Recenzje

Olfaktoryczny sterowiec – Hydrogen [1H] nu_be

Dziś mały skok w bok. Ambrowa seria będzie kontynuowana, tymczasem jednak nie potrafię oprzeć się pokusie opowiedzenia Wam o wchodzącej właśnie na Polski rynek włoskiej marce nu_be. Nu_be to pierwszy projekt domu perfumeryjnego Fluidounce, dla którego zapachy tworzą wielcy kreatorzy świata perfum: Caron, Lie, Fischer i Bonneville. Zapachy nu_be opowiadać mają o pierwotnej naturze materii […]

Olfaktoryczny sterowiec – Hydrogen [1H] nu_be Dowiedz się więcej »

Ewangelia boga w futrze – Ambre Muscadin LM Parfums

Wstępów nie będzie. Drugą część ambrowego mini cyklu zacznę bez zagajeń, bo goni mnie wizja. 😉 Ewangelia boga w futrze* Wiecie, jak pachnie atrament? Niezwykły zapach esencji koloru w szklanym kałamarzu? Tysiące słów, litanie wyznań, wielkie opowieści stłoczone w szklanym więzieniu? Idee skroplone i poddane działaniu grawitacji? Ten właśnie zapach znajdziecie w otwarciu Ambre Muscadin.

Ewangelia boga w futrze – Ambre Muscadin LM Parfums Dowiedz się więcej »

Złote myśli – Ambre Gris Perris plus zapowiedź cyklu

Ambra to nuta szczególna. Określa się ją mianem perfumeryjnego złota i to świetnie oddaje jej wyjątkową pozycję w perfumeryjnym panteonie nut. O ambrze pisałam już sporo, zapachów ambrowych na SoS pojawiały się dziesiątki, ale czyż można mieć dość złota?! Dziś, zgodnie z obietnicą daną Sylwii na Facebooku, rozpocznę mini cykl ambrowy na (miejmy nadzieję) zakończenie

Złote myśli – Ambre Gris Perris plus zapowiedź cyklu Dowiedz się więcej »

O czym szepcą wiedźmy – Oud Imperial Perris

Gdy tylko dowiedziałam się o istnieniu marki Perris Monte Carlo, poczułam żądzę poznania. I nie tylko wiązane dotychczas z marką Houbrigant nazwisko Perris to sprawiło. Chodzi, przede wszystkim, o zapachy. Marka, która w pierwszej „partii” wprowadza na rynek dwa zapachy z Oud w tytule, paczulę, piżmo i ambrę po prostu musi zwrócić moją uwagę. I

O czym szepcą wiedźmy – Oud Imperial Perris Dowiedz się więcej »

Moje pierwsze perfumy – Theorema Fendi

Dziś nie opowiem Wam o żadnej z kuszących nowości, lecz o zapachu, który znam od lat… Od wielu lat. Romantyczność zwykłych ludzi Dawno, dawno temu, w czasach, kiedy dokonywałam rekonesansu w świecie perfum, moim marzeniem było posiadanie własnego flakonu eliksiru, który był moją pierwszą i na długie lata największą zapachową miłością – Theoremy Fendi. Niestety,

Moje pierwsze perfumy – Theorema Fendi Dowiedz się więcej »

Pure White Goldskin Ramon Molvizar

Z pewnym opóźnieniem recenzuję najnowszą propozycję Marki Ramon Molvizar – niewielki flakonik gości u mnie już od paru miesięcy, ale jakoś nie było mi z nim dotychczas po drodze.  Sam pomysł rozszerzenia oferty marki o flakoniki pojemności 25 mililitrów uważam za świetny. Nie tylko dlatego, że cena jest wówczas przystępniejsza dla kieszeni, ale też dlatego,

Pure White Goldskin Ramon Molvizar Dowiedz się więcej »

Dhanal Oudh Nashwah Rasasi

Na pierwszy ogień po recenzenckim urlopie pójdzie zapach, który towarzyszy mi niemal codziennie od paru tygodni: Dhanal Oudh Nashwah Rasasi. Dla miłośników orientu charakterem – must niuch. Po prostu. Gdzie Europa spotyka Orient W otwarciu prym wiodą nuty przyprawowe. Intensywny aromat świeżej gałki muszkatołowej dopełniony szczyptą miażdżonego angielskiego ziela, kminu, pieprzu i kurkumy. Gdzieś w

Dhanal Oudh Nashwah Rasasi Dowiedz się więcej »

+MA Blood Concept

Krew zawsze budziła spore emocje. Bogactwo skojarzeń, osobistych doświadczeń i kulturowy kontekst sprawiają, że seria Blood Concept właściwie skazana jest na marketingowy sukces. Właściwie bez względu na zapach. A jednak, recenzując podstawowe kompozycje serii: A, B, AB i 0 z satysfakcją podkreślałam, że są to PERFUMY, nie tylko pachnący happening. Mogą się podobać albo nie,

+MA Blood Concept Dowiedz się więcej »

Saffron Rose Grossmith

O marce Grossmith czytałam już jakiś czas temu, kiedy wchodzili na rynek ze wskrzeszonymi klasykami z końca XIX wieku. Wizerunek firmy jest bardzo klasyczny; otwarte nawiązania do tradycji i ukłony w stronę brytyjskiej rodziny królewskiej (wskrzeszony z okazji zaręczyn księcia Williama z Catherine Middleton Betrothal czy skomponowany dla świętującej sześćdziesięciolecie panowania Elżbiety II Diamond Jubilee

Saffron Rose Grossmith Dowiedz się więcej »

Akkad Lubin

Złapałam wirusa. Komputerowego. Pozbawiona możliwości pisania w swojej norze przeniosłam się na drugi komputer, zwany u nas w domu „dużym” i używany głównie do grania i na tymże komputerze głównie grałam. Stąd przerwa. Ale już wracam do rzeczy. Dziś ostatni z „mitologicznych” zapachów Lubin: Akkad. Anonsowałam go z przytupem i dziś tupania ciąg dalszy. Akkad

Akkad Lubin Dowiedz się więcej »