. Zapachów sześć, recenzje dwie. Będę się usprawiedliwiać. Nie chciało mi się zamawiać reszty. Nie mam motywacji do inwestowania w zakup próbek zapachów z nutami

Czytaj więcej »

Max Mara Kashmina Touch

. Obiecałam unikać zbyt rozbudowanych dygresji, więc tym razem zagajenie będzie krótkie. Odlewkę Kaschminy dostałam zupełnie niespodziewanie od pewnej wyjątkowej Osoby. Ta Osoba lubi żonkile.

Czytaj więcej »

Creative Scentualization Perfect Veil

. Sarah Horowitz-Thran, założycielka i nos amerykańskiego „domu perfumeryjnego” Sarah Horowitz Parfums twierdzi, że odnalezienie idealnego zapachu może pozwolić człowiekowi nie tylko odnaleźć swoje miejsce

Czytaj więcej »

Boudicca Wode

Dziś na tapecie trzecia próbka od Szarej Róży. A worek ciągle pełen cudów… . Ależ mieli koncept! Ależ udana kampania! Pomysł na perfumy zachowujące się

Czytaj więcej »

Yves Saint Laurent M7

. Siódmy wspaniały   M7 to siódmy męski zapach wypuszczony przez dom mody Yves Saint Laurenta. Tajemnicza nazwa okazuje się prosta do granic możliwości. Mnie

Czytaj więcej »

LesNez L’Antimatiere

Druga gawęda z zieloną dedykacją. Sałacik, mam nadzieję, że Cię nie rozczaruję. . Dziwny zapach. Nieperfumeryjny w sposób inny, niż zapachy dosłowne i ciężkie. Woń

Czytaj więcej »

Diptyque Eau Lente

. No i mamy trzecie perfumeryjne nawiązanie do Aleksandra Wielkiego w moim ogródku. Plącze mi się ten Macedończyk po wyobraźni. Nie tylko perfumeryjnej, ale także

Czytaj więcej »