Recenzje

Recenzje gościnne: Łukasz o Bamboo Harmony by Kilian

Pominę wstęp i oddam głos Łukaszowi – autorowi dzisiejszej recenzji gościnnej. Łukasz świetnie radzi sobie bez mojej pomocy: zarówno z opowieścią o zapachu, jak i z wprowadzeniem do niej. *** Zgodnie z deklaracją napisania recenzji , wybrałem zapach i piszę słów kilka. Było ciężko. Było ciężko dlatego, że pewnego razu zawiodłem się na marce by […]

Recenzje gościnne: Łukasz o Bamboo Harmony by Kilian Dowiedz się więcej »

Recnezje Gościnne: Dianthus o Chaman’s Party Honore des Press

Po krótkiej przewie wracam do Was cyklem recenzji gościnnych pisanych przez laureatów rozdań. Na pierwszy ogień nastrojowa, zmysłowa recenzja napisana przez Dianę czyli Dianthus. Bohaterem opowieści jest pewien Szaman… Ale ciiii… Oddaję głos Autorce. 🙂 Chaman’s Party Honore des Press Słoność ziół, wetywerii i ulewny deszcz w chłodnej dziczy. Pod powierzchnią mokrych szczap, z jesiennych

Recnezje Gościnne: Dianthus o Chaman’s Party Honore des Press Dowiedz się więcej »

Zanim miłość dojrzeje – Stilettos on Lex i Terrasse A St-Germain Jul et Mad

Lu’lua ma w ofercie nową markę. To zawsze cieszy. Im lepsze kompozycje wchodzą na nasz rynek wraz z marką, tym bardziej. Tym razem cieszy, a ostatni zapach cieszy bardzo. 🙂 Jul et Mad to firma założona przez dwójkę młodych ludzi, których połączyła chemia. Taka normalna, ludzka. Julien Blanchard (Jul) i Madalina Stoica (Mad) spotkali się,

Zanim miłość dojrzeje – Stilettos on Lex i Terrasse A St-Germain Jul et Mad Dowiedz się więcej »

Podróż w przeszłość z Acqua di Firenze Il Profumo del Arte

Dziś na SoS marka egzotyczna, nawet jak na to miejsce: taka, której nie ma w bazach Fragrantiki ani Basenotes i której profil na facebooku ma 17 (słownie siedemnaście) polubień. Za to opis sztandarowego i jedynego na razie zapachu marki zwiastuje „matkę nowoczesnych perfum”, „pierwsze, oryginalne arcydzieło florenckiego perfumiarstwa”, „pięć wieków elegancji i piękna zaklęte w

Podróż w przeszłość z Acqua di Firenze Il Profumo del Arte Dowiedz się więcej »

Igraszki z diabłem – Playing With the Devil – In the Garden of Good end Evil Collection by Kilian

Bywają perfumy rozczarowująco ładne. Bywają perfumy po prostu ładnie ładne. Bywają też takie, które są ładne, ale… I te są najbardziej interesujące. Tyle, że z zasady niekoniecznie najładniejsze. 🙂 Po owoc(k)ach go poznacie Playing with the Devil od pierwszego wdechu łaszą się do skóry i merdają ogonkiem. Słodka, pozbawiona cytrusowej cierpkości pomarańcza zmiękczona puchatą, jaśniutką,

Igraszki z diabłem – Playing With the Devil – In the Garden of Good end Evil Collection by Kilian Dowiedz się więcej »

Sztuczne raje XXI wieku czyli AB Black Collection Blood Concept

W stosunku do Black AB nie miałam wielkich oczekiwań. I znowu pudło. Plastikowy raj   Od pierwszej nuty wiadomo, że nie będzie tak zwyczajnie miło. Miło – tak. Ale nie zwyczajnie. Eteryczny, gorzki, czarny jak ziemia pieprz i syntetyczne, plastikowe aromaty owocowe. Złożenie dziwaczne, odkrywcze i zarazem… ładne. Na swój dziwaczny sposób.

Sztuczne raje XXI wieku czyli AB Black Collection Blood Concept Dowiedz się więcej »

Opowieść o koczownikach – wegetarianach czyli B Black Collection Blood Concept

Nie wiem, z czego to wynika, ale w Czarnej Serii – podobnie jak w pierwszej, czerwonej – to właśnie natura koczownicza budziła we mnie największe nadzieje. Niekoniecznie ze względu na okultystyczne rytuały z opisu (choć szamańska mikstura i podróż wgłąb duszy brzmi nieźle) – raczej dzięki prochowi strzelniczemu i sporej ilości drewna w składzie. I

Opowieść o koczownikach – wegetarianach czyli B Black Collection Blood Concept Dowiedz się więcej »

El Iksir, który działa – Lapis Philosophorum Olivier Durbano

Pamiętacie wywiad z Olivierem Durbano, który opublikowałam  w styczniu tego roku? Opowiadał w nim o swojej miłości do kamieni, o tym, jak duże mają dla niego znaczenie emocjonalne, o znaczeniu, jakie im przypisuje. Każdy z zapachów kolekcji Bijoux de Pierres Poèmes opowiada o symbolice jednego z kamieni połączonej z symboliką liczb – bo „numer porządkowy”

El Iksir, który działa – Lapis Philosophorum Olivier Durbano Dowiedz się więcej »

Skrzynia skarbów czyli A Black Collection Blood Concept

Czarne złoto Pierwszą nutą, która urzekła mnie w Czarnym A jest kawa. Mocno palona, ziarnista, nie zalewana wodą – zapach suchy i elegancki, gorący jak parujące po prażeniu ziarna. Towarzyszą jej aromaty, które mogłyby być zielone… Ale nie są. Imbir, który zamiast musującej świeżości tym razem przynosi niejednoznaczną pikanterię przyprawowego pyłu i arcydzięgiel w postaci

Skrzynia skarbów czyli A Black Collection Blood Concept Dowiedz się więcej »

Oud poza kadrem – Tesori d’Oriente Royal Oud dello Yemen

Specjalnie na życzenie Lucado i Korozyjki (dla Korozyjki nastąpi wkrótce także seria Black Blood Concept), szybciutko i poza kolejnością recenzja Królewskiego Oudu na każdą kieszeń. Pisząc swój spis perfum z nutą oud oraz szybki aneks do tej niebotycznie długiej litanii przewidywałam, że oud zawita także do oferty marek ekonomicznych. I zapowiadałam, że się nad nim

Oud poza kadrem – Tesori d’Oriente Royal Oud dello Yemen Dowiedz się więcej »