Recenzje

Nur SoOud

 Nur, czyli światło Pierwsze wrażenie: przyjemne, europejskie cytrusy, świeża zieloność i subtelna, owocowa słodycz. Ładnie. Drugie wrażenie: delikatna, łagodna nutka kwiatowa i jasne nutki drzewne. Bardzo ładnie. Trzecie wrażenie: światło jest, ale gdzie podział się orient? Na szczęście perfumy mają tę fenomenalną właściwość, że się rozwijają. Po kilkunastu minutach miła i ładna kompozycja zaczyna ewoluować. […]

Nur SoOud Dowiedz się więcej »

Burqa SoOud

Czym jest burka nikomu wyjaśniać nie trzeba. Kontrowersyjny element garderoby uznawany jest przez przeciwników za czynnik izolujący kobietę z życia społecznego i ograniczający jej wolność osobistą. Zwolennicy purdah argumentują, że dzięki strojowi uniemożliwiającemu dostrzeżenie kształtów i rysów twarzy kobieta zyskuje wolność – nie jest bowiem oceniana na podstawie wyglądu.  Wyznaję, że do mnie argument ten

Burqa SoOud Dowiedz się więcej »

Asmar SoOud

Czy pisałam już, że pożądam perfum pachnących kawą? Tak, wiem, pisałam. Jakiś gazylion razy. A jednak powtórzę po raz gazylion i pierwszy: nadal szukam i wciąż nie jestem usatysfakcjonowana. Choć kawowych kompozycji kilkanaście już tu opisałam. Dziś pora na kawę, której opis podniósł mi ciśnienie jak łyk espresso: Mroczny zapach ziemi i słońca, opalonej skóry

Asmar SoOud Dowiedz się więcej »

Fam SoOud

Do Polski trafiły perfumy SoOud. Szanse na to, że ktokolwiek uwierzyłby w mój brak zainteresowania marką z oud w nazwie wydają mi się marne. Nawet jeśli oud w SoOud niekoniecznie oznacza aromatyczne, agarowe drewno. Na blogu 1000 Fragrances Octavian Coifan spekuluje, że nazwa pochodzić może od środkowowschodniej dynastii królewskiej Saoud/Sooud (obie wersje występują wymiennie). Przyznaję,

Fam SoOud Dowiedz się więcej »

The Scent of Departure – VIE

Dziś zapraszam do Wiednia – miasta muzyki. Tym razem bez zagajenia, bez przygrywki. 🙂 Dlaczego? Bo na klawiaturę ciśnie mi się powtórne WOW.  Tym razem źródłem mojego zachwytu jest kawa – moje niespełnione perfumeryjne marzenie. Duuużo kawy. Wyraźny aromat mielonych kawowych ziaren pojawia się już w otwarciu. Choć, aby oddać istotę rzeczy powinnam napisać raczej,

The Scent of Departure – VIE Dowiedz się więcej »

The Scent of Departure – BUD

Budapeszt to jedna z największych europejskich metropolii, miasto, którego historia sięga starożytności. W legendach o założeniu Budy i Pesztu wspomina się o Hunach, Celtach, Rzymianach, Gotach, Słowianach i wielu innych plemionach. W X wieku miasto przejęli Wegrzy i tak pozostało do dziś. Choć także najnowsza historia miasta do nudnych nie należy (wspomnieć warto chociażby o

The Scent of Departure – BUD Dowiedz się więcej »

Asian Tales by Kilian: Bamboo Harmony i Water Calligraphy

Perfumeryjny orient zwykle kojarzy się nam dość jednoznacznie, z bogatymi zapachami Arabii: ambrą, różą, jaśminem czy agarem. Tymczasem geograficzny Orient, pojmowany jako przeciwieństwo Okcydentu, to niezwykłe bogactwo kultur rozsianych na ogromnej przestrzeni na wschód od Europy. Nie tylko Wschód Bliski, obejmujący kraje, których kultura zdefiniowała pojęcie „perfum orientalnych”, lecz także kraje Środkowego Wschodu oraz Wschód

Asian Tales by Kilian: Bamboo Harmony i Water Calligraphy Dowiedz się więcej »

Black Undergreen

Dziś kolejna recenzja demaskująca moje zakupy. Przyznałam się ostatnio do Oud Royal Armani Prive, Sandalwood & Patchouli Rituals… oraz, w aneksie do recenzji, także do flakonu Oud 27 Le Labo. Dziś rezultat najbardziej ryzykownego z tych zakupowych przedsięwzięć: kupionego wyłącznie na podstawie lektury nut Black marki Undergreen. Czyż jednak można się oprzeć mariażowi oud z

Black Undergreen Dowiedz się więcej »

White Undergreen

Założona w 2011 roku firma Undergreen pierwsze swoje propozycje, White i Black, przedstawia jako duet, szczególną harmonię przeciwieństw: Biel i Czerń, dwie wersje nowoczesności, dwa zapachy będące olfaktoryczną metaforą jasnych i ciemnych stron osobowości. Wszystkie kompozycje Undergreen (istniejące i przyszłe) to wyłącznie naturalne składniki pozyskiwane za pomocą ekologicznych metod przy użyciu zaawansowanej technologii ekstrakcji. Tak

White Undergreen Dowiedz się więcej »

Eloquium Cor Sine Labe Doli

Zetknęliście się kiedykolwiek z marką Cor Sine Labe Doli? Nie?  A wódkę Belvedere znacie? Jeśli tak, to trochę się zetknęliście. 🙂 Charakterystyczna butelka (aż chce się napisać „flakon”) ekskluzywnej wódki serwowanej  między innymi, podczas ceremonii otwarcia festiwalu Filmowego w Cannes zaprojektowana została właśnie przez założycieli marki, której nazwa tłumaczona jest jako „Serce niesplamione zdradą”. Antonio

Eloquium Cor Sine Labe Doli Dowiedz się więcej »