Donna Karan Essence Wenge

Wenge to jeden z zapachów serii Essence, w której skład wchodzą cztery ulubione zapachy Donny Karan: lawenda, jaśmin, labdanum i drewno wenge właśnie. Wedle informacji producenta to single note czyli zapachy jednonutowe, zawierające jeden tylko, zdefiniowany nazwą składnik (nie wiem, czy to wynik halucynacji, że dokopałam się w nich czegoś więcej) i przeznaczone zarówno do […]

Donna Karan Essence Wenge Dowiedz się więcej »

Frederic Malle French Lover / Bois d’Orage

To zapach, do którego „zabierałam się” chyba najdłużej ze wszystkich. Trudno mi twierdzić, że tekst jest dobry, ani nawet, że jest na temat, ale lepszego na razie z siebie nie wyduszę w tym temacie. Tak więc ciąg dalszy koncertu życzeń – niechaj „tłumy” już nie czekają, oto mała porcja erotycznych fantazji na dziś. 😉Fav, Santorio

Frederic Malle French Lover / Bois d’Orage Dowiedz się więcej »

Czym właściwie jest perfumeryjna nisza?

  Pytanie tyleż oczywiste, co trudne. Z mojego punktu widzenia dość akademickie, ale skoro istnieje takie pojęcie i skoro to właśnie niszowe zapachy przeważają w moich zbiorach i królują na mojej skórze – powinnam chwilkę się przy nim zatrzymać. Początkowo myślałam, że sprawa jest prosta. Mając już pewne pojęcie o zapachach mainstreamowych i, przyznaję, będąc

Czym właściwie jest perfumeryjna nisza? Dowiedz się więcej »

Parfums de Nicolaï Fig Tea

Ktoś mi ostatnio zarzucił, że figa I Hate Perfume cierpi na brak figowego towarzystwa wśród drewniaków i kadzideł na moim blogu. No cóż… Ponieważ lubię chłopca z Revelation, postanowiłam dorzucić mu nieco damskiego towarzystwa. Bo Figowa Herbatka Nicolai jest, bez wątpienia, dziewczyną, młodą kobietą. I to urodziwą. 🙂 Zapach pozornie prosty, z suchej lektury nut

Parfums de Nicolaï Fig Tea Dowiedz się więcej »

Waniliowy Bestiariusz

. Pomysł przyszedł mi do głowy spontanicznie, ale nie bez pomocy. Dlatego jest to post z dedykacją dla wszystkich Kusicielek namawiających mnie do recenzowania zapachów, których nie lubię. A także dla mojego Koszmarnego Brata, który z poświęceniem współuczestniczył w okrutnych eksperymentach mających na celu weryfikację tej listy. Oto Waniliowy Bestiariusz, czyli subiektywny i nie całkiem

Waniliowy Bestiariusz Dowiedz się więcej »

Annick Goutal Vanille Exquise

Z okazji jesieni postanowiłam poświęcić parę słów jeszcze jednej niezwykłej wanilii. Jakoś tak się złożyło, że mimo zużycia większej części worowatej flachy z tandetnym złotym korasem i infantylną kokardką – nie zdobyłam się dotychczas na napisanie więcej niż dwóch zdań o tym zapachu. A warto. Bo tak samo, jak opakowanie Vanille Exquise trąci kiczem, tak

Annick Goutal Vanille Exquise Dowiedz się więcej »

Serge Lutens Un Bois Vanille

Przepyszny przepych Un Bois Vanille to zapach, który naprawdę łatwo jest pokochać. Ale nie po testach nadgarstkowych. Otwarcie jest dość szczególne. Z jednej strony – najnormalniejsza rzecz w świecie: waniliowe perfumy pachną walnilią. Tyle, że one nie pachną wanilią taką, jaką znamy i kochamy, lecz brązową, pomarszczoną, lekko wilgotną waniliową laską. Z wszystkimi jej wadami

Serge Lutens Un Bois Vanille Dowiedz się więcej »